niedziela, 19 stycznia 2020

Petitfee - hydrożelowe płatki z czarną perłą i złotem

Hej :)

Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Nieważne czy małe, duże, zielone, piwne, z opadającą powieką - każde mają w sobie 'to coś'. W makijażu często sugerujemy się ich kolorem, dobieramy tusz do oczekiwań na rzęsach. Ważniejsze jest jednak, aby okolice oczu były odpowiednio wypielęgnowane, a wtedy każde spojrzenie nabierze blasku. Rynek kosmetyczny oferuje przeróżne kremy, sera, eliksiry. Są także specjalne płatki pod oczy i dziś mam takie do zaprezentowania. Dokładnie rzecz ujmując hydrożelowe płatki z czarną perłą i złotem marki Petitfee. 


Kosmetyk otrzymujemy w kwadratowym kartoniku z przyjemną dla oka szatą graficzną. Same płatki znajdują się w okrągłym słoiczku.
Skład jest długi, ale znajdziemy w nim wartościowe i często dziwnie brzmiące substancje. Na uwagę zasługuje m.in. ekstrakt z nasion grapefruita, ekstrakt z łodygi bambusa, proszek z liści sosny długoigielnej, wyciąg z korzenia tarczycy bajkalskiej, wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z pstrolistki sercowatej, wyciąg z bylicy pospolitej, woda różana. Niestety tytułowa czarna perła i złoto zamykają tę listę.


Po odkręceniu wieczka od razu zauważamy owe płatki, które mają wyprofilowany kształt przypominający mi delfinka, jakiego zawsze malowało się w szkole. Ułożone jedne na drugich wyglądają jakby były czarne, jednak w tej ciemnej, przezroczystej 'konsystencji' można zauważyć wiele złotych drobinek. Kiedy podejdziemy z nimi pod światło przebijają też oliwkowe nuty. Bajer, ale fajny. Płatki umieszczone są w płynie, którego jest całkiem spor. Widać to, kiedy przechylamy opakowanie. Dzięki temu ciągle są nasączone a w dotyku śliskie.


W przypadku tych płatków mamy do czynienia z dość mocnym, perfumowanym zapachem. Ładnym, ale przy okolicach oczu wolę jak najmniej takich substancji, które mogłyby spowodować uczulenie.
Płatki aplikujemy na oczyszczoną i stonizowaną wcześniej skórę na 20-30 minut. Przyznam, że początkowo nie wiedziałam którą stroną je nałożyć, więc sprawdziłam obie możliwe wersje. Koniec końców nakładam je węższą stronę w wewnętrznym kąciku, wzdłuż linii rzęs. Myślę jednak, że nie ma to większego znaczenia, bo tak czy siak płatek pokrywa sporą powierzchnię pod okiem. Postawmy zatem na wygodę.


Jakie widzę działanie?
Od razu po ich zdjęciu skóra pod oczami jest przyjemnie nawilżona, wygładzona i miękka w dotyku. Płatki są lekko zimne, więc można odczuć ukojenie i odprężenie. W moim przypadku płatki nie redukują w 100% opuchliznę, ale ładnie rozświetlają spojrzenie i sprawiają, że wygląda na lżejsze.
Nie oszukujmy się jednak, jednorazowy zabieg z takim produktem nie zapewni nam w pełni wypielęgnowanej skóry. Płatki są natomiast świetną opcją przed ważnym wydarzeniem lub po nieprzespanej nocy.
Ważne jest, że nie zauważam u siebie żadnych oznak podrażnienia czy uczulenia. Oczy nie szczypią, nie łzawią.
Hydrożelowe płatki z czarną perłą i złotem kosztują ok. 20 dolarów czyli 80 zł za 60 sztuk (30 par). Można je nabyć w sklepie BB Cosmetic.

Płatki dają doraźny, ale widoczny efekt. Warto mieć taki rodzaj produktu zawsze pod ręką, nigdy nie wiadomo kiedy się przyda.
Dajcie znać czy korzystacie z płatków pod oczy. Macie swoje ulubione? :)
Na koniec jedna sprawa. Zrobiłam sporo zdjęć w świątecznym klimacie 'na zapas', więc nie zdziwcie się jak ozdoby choinkowe będą królować nawet w marcu :D

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

78 komentarzy:

  1. Aktualnie nie korzystam z takich płatków. Ale chyba bym musiała sobie kupić. Przydałyby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Good review 😊 thanks for your sharing 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Nianie stosują płatków pod oczy ale moja mama tak, więc jej polecę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam hydrożelki z Pixi, mam chęć na testowanie innych :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno warto mieć takie płatki w swojej kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  6. These patches have an unusual color. Nice review, thanks!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tego typu pielęgnację - czasami lepiej działa, czasami gorzej ale zawsze mam poczucie że robię dla siebie coś dodatkowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobre płatki, też niedawno je recenzowałam... Choć ślimakowe z Petitfee nadal u mnie królują, jeśli chodzi o działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo rzadko korzystam z tego typu płatków - częściej używam maskę w płachcie. Kiedyś kupiłam chyba z 4 opakowania płatków bawełnianych z Purederm i muszę się przyznać, że otworzyłam tylko 1 opakowanie, zaczęłam używać - wszystko było ok ale o reszcie zapomniałam. Po jakimś czasie mi się przypomniało i niestety płatki mimo zapakowania - wyschły. Dobrym pomysłem będzie nasączenie ich np. w serum lub hydrolacie i ponowne zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są na razie cały czas umieszczone w esencji. Na pewno można je dodatkowo czymś wzbogacić :)

      Usuń
  10. Fajne płatki takie płatki właśnie przed większym wyjściem itp. :) Działanie fajne, choć tak, jak mówisz, bardziej jest to doraźny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze to niż nic :) Czasami potrzebujemy szybkiego efektu, a przy codziennej pielęgnacji trzeba czasu. Tu mamy raz dwa :)

      Usuń
  11. Sporo ich tam :) używałam raz płatków hydrożelowych, ale nie przemówiło to do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zależy od samych płatków i naszych potrzeb :)

      Usuń
  12. Lubię płatki pod oczy - zazwyczaj je kupuje w Rossmanie ,wybacz nazwy nie pamiętam 😀
    Na te raczej się nie skuszę-piszesz że są perfumowane, dlatego boję się że mogłyby mi podraznić skórę pod oczami (każda skóra inaczej reaguje na dany kosmetyk)
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywistym jest, że u każdego efekty mogą być inne. Recenzjami można się posiłkować, ale nie można ich brać w ciemno :) Trzeba znać swoją skórę :)

      Usuń
  13. Zazwyczaj takie płatki średnio się u mnie sprawdzały, ale te wypróbuję i zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny produkt na sytuacje awaryjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Efekty nie są długotrwałe, ale szybkie :)

      Usuń
  15. Nie miałam płatków tej firmy. Muszę zresztą jakieś wkrótce kupić, ale zaopatrzę się w coś z tego, co mają pobliskie sklepy. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że płatki otrzymujemy w pudełeczku zapobiegającym ich wysychaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi niestety ciężko dogodzić z płatkami pod oczy, nie spotkałam jeszcze takich, które by mnie w stu procentach zadowoliły :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ogół mam spore wymagania od produktów pod oczy i ciężko mnie zadowolić.

      Usuń
  18. Uwielbiam hydrozelowe platki pod oczy a ta marke znam jedy nie z sieci, chetnie sama ja poznam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. This looks like such a wonderful product!

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki produkt warto mieć. Ciekawa jestem jakie efekty byłyby po dłuższym stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię takie kosmetyki szczególnie gdy brak mi czasu a muszę "jakoś wyglądać":) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam płatki pod oczy
    wkłądam je zawsze na chwilę przed nałożeniem do lodówki

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy ten produkt, ale ten mocny zapach jak dla mnie jets na nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pod okolice oczu też wolałabym coś neutralnego.

      Usuń
  24. Ja w akademiku robiłam wiosną zdjęcia dla produktów, które niedawno wykończyłam, więc wiem o czym piszesz xD
    Tych płatków nie znam, ale cena nie wydaje się duża patrząc na ilość i ich doraźne działanie. Na pewno fajna opcja przed wielkim wyjściem bądź nieprzespanej nocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach można kupić płatki za kilka złotych, a zazwyczaj mamy jedną lub tam dwie pary. Więc takie opakowanie wychodzi taniej :)

      Usuń
  25. skusilabym sie gdyby nie zapach

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja używam bardzo podobnych od Pixi, takich które pobudzają zmęczona skórę pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie one wielkie :O miałam raz jakieś płatki i ok ale wkurzało mnie, że są tak długie iż rażą mnie w oczy ;D i o ile lubię ładne zapachy to tu mogłabym być przy nich wkurzona :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście są duże, u mnie zajmują pół policzka :D

      Usuń
  28. Nie używam regularnie płatków pod oczy. Jedynie jak trafią się w kalendarzu adwentowym. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. No właśnie, czasem taki doraźny efekt jest bardzo potrzebny;), Ach te nieprzespane noce... na taką "okazję" płatki są w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda że te płatki są perfumowane...

    OdpowiedzUsuń
  31. dawno nie miałam takich płatków, pora zrobić malutkie zakupy :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja trzymam takie płatki w lodówce i lubię je nakładać rano :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś nie używałam tego typu płatków, ale ostatnio powoli wdrażam je do swojej pielegnacji. Niestety jednak nie znalazłam jeszcze tych, które by pasowało mojej skórze pod oczami i nie piekły, ani nie szczypały. Te za mną chodzą i w końcu się skusze, ale chyba na wersję gold w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń
  34. You have a good skill about eye pads that this post illustrates.

    OdpowiedzUsuń
  35. szkoda, że "najważniejsze" składniki, które widnieją w nazwie są tak daleko w składzie... dobrze to ujęłaś "bajer, ale fajny" testowałam kilka płatków ale nie mam swoich ulubionych. chyba wolę zainwestować w dobry krem pod oczy ;) ale przed wielkim wyjściem lub po nieprzespanej nocy jak najbardziej lubię stosować takie bajery :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne tło do zdjęć :) Ja raczej nie korzystam z takich płatków :)

    OdpowiedzUsuń
  37. kocham płatki pod oczy! Obecnie używam tych z Efektimy ale mi się kończą...

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię te płatki, ale takich jeszcze nie widziałam. Podoba mi się ich opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Never tried such a product, but they are well shaped! And look good.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zastanawiałam się niedawno nad tymi płatkami, ale methylparaben w składzie mnie "odstraszył":)

    OdpowiedzUsuń
  41. Takie płatki przydałby sie moim przemęczonym oczom.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam i nie planuje uzywac takich platkow

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie używam płatków pod oczy, ale pora spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam 3 różne opakowania ich płatków i z 2 byłam bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.