środa, 2 sierpnia 2017

Projekt denko - lipiec

Cześć :)

Nie żeby było ciepło... Czuję jakbym roztapiała się niczym mój olej koksowy. Nigdy nie byłam zwolenniczką ciepła, ale w zimnie zaś bardzo mi go brakuje. Taka nasza natura - nigdy się nie dogodzi. Lato jest, ale za niedługo się skończy. Tak samo jak kończą się stosowane produkty. I tak oto przeszyliśmy od tematów pogodowych do głównego punktu tego wpisu, czyli do lipcowego projektu denko :)


Dabur, Vatika, szampon oliwkowy - pojemność: 200 ml
O tym produkcie przeczytacie tutaj.
DermaPlus, szampon z ekstraktem z jagody goji - pojemność: 250 ml
Jego recenzja znajduje się w tym wpisie. 
Tołpa, odżywczy żel pod prysznic - pojemność: 200 ml
Oj nie, nie. Wiedziałam, że żel nie zawiera SLS ani mydła, więc nie będzie się mocno pienił, ale on nie dawał żadnej, nawet najmniejszej piany. Miałam wrażenie, że nadal byłam brudna, przez co domywałam się jeszcze dodatkowym żelem. Trochę to więc bez sensu. Do tego zapach, który miał pochodzić od miodu i czarnej porzeczki, również nie zrobił na mnie wrażenia. Był drażniący i przyprawiał o ból głowy.
Nivea, olejek w balsamie "kwiat wiśni" - pojemność: 200 ml.
Opis jego działania znajdziecie tutaj


Dax, Sun, ochronny krem do twarzy na słońce SPF 50 - pojemność: 50 ml
Stosowałam go rok temu i to sporadycznie, gdyż strasznie bielił mi twarz. Wiem, że filtry działają jedynie przez sezon, więc teraz zużyłam resztę jako krem do rąk. Poprawnie je nawilżył, ale nic poza tym.
Ziaja, Liście Manuka, tonik zwężający pory - pojemność: 200 ml
Kosmetyk ten doczekał się oddzielnej recenzji
Optima Plus, olejek eteryczny herbaciany - pojemność: 10 ml.
Przeczytacie o nim w tym wpisie. 
AA, Hydro Algi błękitne, żel oczyszczający do mycia twarzy - pojemność: 150 ml
Bardzo słabo się pienił przez co służył mi do porannego oczyszczania. Zachęca do tego także orzeźwiający, pobudzający zapach. Żel poprawnie wywiązuje się ze swojej roli, pozostawia skórę odświeżoną, ale niestety delikatnie ściągniętą.


Miss Sporty, Nail Expert, odżywka 5w1 - pojemność: 8 ml
Mam mieszane odczucia odnośnie do tej odżywki. Niby dawała jakieś efekty, ale nie były one spektakularne. Poza tym produkt miał służyć także jako baza, a każdy nałożony na niego lakier odpryskiwał po kilku godzinach. 
Laura Conti, regenerująca i pielęgnująca maska do stóp - pojemność: 50 ml
W zestawie wraz z tą maską dostajemy bawełniane skarpetki, które mają potęgować jej działanie. Niestety, zarówno z nimi jak i bez nich, maska nie dała widocznych efektów. Stopy były nawilżone i gładkie, ale tylko przez chwilę. Podobny efekt uzyskuję praktycznie każdym innym kremem. 


Aquafresh, pasta do zębów - pojemność: 125 ml
Bardzo dobrze się pieni i oczyszcza zęby. Oddech jest odświeżony, ale gustuję w mocniejszym miętowym smaku. 
Colodent, pasta do zębów - pojemność: 100 ml
Ta zaś wersja pieni się bardzo delikatnie przez co jest mało wydajna. Niestety nie dawała mi długotrwałego uczucia świeżości i łapałam się na tym, że zastanawiałam się czy w ogóle myłam zęby. 
Luksja, kremowe mydło nawilżające w kostce - pojemność: 100 g
Dawno nie było denka bez tego mydła... Jeśli jeszcze o nim nie czytaliście to odsyłam tutaj
Bielenda, maska algowa z koloidalnym złotem - pojemność: 20 g.
Jeśli chodzi o działanie to byłam bardzo zadowolona. Skóra była nawilżona, miękka w dotyku i sprawiała wrażenie zdrowszej. Maska ma jeden zasadniczy minus - zapach. Bez ściemy, ale śmierdzi ona wodą z niewymienianych przez tydzień kwiatów.
Auchan, płatki kosmetyczne - 120 sztuk
Dawno ich tutaj nie było, bo maltretowałam trzypaki wacików z Biedronki. Sięgnęłam ponownie i nadal uważam, że są bardzo dobre. Więcej na ich temat przeczytacie w recenzji. 

To by było na tyle, jeśli chodzi o lipcowe zużycia. Z denka jestem bardzo zadowolona, gdyż wpadło sporo produktów, które nie zużywa się w przeciągu tygodnia czy dwóch. 
Z czym Wy się ostatnio pożegnaliście? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków!

Iwona

109 komentarzy:

  1. ja zużyłam jeden szampon i jedną odżywkę i jeden tusz xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w porównaniu z tym ile tego mam to nic;p

      Usuń
    2. Oj, znam ten "ból" :D

      Usuń
  2. Ja na razie postów z denkiem nie będę pisać, póki co jutro mam post zakupowy. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pisze u siebie to na co ma ochotę :)

      Usuń
  3. U mnie też przydałoby się napisać już denko... choć może zrobię jedno wielkie wakacyjne? Sama nie wiem :D
    A u Ciebie jak zwykle masa ciekawych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś nie napisała to i tak chętnie je obejrzę :)

      Usuń
  4. Szampon Vatika mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też się trochę nazbierało ostatnio, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby o tym napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię robić wpisy z denkiem :)

      Usuń
  6. Olejek w balsamie Nivea chciałabym poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. U mnie świetnie spisywał się żel do mycia twarzy :)

      Usuń
  8. Na pewno wykończyłam 2 szampony (jeden stosuję do skóry głowy, drugi do włosów i akurat zużycie zbiegło się w czasie :D), odżywkę i pilling do ciała - więcej nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie teraz idzie dużo szamponów, bo rodzinka pokończyła swoje i wszyscy korzystają z moich zapasów :)

      Usuń
  9. Znam tylko paste Aqua Fresh i lubię 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Mnie ten olejek na kolana nie powalił, ale też nie jest zły :)

      Usuń
  11. Nie ma kremu Nvea? A co to się stało? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testuję inne produkty :) Poza tym moja skóra nie jest teraz w tak złym stanie, żebym musiała stosować taki treściwy krem.

      Usuń
  12. Ja bardzo polubiłam pastę do zębów z Himalaya Herbals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie miałam. Z tej firmy stosowałam tylko krem do twarzy, ale mnie uczulił.

      Usuń
  13. Z Twojego denka znam jedynie mydła Luksja; pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby takie zwykłe, ale nie można im wiele zarzucić :)

      Usuń
  14. Z Twojego denka znam jedynie mydła Luksja; pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jesteś z niego zadowolona :)

      Usuń
  16. Z tego denka tym razem nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko znać wszystkie kosmetyki :)

      Usuń
  17. Tołpa to chyba jedyna marka, z której wszystkie możliwe kosmetyki mi się nie sprawdziły. Trzymam się od niej jak najdalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie też nie jestem z niej zadowolona.

      Usuń
  18. No ja też nie znoszę upałów i ostatnimi czasy doszłam do wniosku że wolę mróz 😁
    Z denka miałam tylko olejek Nivea ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Seria Ziaji z manuka zupełnie nie sprawdziła się u nas niestety :/ Zapach maski z algami łatwo można sobie wyobrazić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta seria Ziaji jest całkiem spoko :)

      Usuń
  20. Ooo lubię posty z serii projekt denko :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków!"

      Usuń
  21. lubię serię liście manuka, tonik miałam już chyba z 3razy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z toniku nie jestem do końca zadowolona, ale żel do mycia był świetny :)

      Usuń
  22. Pogoda jest okropna - deszcz, zimno, a tu raptem upały! A gdzie temperatura 20-25? :<
    Znam tylko tonik Ziajki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadałaby mi temperatura do 25 stopni...

      Usuń
  23. Znam te pasty do zębów. Colodent faktycznie mało świeżości daje tzn na niezbyt długi czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że tylko u mnie z tym tak kiepsko.

      Usuń
  24. Zastanawiałam się kiedyś nad szamponem Dabur, ale sobie zapomniałam o nim :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zły, ale można znaleźć znacznie lepsze :)

      Usuń
  25. Kojarzę stąd tylko olejek z Nivea, oraz tonik z Ziaji :) Nie miałam tych past, ale zaciekawiła mnie ta z ,,Aquafresh'' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna jest ta pasta. Nie można jej wiele zarzucić :)

      Usuń
  26. Duże denko :) Ja w lipcu zdenkowałam tylko żel pod prysznic, odżywkę i szampon do włosów :) A za Tołpą, to ja w ogóle nie przepadam, więc mnie nie dziwi, że się nie sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zapasach jeszcze coś z tej firmy. Mam nadzieję, że nie będą kolejnymi bublami.

      Usuń
  27. hahaha, rozśmieszyłaś mnie tą niezmienianą wodą z kwiatów :D i skutecznie zniechęciłaś do tej maski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że mając ją na twarzy mnie ten zapach w ogóle nie śmieszył :D

      Usuń
  28. Moja mama lubi te mydła z Luksji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata dostaje je z pracy, więc u nas są codziennością :)

      Usuń
  29. Pogoda faktycznie jest ciężka, upały trudne do wytrzymania... mam nadzieję, ze szybko ochłodzi się o kilka stopni ;)
    Ciekawe denko, z kosmetykami Tołpy u mnie różnie, jakiś czas temu miałam zieloną serię z której byłam bardzo zadowolona, później kilka produktów kompletnie mi się nie sprawdziło. Z Ziają też nie zawsze mi po drodze, chociaż i tu bywają wyjątki :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj z każdą marką tak jest, że między hitami trafiają nam się buble :)

      Usuń
  30. Bardzo lubię te serie Manuka z Ziaji , na lato w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawa byłam Twojego zdania na temat żelu oczyszczającego AA, ale z tego co piszesz, to chyba raczej nie będę się za nim oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jednym z wielu... Krzywdy nie robi, ale najwyższych lotów też nie jest.

      Usuń
  32. Muszę zaglądnąć na recenzję tego szamponu vatica u mnie ogólnie ich produkty kompletnie się nie sprawdzają. Serii liści manuka nie lubię a miałam wszystkie produkty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta seria spisuje się dwojako. Żel był świetny, ale od toniku oczekiwałam nieco więcej.

      Usuń
  33. Miałam tylko ten tonik Ziaja, ale u mnie nie robił w sumie nic.. był jak woda.. bez efektów pozytywnych i negatywnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że nie robi krzywdy, ale można by się było spodziewać po nim nieco więcej :)

      Usuń
  34. U mnie tez powoli zbieram opakowania do denka, ale bedzie dopiero za miesiac ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. W zeszłym miesiącu z takich ciekawszych produktów zużyłam tylko glinki i szampon :P

    Dużo tego u Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Maseczka o zapachu niewymienionej wody z kwiatów przez tydzień haha ;D To dopiero marka się popisała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że to ja mam dziwny nos, ale przeczytałam potem opinię innej dziewczyny i okazało się, że ma ona takie same doznania :D

      Usuń
  37. ja ostatnio zabieram się za denkownie włosowych kosmetyków :D zdecydowanie ich za dużo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ich mnóstwo. Szampony schodzą szybciej, bo zużywa je cała rodzina. Zaś maski i odżywki idą mi znacznie gorzej.

      Usuń
  38. Vatikę miałam chyba milion lat temu, jeszcze jak zaczynałam blogować :D o matko, jak się staro poczułam ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś ta marka była nieco bardziej popularna na blogach. Zwłaszcza olej kokosowy robił furorę :)

      Usuń
  39. Olejek z Nivei najbardziej mnie interesuje <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wariant zapachowy najlepiej wypróbować w ciepłe dni :)

      Usuń
  40. Dawno nie miałam żadnego mydła Luksja, czas nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie wszystkie są godne uwagi.

      Usuń
  42. Haha, bardzo obrazowy opis zapachy tej maseczki Bielendy. Rozumiem, że śmierdzi bardziej niż inne maseczki z algami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd nie spotkałam się jeszcze z takim zapachem maski algowej :D

      Usuń
  43. U mnie ten tonik Ziai czeka na swoja kolej, jestem ciekawa jego dzialania, ale najpierw musze zuzyc 2 napoczete.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego bardziej zadowolona :)

      Usuń
  44. Bardzo lubię tą serię z Ziaja! :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdenkowałam kilka rzeczy, ale nie pamiętam szczegołów, bo w tym miesiącu wyjątkowo nie opisywałam denka. Wakacyjne lenistwo mnie ogarnęło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Też Ci ładnie poszło :) Mam w zapasie Tonik z liści manuka, ciekawe jak sie u mnie sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że da lepsze efekty :)

      Usuń
  47. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale ciekawi mnie bardzo ten olejek z Nivea ;)

    Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu - zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zły, więc można wypróbować :)

      Usuń
  48. Zdecydowanie przypomniałaś mi o olejku herbacianym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dokupić jakiś nowy, tylko nie wiem czy tej samej firmy :)

      Usuń
  49. Znam tylko tonik z Ziaji, ale nie generalnie nie polubiłam tej serii.
    Ja próbuję ogarnąć swoje denko... Nie wiem kiedy się wreszcie uda, ale wiem, że będzie ogromne ;-P

    OdpowiedzUsuń
  50. Też nie lubię tej serii "green odżywianie" z tołpy (ani tego zapachu). Na pewno lepsza jest seria nawilżająca albo ujędrniająca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że tylko mi się trafił taki wadliwy egzemplarz.

      Usuń
  51. Bardzo lubię i używam płatki kosmetyczne z Auchan. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.