piątek, 18 września 2020

Zoeva, Basic Moments - nudziakowy hit czy kit?

 Hej :)

Decydując się na nowy rodzaj kosmetyku lub taki, którego cechy nie do końca odzwierciedlają nasze upodobania, często decydujemy się na tani wariant. Tak, aby w razie rozczarowania nie było żal wydanych pieniędzy. Inaczej jest, gdy kosmetyk znamy lub jego właściwości są nam wyjątkowo bliskie. Jako wielka fanka makijaży 'nude' wiem, że palety cieni w takiej właśnie kolorystyce będą przeze mnie często używane. Czy zatem opłacało wydać się nieco większą kwotę na paletę "Basic Moments' marki Zoeva?


Cienie znajdują się w solidnej, kartonowej kasetce. Szata graficzna jest bardzo prosta i minimalistyczna, odzwierciedlająca zawartość. Fajne jest to, że górną część palety możemy bez problemu wygiąć na drugą stronę, przez co jej trzymanie jest wygodniejsze.
Każdy z cieni znajduje się w oddzielnej okrągłej przegródce. W sumie jest ich dziesięć. Górny rząd ma niejako swój odpowiednik w dolnym, różni ich wykończenie. Ale o tym później. Zobaczmy poszczególne kolory wraz z ich nazwami.
 make it last - kremowa biel
yet to come - biel przełamana delikatną limonką
here to stay - kawa z mlekiem
liquid clock - jasny brąz przełamany szarością
never ending - chłodny brąz
unfinished - ciepłe złoto




new era - neutralny brąz
waiting - ciepły brąz z bordowym podtonem
ever - grafit
nostalgic - grafit z fioletowym podtonem



Jak widać, w palecie 'Basic Moments' mamy dwa różne wykończenia. Pięć matów i pięć pereł. Tak jak wspomniałam wcześniej, są one niejako ze sobą tożsame. Błyski mają widoczne drobinki, której jednak nie są nachalne ani tandetne. Na powiece wyglądają naprawdę ładnie.
Maty mają dość suchą, pudrową konsystencję. Błyski są delikatniejsze i kremowe pod palcami.
Pora na minusy, a tych niestety troszkę będzie. Po pierwsze pigmentacja. Lubię, naprawdę lubię delikatne kolory, ale te nawet dla mnie są zbyt słabe i ledwo widoczne. Nawet na bazie pigment się nie wyróżnia. Co więcej, ciężko zbudować krycie, gdyż podczas blendowania kolory zanikają. Faktem jest, że same ze sobą dobrze się łączą, ale co z tego skoro ich potem nie widać.


Przy mojej opadającej powiece cienie mają bardzo słabą trwałość. Po dwóch godzinach są całe zebrane w załamaniach, a kolor który jako tako udało się wyciągnąć w połowie znika.
To co można zaliczyć na plus to fakt, że cienie są delikatne dla oczu. Nic mnie nie szypie, nie swędzi.
Cena palety 'Basic Moments' wynosi ok. 120 zł za łączną pojemność 15 g.


No cóż, uwielbiam nudziaki więc teoretycznie taka paleta powinna być dla mnie idealna. Zwłaszcza, że przed jej zakupem sugerowałam się wieloma pozytywnymi opiniami. Niestety okazało się, że to jedne z gorzej wydanych przeze mnie pieniędzy. Wprawdzie była na promocji, ale to i tak 100 zł. Smuteczek. Oczywiście mam świadomość, że znajdą się jej zwolennicy, ale od siebie bardziej polecam tanie cienie Sensique czy My Secret.
Dajcie znać czy znacie ten wariant lub inne palety marki Zoeva. Po jaką kolorystykę sięgacie najczęściej? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

103 komentarze:

  1. Mam ja, to dla mnie taka bazowa must have paleta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że jej nie polubiłaś, ja mam ogromną ochotę się na nią skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorki tej paletki zdecydoanie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swojego czasu kusiły mnie te palety jednak nie uległam ... ja uwielbiam Hude i szalone kolory 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uległam raz, ale już tego nie powtórzę :)

      Usuń
  5. Ja mam paletę Zoeva Naturally Yours i jestem nawet zadowolona, używam jej codziennie od dłuższego czasu. Kupiłam, bo stwierdziłam że wolę mieć mniej palet a dobrych niż kilka taniego badziewia. Mam tę z Zoevy i dwie z Inglota i jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat ta paleta nie okazała się dobra, w porównaniu do wielu tańszych marek. Jak mam postawić na coś droższego to wolę the Balm :)

      Usuń
  6. Bardzo mi się ta paleta podoba i mimo wszystko, dam jej szansę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o marce, ale jeszcze nic z niej nie miałam. Co do palety to naprawdę szkoda pieniędzy za brak pigmentu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ledwo je widać na powiece to raczej słabo bo w końcu nie o to chodzi w cieniach. Za taka cenę trwałość powinna być świetna. Szkoda, ze taki produkt zawodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o niej wiele pozytywów, więc potrafi też najwidoczniej wypaść lepiej. Niestety nie u mnie.

      Usuń
  9. Lubię nudziaki, ale te są dla mnie za jasne i za zimne :/ Miałam jakąś ich małą paletkę i miłości z tego nie było, więc na inne już nie zerkałam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory ładne, lubię odcienie nude, ale szału też nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  11. It is nice and I like the darker shades :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobają takie delikatne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę jasne odcienie, ale te nawet dla mnie są zbyt delikatne.

      Usuń
  13. Nie znałam tej marki i na razie nie poznam, zwłaszcza jeśli chodzi o tą paletkę hehe
    Ja lubię wszystkie pomaranczowawe i ciepłe kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze inne warianty kolorystyczne, ale jeśli wypadają tak jak ta to nie mogę polecić.

      Usuń
  14. Również mam opadające powiek, także ta paleta nie jest dla mnie. Paletki z trwałości, których jestem zadowolona są marki Eveline. A ostatnio zachwycam się trwałością cieni Eveline quattro.

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie odcienie spodobałyby się mojej siostrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jednak lepiej zainwestować w inne palety :)

      Usuń
  16. wow to łądnie słabo! ja w sumie ich nie znam i nigdy nie miałam nic z zoevy ale myślałam, że zawsze wsyztscy są turbo zadowoleni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się zdecydowałam na nią przez te ochy i achy, a tu klops :/

      Usuń
  17. Szkoda, że te kolorki są tak słabo napigmentowane i że niezbyt dobrze się trzymają na Twojej powiece. Ja mam paletkę Caramel Melange, kolory są o wiele cieplejsze, pigmentacja i jakość super; też kupiłam na promce (ok. 90 zł?) i jestem bardzo zadowolona, choć zdecydowanie za rzadko się maluję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może wiele zależy od wersji kolorystycznej. W końcu zawsze trafia się marce coś lepszego i coś gorszego. Na razie nie mam jednak zamiaru ryzykować :)

      Usuń
  18. Nie wiedziała, że można tak ładnie napisać o cieniach do powiek. Brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ładnie je opisałam, biorąc pod uwagę że to bubel.

      Usuń
  19. Bardzo słaba ta paleta, a cena w ogóle już za duża jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w promocji nie jest tania, zwłaszcza że jakość mnie nie zadowoliła.

      Usuń
  20. Rzeczywiscie paletka z kolorkami takimi typowo na co dzien. Szkoda tylko , ze slabej jakosci.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny zestaw cieni, takie by mi się właśnie przydały :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy taki świetny. Recenzja mówi coś innego.

      Usuń
  22. beautiful color....

    Have a great day

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje kolory, ale trochę za brudna jak dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Już patrząc na same zdjecia sobie pomyślałam, że za dużo tu bardzo jasnych kolorków, a tu czytam i jeszcze się okazuje, że są słabo napigmentowane. Zdecydowanie nie warta swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za znacznie niższą cenę można mieć lepsze jakościowo palety :)

      Usuń
  25. Przyznam szczerze, że nie rozumiem fenomenu tych palet.

    OdpowiedzUsuń
  26. kolory ładne szkoda tylko że tak słabo wypadły...

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie w tym przypadku szkoda wydanych pieniędzy :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie za mdła kolorystycznie. Nie kupiłabym

    OdpowiedzUsuń
  29. Lovely colours! I would love to try them.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne delikatnie kolorki, akurat w moim typie ��

    OdpowiedzUsuń
  31. przeczytalam tytul madziakowy hit oj zle ze mną dzi s :)

    OdpowiedzUsuń
  32. It looks so nice, I'd like to try it!    

    OdpowiedzUsuń
  33. To be honest, I don't even like the colors, too many shades of white for my taste. Once I had the chance to try a Zoeva palette in a shop and I dodn't like the textures or the result. I completely agree with you as for the price, to expensive for what it gives.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że słabo wypadły. Ja raczej bym się na nią nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi ta paleta ,kolorystycznie przypomina paletke Eveline Angel Dream-tez niestety ma słabą pigmentacje, tyle że jest tańsza (około 30 złotych)
    Wiele pozytywnych opinii słyszałam o pędzlach Zoevy, jednak sama nic nie miałam z tej marki
    Jeśli chodzi o makijaż;podobne kolorki jak u Ciebie ale dziennie, zazwyczaj jednak używam brązów, lubię mieć to oko mocniej pomalowane 😉
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline to tutaj bardziej ściąga od Urban Decay niż od Zoevy.
      Brązy też bardzo lubię, zresztą są na tyle uniwersalne że każdemu pasują :)

      Usuń
  36. oj smuteczek bo zawód za nie małe pieniądze, współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety czasem tak bywa, się naczyta recenzji a samemu nie koniecznie się jest zadowolonym. Szkoda, że trwałość kiepska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle też jak człowiek czyta o bublach i je omija, a potem by się okazało że to mógłby być jakiś hit. Trzeba jednak wszystko samemu testować.

      Usuń
  38. Dużo pochwał Zoevy czytałam w Internecie, ale jakoś nigdy mnie jej palety nie kusiły. Szkoda, że u Ciebie się te cienie nie sprawdziły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się naczytałam i uległam, a tu taki smuteczek.

      Usuń
  39. o kurcze moje paletki z Zoeva to cuda są :D ale może ta po prostu jakaś felerna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ale nie mam ochoty sięgać po kolejne :(
      A masz konkretnie tę wersję?

      Usuń
  40. Przepiękna kolorystyka :) Tak bardzo moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że jakość nie jest taka piękna :(

      Usuń
  41. Tego wariantu palet od Zoevy nie mam i wnioskując z Twojej recenzji, chyba dobrze. Mam dwie paletki z tej firmy i w sumie bardzo je sobie chwalę. Szkoda że ta nudziakowa okazała się niewypałem...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że wiele zależy od samego wariantu kolorystycznego :)

      Usuń
  42. Kolorki w palecie bardzo ładne, a na swatach jeszcze ładniejsze:). Polubiłabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać każdy ma inne preferencje, bo mnie ani swatche ani na żywo nie przekonują.

      Usuń
  43. Mam jedną paletę zoeva i spisuje się u mnie świetnie. Pigmentacja i trwałość na wysokim poziomie więc dziwię się, że u Ciebie tak słabo się sprawdziła. Być może zmieniła się formuła cieni. Szkoda, bo kolory ładne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może trafił mi się jakiś wadliwy egzemplarz :(

      Usuń
  44. Nie mam żadnej z paletek Zoevy, więc nie jestem w stanie nic powiedzieć, natomiast te kolorki jakoś mi nie podpadły, są zbyt 'naturalne'. :)

    Szkoda, że paletka Ci się nie sprawdziła, ale dzięki Twojej recenzji sama po nią też raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to tutaj chodziło, żeby kolory były naturalne i podstawowe. Może gdyby były intensywniejsze to lepiej by wyglądały.

      Usuń
  45. Ładne ma kolory, ale nie ważne, że ci się nie sprawdziła, bo dla mnie i tak są za chłodne i przez to już bym jej nie kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.