wtorek, 4 sierpnia 2020

Projekt denko - lipiec

Hejka :)

Nawet nie zauważyłam, kiedy rozpoczął się sierpień. I to nawet nie dlatego, że lipiec tak szybko zleciał. Bardziej w ogromu obowiązków. Człowiekowi nawet do głowy nie przychodzi, aby być na bieżąco z kalendarzem. Funkcjonuje na zasadzie trzech dni - wczoraj, dzisiaj, jutro. Na szczęście inne blogerki przypomniały o tym przyjemnym na szczęście obowiązku, jakim jest wpis przedstawiający zużycia. Pora zatem na lipcowe denko.


Fitomed, maseczka-peeling k+k - pojemność: 50 ml
Jej działanie opisałam tutaj
Ava Laboratorium, Pore Polutions, maska zwężająca pory - pojemność: 100 g
Jej recenzja znajduje się tutaj.
Dermedic, Normacne, tonik oczyszczająco-regulujący - pojemność: 200 ml
Pisałam o nim w tej recenzji. 


Oriflame, krem z wodą kokosową - pojemność: 150 ml
Bardzo lekki, szybko się wchłaniał. Stosowałam jedynie do ciała. Pozostawiał skórę delikatnie nawilżoną, miękką. Ot taki, przeciętny. Zapach kokosowy całkiem ładny, z nutką egzotyki. 
Ducray, szampon dermatologiczny - pojemność: 200 ml
Planowałam oddzielną recenzję, ale zanim wzięłam się za zdjęcia... szampon się skończył. Pienił się tak choćby wcale. Na swoje długie już włosy musiałam aplikować go 3-4 razy. Pozostawiał je splątane, suche i twarde w dotyku.
Balea, żel pod prysznic 'White Gloss' - pojemność: 300 ml
Moje drugie, na szczęście ostatnie opakowanie tego wariantu. Pienił się dobrze jak to zawsze bywa przy tych żelach. jednak zapach mnie nie oczarował. Niby słodki, niby owocowy, niby kwiatowy. Ale tak naprawdę nic specjalnego. Znam lepsze warianty. Ten był zresztą ze starej edycji limitowanej.


Fitokosmetik, czarna glinka kosmetyczna z Morza Martwego - pojemność: 100 g
Kocham glinki tej marki i stale się u mnie pojawiają. Zmieniam warianty w zależności od potrzeb. Możecie przeczytać o nich chociażby tutaj
Dentix 7, White, pasta do zębów - pojemność: 125 ml
Pasty z Biedronki stale się u mnie pojawiają. Tanie, skuteczne, Nie wymagam więcej.

To już tyle z mojego skromnego denka. Tak, wiem - niedużo ;) Jak co miesiąc, przynajmniej dla niektórych... Może napiszcie przynajmniej co Was zainteresowało, jak tam Wasze zużycia :)

Przeczytałaś/eś wpis? szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

113 komentarzy:

  1. Znam maseczkę-peeling K+K z Fitomed, miło wspominam. Lubię też żele Balea, ale tej wersji nie miałam i raczej się nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, ta wersja jest już niedostępna.

      Usuń
  2. Muszę się chyba skusić na pastę z Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo. Ciekawe denko, nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy ten projekt denko. Ciekawy jest ten krem z wodą kokosowa, lubię tę nutę zapachową. Pozdrawiam cieplutko ☀️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest poprawny, zarówno pod kątem zapachu jak i działania :)

      Usuń
  5. Też bardzo lubię glinki z fitokosmetik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przetestowalabym ta czarna glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawił mnie ten żel balea swego czasu, a tu okazuje się, że słaby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jak żel, jednak pod kątem zapachu znam lepsze :)

      Usuń
  8. Pobiłaś mnie o jeden kosmetyk :D U mnie lipiec w kwestii denka poszedł bardzo słabo, ale cóż takie życie:) Z twojego niestety nie znam żadnego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh yeah, jestem mistrz :D Może sierpień będzie dla nas lepszy :)

      Usuń
  9. Very interesting products! 

    OdpowiedzUsuń
  10. moja ulubiona seria postów na które zawsze czekam! Z twojego denka nie miałam nic. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresował mnie ten żel z Balei, bo jeszcze nie używałam takiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że był z edycji limitowanej. nie jest już dostępny.

      Usuń
  12. Chyba nic nie miałam z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam nic z tych kosmetyków, ale kilka mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię ten krem z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  15. What a pity the shampoo. I want to try that cream from oriflame

    OdpowiedzUsuń
  16. Cool review! Thank you very much!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie żele z Balea lubię, ale niektóre te zapachy są dziwne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście te ze stałej oferty są fajne :)

      Usuń
  18. szampon durcay jest jakiś dziwny - nie potrafię się z nim dogadać

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że recenzje zainteresowały :)

      Usuń
  20. Fitokosmetiki juz dawno skradły moją skórę 😁

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam nic poza tonikiem od Dermedic ;) Ale jeszcze go nie używałam, czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mało co miałam okazję poznać, jedynie tonik i glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już zdążyłam zapomnieć o glinkach. Ostatnio trochę się zaniedbałam pod względem dbałości o skórę i cerę. Ale kusisz tym Fitokosmetik. Czarna glinka - tego jeszcze nie testowałam. Moze uda mi się ją upolować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Boa noite parabéns pelos seus cosméticos.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nic z Twojego denka
    Ten krem z Oriflame'u mnie zaciekawił ,żel pod prysznic Balea również ,ale po przeczytaniu Twojej opinii odnośnie zapachu ,raczej nie skusze się,zresztą chyba kosmetykow tej marki nie dostanę w Pl ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto doczytać, że żel jest już wycofany ;)

      Usuń
  26. Glinka mnie zainteresowała :-)Będę musiała ją upolować ;-) im więcej chodzę po blogach tym moja szafka w łazience robi się pełniejsza he he

    OdpowiedzUsuń
  27. Same fajne kosmetyki u Ciebie widzę :) Szczególnie zaciekawił mnie jednak Fitokosmetik, czarna glinka kosmetyczna z Morza Martwego. Nigdzie jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poszukać, chociażby w necie. Jest tania a działa świetnie :)

      Usuń
  28. Nie miałam żadnych z tych rzeczy a w tym miesiącu chyba nic nie zużyłam XD

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię produkty do kąpieli Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nic z tego denka.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawe denko, nie mialam nic z wymienionych kosmetykow :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Krem z Oriflame z wodą kokosową mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  33. przydalby mi sie znowu szampon ducray lubie je

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam żadnego z tych produktów, jednakże żel z Balea z ciekawości bym przetestowała :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. I kolejny raz, nie znam żadnego z Twoich zużyć ;) Najbardziej ciekawi mnie glinka i maseczki, bo jest to jedna z tych kategorii produktów, które bardzo lubię testować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ..nie znałam żadnego z tych kosmetyków, ale zawsze coś dobrego można wypróbować ..zaciekawiło mnie - Fitokosmetik, czarna glinka kosmetyczna z Morza Martwego - ;)

    - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi lipieeeec się dłużył....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie pamiętam kiedy jakiś miesiąc mi się dłużył :)

      Usuń
  38. Nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Interesting products with good review. Have a good day.

    OdpowiedzUsuń
  40. These products look great. Thank you so much for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  41. Z szamponami dermatologicznymi miałam podobne "przygody" co Ty: nie pieniły się, splątywały włosy. :( I też niestety bardzo szybko się zużywały.

    OdpowiedzUsuń
  42. I znowu nie znam nic z Twojego denka😅

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda ze w działaniu krem kokosowy z Oriflame przeciętny, lubię zapach kokosu

    OdpowiedzUsuń
  44. Tego wariantu żelu Balea jeszcze nie miałam, ale chyba nie mam czego żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam zużytych przez Ciebie kosmetyków, ale jakoś nic nie przykuło mojej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  46. Zawsze robię zapasy żelów Balea jak jestem w Niemczech, pięknie pachną, ale tej wersji akurat nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. W lipcu zużyłam tylko samoopalacz, a zainteresowała mnie oczywiście glinka.

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie znam żadnego z tych kosmetyków ;) spore denko ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię glinki i żele Balea, ale tych nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja też uwielbiam glinki kosmetyczne :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.