środa, 4 stycznia 2017

Projekt denko - grudzień.

Hej :)

Kilka dni temu pokazałam Wam kosmetycznych ulubieńców 2016 roku. W Nowy Rok należy wejść z czystym kontem, zatem pora na jeszcze jedno, dość przyjemne podsumowanie. Chodzi oczywiście o projekt denko. Przyjemne dlatego, że chociaż pozbywam się kilku produktów, to zwalnia się miejsce dla innych, które - mam nadzieję - okażą się ich lepszymi następcami. Mam nadzieję, że wśród nich znajdę nowe perełki. 



Fit Comfort, serum hialuronowe dodające skórze energii - pojemność: 15 ml
O tym przyjemnym produkcie pisałam tutaj.
GlySkinCare, serum z kwasem hialuronowym - pojemność: 30 ml
Zainteresowanych jego działaniem odsyłam do recenzji.
Make Me Bio, krem nawilżający - pojemność: 60 ml
Jego działanie przedstawiłam tutaj.
GlySkinCare, krem pod oczy z olejkiem agranowym - pojemność: 15 ml
On także doczekał się oddzielnego wpisu.
BingoSpa, maska do twarzy z kompleksem algowym - pojemność: 120 g.
O tym produkcie pisałam w tym poście.


Palmolive, so vibrant, żel pod prysznic - pojemność: 500 ml
Dobrze się pienił przez co był niesamowicie wydajny. Nie nawilżał, ale też nie wysuszał skóry. Miał przyjemny, słodko-orzeźwiający zapach.
Fit Comfort, pudding do ciała z ekstraktem z tulipana - pojemność: 200 ml
Oj nie, źle go wspominam. Dlaczego? Zapraszam do recenzji.
Vis Plantis, regenerująca maska odżywcza do rąk i paznokci - pojemność: 300 ml
Okazała się rozczarowaniem o czym przeczytacie tutaj.
Gratia, glicerynowy krem do rąk - pojemność: 100 ml
Bubel jakich mało. Źle się wchłania, pozostawia lepką warstwę i w ogóle nie nawilża. 
Dermastic, serum przeciw wypadaniu włosów - pojemność: 100 ml
Działa, o czym pisałam niedawno w tym poście.


BeBeauty, płatki kosmetyczne - 120 sztuk
Zanudzę Was nimi, ale będą stale gościć w tej serii wpisów.
Essence, I love stage, baza pod cienie - pojemność: 4 ml
Dla mnie wystarczająca co potwierdza fakt, że znalazła się w ulubieńcach. Więcej na jej temat pisałam tutaj.
Ziaja, maść nagietkowa - pojemność: 37 g
Świetna, uniwersalna maść. Bardzo dobrze natłuszcza, regeneruje i odżywia skórę. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne. 
Colgate, Triple Action, pasta do zębów - pojemność: 100 ml
Dobrze się pieni, oczyszcza i odświeża. Nie podrażnia. 

Znacie przedstawione przeze mnie produkty? Weszliście w Nowy Rok z odświeżonymi zapasami czy jednak wiele produktów czeka na wykończenie? :)

Iwona

76 komentarzy:

  1. Myślałam, że w denku pojawi się krem Nivea a jednak nie :) Pastę do zebów i żel pod prysznic znam z widzenia (nie używałam), ale to klasyki, więc dziwne byłoby gdybym o nich nie słyszała :P A zapasów kosmetyków nie robię - jestem ciekawa jak moja siostra ;)

    Miłego i spokojnego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem będzie w kolejnym denku. Teraz testowałam inne produkty, a moja skóra nie wymagała silniejszego odżywienia :)
      Miłego dnia :*

      Usuń
  2. miałam tę bazę I love stage;) potwierdzam bardzo udany produkt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie zapoznaję się z bazą Wibo, ale pewnie wrócę kiedyś do Essence :)

      Usuń
    2. mnie baza z wibo nie kusi:D zresztą ostatnio robię sama sobie bazę ;p

      Usuń
  3. U mnie też często goszczą płatki BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je wielokrotnie w Twoich wpisach :)

      Usuń
  4. Fit comfort - na to mam ochotę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zapoznać się z ofertą - jest bardzo ciekawa :)

      Usuń
  5. No proszę jak ładnie Ci poszło. Chyba tylko pastę do zębów miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, denko bardzo mnie satysfakcjonuje :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Krem okazał się w porządku. Najważniejsze, że nie robi krzywdy :)

      Usuń
  7. Na Święta wybrałam sobie od mamy kilka kremów do twarzy i peeling, więc mam nowy zapas :) A tych kosmetyków nie używałam, albo nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś zrobić aktualizację kosmetyków. Bardzo lubię takie wpisy :)

      Usuń
  8. Wydaje mi się, że używałam żadnego produktu z wymienionych przez Ciebie :) Miałam kiedyś maskę do twarzy z Bingo Spa, ale strasznie mnie piekła - była błotna a silnym, mentolowym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te maski mają do tego tendencję . Pisałam jednak, że dyskomfort szybko znika :)

      Usuń
  9. Znam Dermastic, serum przeciw wypadaniu włosów, sprawdziło się u męża.

    OdpowiedzUsuń
  10. Średnio lubię te płatki kosmetyczne z Biedronki, chociaż cenowo bardzo kuszą i tylko dlatego dość często u mnie goszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie są wystarczające. Miałam Cleanic, które okazały się znacznie gorsze.

      Usuń
  11. Znam te produkty ale chyba żadnego z nich nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne denko !! :) Lecę poczytać parę recenzji :*

    OdpowiedzUsuń
  13. w sumie, nie kojarzę kosmetyków, jedynie płatki są mi znane :D
    u mnie większość produktów czeka na wykończenie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sporo na wykończeniu, ale jednak znacznie więcej zapasów :)

      Usuń
    2. Też mam sporo na wykończeniu, ale jednak znacznie więcej zapasów :)

      Usuń
  14. Ciekawią mnie produkty Bingo Spa, ale nie widziałam ich jeszcze stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że kiedyś były w Auchan, ale nie wiem czy jeszcze są tam dostępne.

      Usuń
  15. Ten żel po prysznic miałam i bardzo przyjemnie mi się go używało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wywiązywał się ze swojej roli :)

      Usuń
  16. palmowite bardzo lubie tą markę i ich produkty ;) Bingo spa mam od niedawna i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Palmolive jakoś nie było mi zbyt często po drodze, ale żel jest bardzo przyjemny :)

      Usuń
  17. miałam krem gratia i też go nie polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że to moje ręce są jakieś dziwne, ale widać to z kremem jest coś nie tak :)

      Usuń
  18. Posiadam maskę Bingo Spa tylko inną :)

    OdpowiedzUsuń
  19. szaleństwo - a nic z tego nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób znać wszystkie możliwe kosmetyki :) Jednak nigdy nie wiadomo co nam wpadnie w ręce :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Przy niektórych wiele nie tracisz, bo nie są najlepsze :)

      Usuń
  21. No ja jedynie miałam te płatki :D
    http://wishylss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę w końcu wypróbować jakiś krem Make Me Bio ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Żele pod prysznic z Palmolive są bardzo fajne, tej wersji nie miałam ale chyba wszystkie są tak wydajne i ładnie pachną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z innymi nie miałam styczności, ale na tę nie mogę narzekać :)

      Usuń
  24. Ja uwielbiam płatki kosmetyczne z biedronki, pastę Colgate kiedyś używałam ale teraz niestety musiałam na inną się przerzucić bo mój chłopak nie lubi na Colgate:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki są świetne, za to nie wszystkie pasty Colgate się u mnie sprawdzają. Niektóre powodują pękanie kącików.

      Usuń
  25. Znam tylko waciki :D
    Zostało trochę kosmetyków do wykończenia, ale też już kupiłam noworoczne ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dłuższego czasu kupuję tylko płatki, ale zapasów jakoś nie ubywa :D

      Usuń
  26. Trzeba by sobie wypróbować tą maść nagietkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję ją cała moja rodzina co tylko potwierdza, że jest dobra :)

      Usuń
  27. Produkty dermastic to dla mnie buble roku. Drugie i zerowe efekty. Dla mnie firma sama w sobie jest nierzetelna i źle traktuje klientów. Nigdy więcej nie kupię ich produktu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominałaś, że miałaś złe doświadczenia. Szkoda, że produkty okazały się tak słabe. Niestety nie każdemu wszystko podpasuje.

      Usuń
  28. Zaciekawił mnie krem Makemebio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest najlepszym jaki miałam, ale godny uwagi :)

      Usuń
  29. Ja mam jeszcze sporo produktów do wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo. A nowe ciągle dochodzą :)

      Usuń
  30. Lovely pictures dear!And a great post!
    Have a great year!

    Would you like us to follow each other?Let me know on my blog
    xoxo

    http://badassvampire.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze mam sporo zapasów, a od Ciebie wyjątkowo znam tylko pastę do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zapasów też bardzo dużo i nigdy nie wiadomo po co sięgnąć najpierw :)

      Usuń
  32. Ostatnio wspominałam mamie o płatkach BeBeauty :D Pora je w koncu zakupic :3

    OdpowiedzUsuń
  33. Polecam suchy szampon dla brunetek albo szatynek :-) albo szampon z Avon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, ale w ramach któregoś z pokazanych produktów? Bo nie było żadnego szamponu :) Poza tym mam suche szampony i w ogóle nie po nie sięgam.

      Usuń
  34. "Maska" Vis Plantis o tyle mnie roczarowała, że to raczej lekki krem, a nie maska... Ale zużyłam chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewałam się po niej więcej.

      Usuń
  35. Udało mi się przed nowym rokiem wiele wykończyć, tylko teraz czeka mnie przygotowanie denka :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.