sobota, 11 lipca 2020

Cremobaza 30% - krem do skóry nadmiernie przesuszonej, zrogowaciałej i pękającej

Hejka :)

Substancje aktywne zawarte w kosmetykach mają to do siebie, że potrafią zdziałać bardzo wiele ale trzeba mieć na ich temat chociaż trochę wiedzy i wiedzieć jak je wykorzystać. Wiadomym jest, że to co pasuje innym, drugiemu może zaszkodzić. Trzeba też mieć na uwadze, iż każda substancja może mieć inne właściwości - wręcz przeciwstawne - w zależności od stężenia. I tak oto popularny mocznik działa nawilżająco jedynie w stężeniu do 10%. Przy większym będzie złuszczał nasz naskórek. I takie właśnie efekty ma dawać Cremobaza 30% - krem do skóry nadmiernie przesuszonej, zrogowaciałej i pękającej. 


Produkt otrzymujemy w kartoniku utrzymanym w białej i granatowej kolorystyce. Zawiera wszelkie niezbędne informacje, a szczegółowy opis znajduje się na ulotce znajdującej się w środku. Sam krem znajduje się w miękkiej, aluminiowej tubce, która od razu kojarzy mi się z maściami dostępnymi w aptece. Ma dozownik w formie niewielkiego otworu, który zabezpieczony był srebrną folią. 
składzie już na drugim miejscu znajdziemy mocznik. Niestety jest też parafina, której wiele osób stara się unikać. Mi jednak nie przeszkadza.


Jest całkowicie bezzapachowy.
Produkt ma ni kremową, ni żelową konsystencję. Jest lekki, chociaż w dotyku troszkę oleisty i śliski. Łatwo rozprowadza się po skórze. Przez chwilę pozostawia delikatnie jedwabistą warstwę, jednak szybko całkowicie się wchłania. 
Cremobaza 30% wykazuje wszechstronne zastosowanie. Można go aplikować na dłonie, stopy, łokcie itd. Na wszystkie miejsca, które wymagają specjalnego potraktowania. 


Zapoznajmy się z efektami.
Zacznę od efektu, który ostatnio udało mi się najbardziej zaobserwować. Na łokciach pojawiła mi się nagle pokrzywka, która - pod wpływem mojego drapania - przerodziła się w większe, zaczerwienione i suche placki. Wystarczyło regularne smarowanie kremem przez kilka dni, abym zaczęła widzieć poprawę. Na skórze pojawiły się suche skórki, które zaczęły odpadać odsłaniając zdrową warstwę. Przy czym miejsca obok były na tyle natłuszczone, że nie pojawiło się niepożądane przesuszenie. Spodobało mi się również to, że z biegiem stosowania skóra przestała mnie swędzieć, dzięki czemu zmiany nie zaogniły się na nowo.


Krem bardzo przyjemnie wpływa także na stan moich stóp. Aplikuję go głównie na pięty, po czym nakładam bawełniane skarpetki i zostawiam na noc. Rano partie te są gładsze, przyjemne w dotyku. Fakt, nie pozbyłam się samym kremem zrogowaceń, jednak znacznie łatwiej jest mi je usuwać tarką. 
Cena kremu Cremobaza 30% oscyluje w okolicach 10 zł za pojemność 30 g.

Z kremu jestem naprawdę zadowolona. Chociaż jest to tani produkt to wykazuje się dobrą skutecznością. Myślę, że zawsze warto mieć tego typu specyfik pod ręką i korzystać w szczególnych sytuacjach, które każdemu z nas zdarzają się wielokrotnie.
Korzystacie z kremu Cremobaza? Może znacie warianty o innych stężeniach? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

86 komentarzy:

  1. That seems quite nice :-) Have a great weekend, Iwona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chetnie wypróbuję go na łokcie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i używam aktualnie tą Cremobazę 30% :) dobrze nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam cremobazy w różnych stężeniach na różne części ciała i twarzy, genialne są

    OdpowiedzUsuń
  5. It seems a new product to me, and I glad to know about it.
    Thank you for sharing!

    Have a wonderful weekend!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio mnóstwo o tym kremie czytam, musze go wypróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem fajny krem, myślę, że warto po niego sięgnąć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W działaniu widzę całkiem fajny, ostatnio często na niego natrafiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zachęcam, nigdy nie wiadomo kiedy się przyda :)

      Usuń
  10. Całkiem fajny wydaje się ten krem, będę miała go na uwadze 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy krem i cena również przystępna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki krem zawsze warto mieć pod ręką. To taka perełka kosmetyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesujący krem, szczególnie ten 30% przydałby sie teraz do stóp. W letnim okresie, kiedy chodzimy w sandałkach szczególnie musimy zadbać o stopy. Bardzo chetnie go wypróbuje. Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mam nadzieję że zobaczysz efekty :)

      Usuń
  14. hej ;) dawno mnie nie hylo, mialam przerwe, tęskniłam za Toba ;) hahahaha, świetny krem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi uwierzyć w tę tęsknotę, ale cieszę się, hahahah ;)

      Usuń
  15. do stóp byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny kremik. Bardzo przydatny, teraz latem, kocham chodzić na boso i na stopach niestety odbija się to ;)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię być boso przez co moje pięty są dość twarde i szorstkie. Krem pomaga :)

      Usuń
  17. O kurcze mega tani jest ten krem.. tylko 10 zł. Właśnie mam w planach kupić go na pięty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych aptekach jest jeszcze tańszy, ale wychodzi przesyłka. Już tak uśredniłam :)

      Usuń
  18. Nie używam, ale już na wielu blogach słyszałam pozytywne opinie o tym

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę że ten krem to coś właśnie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. używałam nie raz, mam też wersję 10 % i 50 %

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam 50% i też byłam bardzo zadowolona :)

      Usuń
  21. Mnie się wydaje że to bardzo porządek by produkt

    OdpowiedzUsuń
  22. Może kupię, warto coś takiego mieć pod ręką ☺

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam okazji, ani powodów używać tego kremu. Natomiast super, że nie trzeba wydawać na niego milionów monet i do tego fajnie działa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest bardzo niska jak na takie działanie :)

      Usuń
  24. Cena mnie zaskoczyła. Od razu pomyślałam, że może się spisać na moich stopach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, zwłaszcza przy tej cenie :)

      Usuń
  25. Oh so nice cream, great review
    xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę kupić ten krem. Kiedyś miałam jakieś skarpety złuszczające z mocznikiem 30% to sprawdziły się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam jakiś czas temu o tym produkcie, sama z pewnością przetestuję, gdy będę potrzebować mocnego nawilżenia i przywrócenia dobrego stanu skórze. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie zawodny krem ;) Powinnam sobie kupić bo mam dość wrażliwa cerę

    OdpowiedzUsuń
  29. Myślę, ze znalazłabym dla niego zastosowanie

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam w planach się w niego zaopatrzyć bo słyszałam o tym kremie dużo dobrego :) Na początek postawie na 10% stężenie mocznika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy będzie działał bardziej nawilżająco :)

      Usuń
  31. Znam ten krem i czasami po niego sięgam :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię produkty, które w swoim składzie zawierają mocznik, więc z chęcią go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba wypróbuję go na stopy, fajnie, że jest tani i skuteczny:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słyszałam o tym produkcie wcześniej, a wydaje się być wart uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ooo kupuję! Moje dłonie i stopy są starsznie suche...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien się sprawdzić. Jest jeszcze wersja 50% :)

      Usuń
  36. Właśnie dziś do mnie dotarła ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Na pewno przydałby mi się taki krem w zimie, bo wtedy często mam przesuszoną skórę rąk i stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  38. To prawda, takie kosmetyki czy maści mogą zrobić wiele dobrego :) to dla mnie nowość ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy, do wypróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Korzystałam i to całkiem nie dawno. U mnie dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie mam problemu ze skorą, nawet na stopach i zwykły krem też daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.