czwartek, 24 maja 2018

Jaki e(f)fekt dają pomadki Affect?

 Cześć :)

Gdyby ktoś zapytał mnie o największy kompleks związany z twarzą odpowiedziałabym, że są to oczy. Nie no, żartuję - akurat swoje oczy uwielbiam. Nie cierpię jednak ust. Małe, wąskie, asymetryczne, niewyraźne. O ich defektach mogłabym pisać i pisać. Ale jednego im przez to nie odmówię - naturalności. Już chyba lepsze to niż sztucznie nadmuchane i karykaturalne wargi. Na szczęście nawet te małe i niekorzystnie wyglądające usta można podkreślić tak, że tworzą całkiem przyjemny efekt. Z pomocą mogą przyjść produkty marki Affect Cosmetics.

pomadka matowa - Matt Lipstick Long Wear


Pomadka zamknięta jest w bardzo eleganckim, czarnym opakowaniu ze srebrnymi akcentami.
To co mnie od razu urzekło to śmietankowy zapach. Przypomina mi lody na patyku w kształcie pandy, którymi zajadałam się w dzieciństwie. 
Pomadka ma kremową, maślaną konsystencję. Jest jednak na tyle treściwa, że nałożona w odpowiedniej ilości nie rozjeżdża się za kontur ust. Nie warzy się, nie tworzy grudek ani smug.
Nie do końca zgadzam się z tym, że daje matowe wykończenie. W moim odczucie jest tak też trochę satyny. 
Pora na przedstawienie posiadanych przeze mnie kolorów:
Paradise - typowy nudziak zawierający w sobie beżowe i różowe akcenty
Passionata - mocna, wyrazista czerwień


Jeśli chodzi o warianty kolorystyczne to tutaj moim zdecydowanym ulubieńcem jest wersja nudziakowa. Niestety w czerwieniach bardzo źle się czuję. Albo nie znalazłam jeszcze idealnego odcienia, albo nie 'dorosłam' do tej kolorystyki. Na razie u mnie odpada.
Kilka słów na temat trwałości. Nie jest to na pewno najbardziej trwała pomadka, ale też nie należy do tych, które ścierają się po pięciu minutach. Jest w stanie przetrwać picie, ale oczywiście delikatny ślad pojawia się na szklance. Na szczęście ściera się równomiernie, lecz w przypadku czerwieni czy innego mocnego koloru radziłabym to kontrolować.
Termin przydatności wynosi 12 miesięcy od otwarcia.
Cena oscyluje w granicach 45 zł.

pomadka w płynie - Liquid Lipstick Soft Matte


Pomadka zamknięta jest w prostym, przezroczystym opakowaniu z solidnego plastiku, z czarnymi dodatkami.
Zapach jest identyczny jak omówionych wcześniej pomadek.
Pomadka ma lekką, ale treściwą konsystencję. Podczas aplikacji wydaje się być niczym masełko. Łatwo się rozprowadza nie tworząc smug.
Wygodny, dobrze wyprofilowany aplikator w formie gąbki pozwala nam precyzyjnie wyrysować kontur ust. 
Szminka dość szybko wysycha dając całkowicie matowe wykończenie.


Jakie kolory posiadam?
Cotton Candy - nudziakowy, brudny róż
Perfect Balance - jak już nazwa wskazuje jest to idealnie zrównoważony odcień brązu, który porównałabym do mlecznej czekolady
W przypadku płynnych pomadek nie mam swojego ulubieńca. Oba kolory darzę duży, pozytywnym uczuciem i korzystam z nich na zmianę równie często.



Plusem jest trwałość kosmetyków. Wytrzymują picie oraz lżejsze jedzenie. W przypadku tłustego, obfitego posiłku zaczynają delikatnie blednąć i się ścierać - głównie od krawędzi ust. 
Chociaż pomadki zastygając dają matowe wykończenie to jednak nie wysuszają ust i są bardzo komfortowe w noszeniu. 
Termin przydatności wynosi 6 miesięcy od otwarcia.
Kosztują ok. 50 zł.

Nie będę ukrywać, że produkty do ust Affect zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie i często mi towarzyszą. Zresztą nie tylko one, ale o kolejnych perełkach tej marki napiszę w późniejszym czasie. Musicie uzbroić się w cierpliwość :)
Znacie tę markę? Jakie są Wasze ulubione produkty do ust? :)

Przeczytałaś/eś wpis? pozostaw po sobie ślad bez dodatku linku!

Iwona

107 komentarzy:

  1. Hmmm... jest tyle na rynku pomadek ostatnio płynnych matowych błyszczących itp, że te gdzieś uchodzą w tłumie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że mamy przesyt wszystkich produktów.

      Usuń
  2. Te plynne bardzo mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te płynne bardzo mnie zaciekawiły :)
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyków Affect jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale bardzo mnie kuszą ich palety cieni. Z Twojej gromadki najbardziej podoba mi się czerwona szminka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny odcień pomadki :3 Coraz bardziej podobają mi się płynne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Matowe pomadki pięknie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe kosmetyki :D
    Śliczne odcienie pomadek, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ich puder ale myślałam, że mają tańsze kosmetyki kolorowe do ust, ceny mnie zaskoczyły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podałam uśrednione ceny ze sklepów internetowych. Mogą się różnić w zależności od miejsca :)

      Usuń
  9. Paradise moim zdaniem ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Produktów nie znam ale bardzo cieszę się, że jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych produktów ale te które opisałaś wyglądają całkiem zachęcająco. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tym śmietankowym smakiem matowej pomadki kusisz mnie do ich wypróbowania ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  13. te pomadki w płynie jakoś bardziej mi się widzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie się prezentują, ale cena trochę wysoka.
    Ja ostatnio najczęściej noszę pomadki od Bell, które polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że masz coś co Ci odpowiada :)

      Usuń
  15. Marki nie znam, ale efekty zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na moich ustach wyglądają przyjemnie :)

      Usuń
  16. Ja również nie znam tej marki oraz jej produktów,ale i przedstawiona przez Ciebie kolorystyka nie należy do mojej ulubionej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam paletę do brwi tej marki i muszę przyznać jest genialna. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie kolorki w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomadka Paradise bardziej mi się podoba, bo gustuję w różowych kolorach na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie nie porwaly. Nawet nie wiedzialam, ze taka firma istnieje

    OdpowiedzUsuń
  21. No jakoś mnie nie zachwycają ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładnie wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie pasują mi takie jasne usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem blada i mocno kolory mnie przytłaczają :)

      Usuń
  24. uwielbiam nudziakowe kolorki, zwłaszcza róże, o wiele lepiej się w nich czuję niż w klasycznej czerwieni

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej podoba mi się kolor pierwszej. Lubię delikatne barwy na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na ustach wyglądają naprawdę bardzo ładnie i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne kolory - moje ulubione!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też odpowiada taka kolorystyka, za wyjątkiem czerwieni :)

      Usuń
  28. te płynne mają piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neutralne, ale będą pasować wielu osobom :)

      Usuń
  29. Najbardziej zainteresowały mnie pomadki w płynie :) czerwień nie lubię ale sama jeżeli chodzi o usta to się w takich kolorach źle czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień uwielbiam u innych, ale mi niestety nie pasuje.

      Usuń
  30. Nie miałam nigdy produktów tej marki. Podoba mi się Cotton Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pomadek nie znam, za to zamówiłam palety cieni

    OdpowiedzUsuń
  32. Pamiętam te lody w kształcie pandy, też je uwielbiałam :D Moje usta też niestety nie należą do pełnych eh :( Nie miałam jeszcze okazji poznać tej marki, ale kolorki mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki nasz los, ale lepiej mieć takie naturalne usta, niż brzydko napompowane :)

      Usuń
  33. Pomadki prezentują się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. czerwien i do mnie nie pasuje . czuje sie normalnie jak klaun ;) ale takie nugatowe ,jasno różowe,ciałowe-uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znalazłabyś tutaj coś dla siebie :)

      Usuń
  35. Podobają mi się, widać że trwałość jest :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę przyznać, że osobiście nie przepadam za płynnymi pomadkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te fajnie zastygają i komfortowo się je nosi :)

      Usuń
  37. Pierwsze słyszę /czytam o tych pomadkaCh, ale trzeba przyznać, że efekt na ustach bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie miałam nic z Affekt ale kolorki ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie neutralne i dziennie, ale takie lubię najbardziej :)

      Usuń
  39. Z czerwienią faktycznie tak jest, że trzeba do niej dorosnąć. Ja dopiero niedawno zaczęłam po nią sięgać świadomie i dobrze się w niej czuć.

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ładne są te matowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Marki nie znam, ale pewnie przypadłaby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo słyszałam o tej marce, ale sama jej nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakoś żądna dla mnie nie mówi, no nie wiem czemu ale jakoś siebie w nich nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Paradise byłaby jak najbardziej odpowiednia dla mnie, piękna :))

    OdpowiedzUsuń
  45. Już od dłuższego czasu przymierzam się do kosmetyków Affect. Mnie jednak najbardziej intrygują palety cieni :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.