niedziela, 8 września 2019

Projekt denko - sierpień

Cześć :)

Pewnie znajdzie się wiele osób, która - tak jak ja - mają wrażenie, że im więcej obowiązków mamy na głowie tym łatwiej nam się ze wszystkim wyrobić. Jakoś z automatu uruchamiają się nam większe pokłady organizacji. Czasami jednak, pomimo wielkich chęci, dopada nas ludzkie przegrzanie organizmu - zmęczenie, i musimy z czegoś zrezygnować. Dlatego też priorytety wzięły górę i projekt denko musiał poczekać na swoją kolej. Ale już jest, przybywa i ma się całkiem dobrze. 


D'Ran, krem zwężający pory - pojemność: 100 g
Jego działanie opisałam tutaj
FlosLek, krem korygujący z kwasami AHA i PHA - pojemność: 50 ml
O tym produkcie przeczytacie w tym wpisie. 
Selfie Project, multifunkcyjna pianka oczyszczająca 3w1 - pojemność: 150 ml
Efekty jej stosowania przedstawiłam tutaj.


Kueshi, kremowy peeling do twarzy - pojemność: 50 ml
Miał wiele malusieńkich drobinek, które moją mieszaną cerę bardziej miziały niż złuszczały. Skóra wprawdzie była lekko wygładzona i nawilżona, ale oczekują mocniejszych efektów. 
Nobilis Tilia, kojąca maska z awokado - pojemność: 50 ml
Jej dokładną recenzję znajdziecie tutaj.
Nivea, krem uniwersalny - pojemność: 50 ml.
Co ja Wam będę pisać... ;)


Orly, nawilżający krem do rąk - pojemność: 44 ml
Ciekawych jego działania odsyłam do recenzji
Delia, Cameleo, odżywka keratynowa - pojemność: 50 ml
Odżywka przekonała mnie w uświadczeniu, że keratyna działa na moje włosy raz, potem jest już gorzej. Dlatego produkty z jej udziałem mogę stosować tylko od czasu do czasu. Co nie zmienia faktu, że po tym pierwszym razie są dobrze nawilżone, wygładzone i miękkie. Nie puszą się.
Fenix Jewellery, uniwersalny krem do twarzy i ciała - pojemność: 125 ml
Jego recenzja znajduje się tutaj
Nivea, żel pod prysznic z perełkami olejku 'frangipani&oil' - pojemność: 250 ml
Żel ma piękny, kwiatowy a zarazem orzeźwiający zapach. Świetnie się pieni, pozostawia skórę dobrze oczyszczoną a do tego lekko nawilżoną. 


NC Face Line, maska w płachcie z kwasem hialuronowym i kompleksem Q10
Plus za to, że maska posiada oddzielne części na podbródek oraz uszy. Dzięki temu nic się nie zsuwa. Po jej użyciu skóra była ładnie nawilżona i wygładzona. Wprawdzie wolę glinki i algi, ale taka wersja jest fajną odskocznią.
Rebi-dental, wybielająca pasta do zębów - pojemność: 100 g
olejny klasyk.
Bevola, ziołowa pasta do zębów - pojemność: 125 ml
Pasta dość średnia jak na moje oczekiwania. Dobrze oczyszczała zęby, ale na krótko odświeżała. Do tego miała zbyt słaby jak dla mnie miętowy smak. Bardziej słodki niż orzeźwiający.

Jak widzicie, może i produktów nie jest zbyt wiele, ale nagromadziło się sporo z pielęgnacji twarzy, a te u mnie zawsze dość długo schodzą.
Znacie zaprezentowane kosmetyki? Jak przedstawiają się Wasze sierpniowe zużycia? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

96 komentarzy:

  1. Nie miałam chyba żadnego z nich, ale ciekawe zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pasta Rebi-Dental wpadła mi w oko jak nie zapomnę to kiedyś kupię ją do testów. Jak na razie posiadam spore zapasy ROCSa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pastę do zębów przetestuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko jeden kosmetyk z Twojego denka - krem Nivea :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel Nivea mnie zaciekawił, lubię produkty o ładnym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam kilka z zaprezentowanych produktów, testowałam kojącą maskę z avocado - bardzo przyjemna formuła :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie w mojej łazience mam właśnie tą piankę z Selfie Project. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tym żelem nivea mam pewne wspomnienia ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Mało co znam z tej gromadki :). Z serii Balance Floslek ciekawi mnie trochę bardziej peeling, spory czas już mam ochotę go sprawdzić u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem nivea faktycznie zawsze warto mieć ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny dla mnie wpis. Wybiorę kilka kosmetyków dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Many products! I like the Nivea creme, works well in my skin ^^
    xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam odżywkę keratynową do włosów z Delii,krem Nivea i w sumie tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem Nivea kojarzy mi się z rodzinnym domem i dzieciństwem. U mojej mamy nie może go zabraknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsze pokolenia nadal uznają go za najlepszy :)

      Usuń
  15. Ciekawe denko. Uniwersalny krem Nivea - ahhh klasyk w pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po za kremem Nivea, który również uwielbiam nie miałam nic z Twojego denka 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam niczego oprócz kremu Nivea, za to wypatrzyłam kilka nowych marek, których wcześniej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie ziołowe pasty się nie sprawdzają (nie przepadam za nimi), a skoro ta nie spełniła Twoich oczekiwań, nie będę nawet się za nią rozglądać. A z obowiązkami tak bywa. Ja też w tym miesiącu musiałam trochę przystopować i odłożyć co nieco na później.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie bardzo tego nie lubię, bo jak sobie coś zakładam to chcę to zrealizować, ale na siłę wiele się nie da. Jak człowiek przesadzi to już potem niczego nie zrobi :)

      Usuń
  19. Rzuciła mi się w oczy w Twoim denku tubka po kremie FLOSLEK z serii Balance - podobno ta seria ma fantastyczny gommage. Znasz może ten kosmetyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest genialny. Pisałam o nim w tym samym wpisie który podlinkowałam ;)

      Usuń
  20. Lubię czytać denka.
    Fajne produkty zużyłas

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam krem FlosLek, ale szczególnie pokochałam peeling enzymatyczny :) i wiadomo jak raczej każdy krem Nivea :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków oprócz kremu Nivea, pamiętam miałam go w swoim "maluchu" jeszcze 20 lat temu. Ten kosmetyk to legenda!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten żel z nivea uwielbiam, poprawia mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Typowy krem Nivea używałam raz i nie zużyłam całości. Bardzo zapychał pory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, nie ma dobrego składu. Ja go na twarz nigdy nie nakładam :)

      Usuń
  25. Znam tylko Nivea, ale nie lubię ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  26. Maska w płachcie i kojąca maska z awokado mnie zaciekawiły, pastę Rebi-dental znam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne denko! Muszę wypróbować żel Nivei frangipani&oil :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam obecnie dwa kosmetyki z Selfie Project, szkoda, że nie postarali się o lepsze ich składy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam tylko nivee, czesto do niej wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Woooo wieki całe już nie widziałam tego klasycznego Nivea :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Pikekne denko, linie Floslek mam na swojej chciejliscie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Źle mi się kojarzy klasyczny krem Nivea ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasami bywa, co innym pasuje drugim już nie :)

      Usuń
  33. Great post dear, so nice and interesting, love it!  

    OdpowiedzUsuń
  34. Przypomniałaś mi że muszę klasyczny krem Nivea kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata je dostaje w pracy, więc mam spore zapasy :D

      Usuń
  35. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale ciekawi mnie marka Kueshi już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja już zawiesiłam projekt denko, bo denerwuje mnie to zbieranie opakowań pustych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to akurat mobilizuje i lubię tworzyć te wpisy :)

      Usuń
  37. Ciekawe denko! Jest wiele innych, dobrych past do zębów, które są delikatne i przyjemnie smakują oraz pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. krem nivea używałam dawno temu i nigdy więcej do niego nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Klasyczna Nivea tez ostatnio zniknela z mojego domu ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.