sobota, 24 czerwca 2017

Fitomed, odżywczy krem pod oczy z luteiną 'aksamitka wyniosła'

Cześć :)

Jak to szkoła potrafi weryfikować nasze nawyki... Czytając artykuły w gazetach czy oglądając programy w TV zawsze spotykałam informację, że krem pod oczy delikatnie wklepujemy serdecznym palcem zgodnie z kierunkiem łuku brwiowego. Książki sugerują zaś, że i to prawda i nie prawda. Jak wygląda teoria z punktu widzenia notatek przyszłej (mam nadzieję) kosmetyczki, czyli moich? "Aplikuję opuszkami palców krem pod oczy ruchem fortepianowym zgodnie z przebiegiem mięśnia okrężnego oka. Następnie wmasowuję go".
Zapytacie po co to piszę? A tak w ramach przypomnienia przed egzaminem :D A tak na serio, to mniej istotne jak aplikujemy krem, ważne żeby o nim nie zapominać. W końcu oczy to bardzo istotna część twarzy i warto rzetelnie zadbać o tę okolicę. Obecnie służy mi do tego odżywczy krem marki Fitomed.

czwartek, 22 czerwca 2017

X-hybrid, lakiery hybrydowe

Cześć :)

Podobno "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki". Na filozofii mówili nam, że to przecież bardzo logiczne - w końcu woda ciągle się przemieszcza, więc nigdy nie jest dwa razy taka sama w jednym miejscu. Nie zawsze jednak trzeba się poddawać i z góry spisywać na straty to co tam kiedyś nie wyszło. Od czego jest druga szansa? Dlatego też po mojej nieudanej przygodzie z lakierami hybrydowymi postanowiłam ponownie się nimi zainteresować. Wszystko dzięki sklepowi Dobrarada.

wtorek, 20 czerwca 2017

Porcja Zdrowia: mak i sezam niejeden mają kolor

Cześć :)

Nie cierpię wścibskości... Nadmiar pytań wprowadza mnie w stan wścieklizny :D Sama zaś należę do osób nie tyle ciekawskich co ciekawych. Zwłaszcza, jeśli chodzi o interesującą mnie tematykę. Lubię poznawać i testować nowe produkty czy smakować nieznane wcześniej potrawy. Ciekawią mnie ich wszelkie walory. Są jednak produkty dobrze na znane, które występują w obcej nam dotąd formie. Któż z nas nie jadł choć raz makowca, chałwy czy sezamków? Niepozorne ziarenka niebieskiego maku lub białego sezamu są łatwo dostępne i często używane. Wydaje mi się jednak, że ich odmiany już niekoniecznie. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przybliżyć ich zalety.

niedziela, 18 czerwca 2017

Zila, lakiery do paznokci

Cześć :)

Są składniki, które potrafią budzić kontrowersje. Jednym szkodzą, na innych nie wywierają widocznego wpływy. Weźmy chociażby formaldehyd. Kiedyś stosowałam odżywki do paznokci z jego zawartością i widziałam bardzo dobre efekty. Czytałam też jednak komentarze osób, u których te same produkty narobiły jeszcze więcej szkód. Skoro jednak już nawet w reklamie farb do malowania ścian sugerują szkodliwość tej substancji to widocznie coś jest na rzeczy. Warto zatem próbować go ograniczyć. Z pomocą mogą nam przyjść m.in. lakiery ZILA dostępne w Drogeria.pl.

piątek, 16 czerwca 2017

Nature Queen, kokosowo-truskawkowe masło do ciała

Hej :)

Każda pora roku ma w sobie coś pięknego i czymś się charakteryzuje. Jesień, pora roku w której się urodziłam, kojarzy mi się z kolorowymi liśćmi. Zima to czas śniegu i choinki. Na wiosnę wszystko rozkwita, robi się ciepło i kolorowo. Na koniec zostawiłam lato, do którego nam coraz bliżej. Przełom wiosny i lata to niewątpliwie czas pysznych, słodziutkich, czerwonych i niepozornych owoców - truskawek. Ich połączenie z moim ulubionym kokosem sprawia, że człowiek czuje się jak w siódmym niebie. Tak dzieje się za sprawą masła firmy Nature Queen, którego działanie chciałabym Wam przybliżyć.