czwartek, 25 stycznia 2018

Avisea, szampon do włosów suchych i zniszczonych

 Cześć :)

Są produkty, od których nie wymagam zbyt wiele. Żel czy szampon mają po prostu się pienić i dobrze myć. Czasami jednak producenci kuszą nas takimi obietnicami, że mamy ochotę im wierzyć. Czy jednak przekłada się to na widoczne efekty? Sprawdźmy na przykładzie szamponu marki Avisea do włosów suchych i zniszczonych. 


Szampon znajduje się w butelce z twardszego plastiku. Ma zatyczkę typu 'klik', która jednak dość szybko pękła. Mimo to nadal mam możliwość zamknięcia, więc nic się nie wylewa. 
Skład nie jest do końca naturalny, ale zawiera sporo wartościowych substancji, takich jak ekstrakt z rumianku i zielonej herbaty, panthenol, keratynę czy mocznik.


Szampon ma przyjemny, delikatny zapach. Przypomina mi nieco kremy uniwersalne.
Konsystencja jest półpłynna, więc trzeba uważać, aby nie wylać go zbyt dużo. Minusem jest to, że bardzo słabo się pieni. Aplikację powtarzam nawet trzykrotnie i ciągle jest kiepsko pod tym względem.  
Czy pomimo tego daje jakieś efekty?
Chociaż potrzeba trochę czasu i wysiłku, to szampon doczyszcza włosy i skórę głowy z codziennych zanieczyszczeń. Mam jednak wrażenie, że kapituluje pod wpływem mocniejszych masek czy olejków. Wówczas wyglądają na tłuste i nieświeże.
Po spłukaniu kosmetyk pozostawia włosy splątane. Są też matowe i szorstkie, więc obietnica nawilżenia jest u mnie niewypełniona. Nie zauważyłam też, aby włosy stały się odżywione czy zregenerowane.
Plusem jest zaś to, że szampon jest delikatny i nie powoduje żadnego swędzenia na mojej głowie. Niestety wiele produktów ma do tego tendencję. 
Kosmetyk kosztuje ok. 18 zł za pojemność 300 ml.


Tak jak napisałam, nie wymagam wiele od szamponu. Ten jednak nie dał mi nawet zwykłego poczucia komfortu podczas aplikacji. Być może znajdą się jego zwolennicy, ale mnie do siebie nie przekonał.
Jaki jest Wasz ulubiony szampon? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków!

Iwona

86 komentarzy:

  1. Szkoda że tak słabo wypadł... Mój ulubiony to bioxsine ale dla ciebie może być za mocny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra głowy niestety ma tendencję do swędzenia i podrażnień.

      Usuń
  2. ciekawe jak by się zgrał z moimi włosami?:) szkoda, że cieniutko wypadł

    OdpowiedzUsuń
  3. Uhhh nie cierpię szamponów z dopiskiem do włosów suchych. Mam gęste, długie włosy i nie ciężko je domyć, więc wszystkie delikatne lub pozbawione SLSów szampony się nie sprawdzają :(. Szkoda, że taka lipa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że i u mnie by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodziewałam się że lepiej wypadnie i trochę zaskoczyłaś mnie tym, że tak słabo się pieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to zaskoczyło, bo ma w składzie SLS.

      Usuń
  6. Mam dokładnie tak samo jak Ty. Od takich podstawowych produktów jak szampon wymagam mycia. Szkoda, że czasem nawet to jest zbyt wiele

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że słabo oczyszcza. Przy moich mocno przetłuszczających się włosach pewnie nie dałby rady :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że będzie lepszy :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polubiłam się z szamponem Babuszki Agafi do włosów farbowanych i zniszczonych ale tym oryginałem z Rosji ;) NIe planuje zmieniać szamponu (najgorzej, że nie mogę kupić go u siebie w mieście)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tę markę trzeba uważać, bo ponoć są dwa miejsca produkcji :)

      Usuń
    2. Tak.. Estonia (podrobka) i Rosja :) Można rozpoznać po kodzie kreskowym - Rosja na początku ma 46 ;)

      Usuń
  10. Generalnie dobrze aby szampon mył i był łatwy w aplikacji...tu tego niestety nie ma...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj zdecydowanie nie dla mnie. Ja już mam ulubione szampony i z niechęcią sięgam po nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj, nie wiem czy szampon z SLS można uznać za delikatny :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że taki niewypał :/ Sama również od szamponów dużo nie wymagam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja najlepiej lubię szampony Elseve. Przy szamponach nie lubię eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie działa nic, co podchodzi od L'oreal.

      Usuń
  15. nie lubię jak opakowanie jest takie psujące się a i zawartość nie ciekawa, szkoda

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze szamponu z mocznikiem, ciekawa jestem go;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuuu, szkoda, że się nie sprawdził. Ja nie mam ulubionego szamponu, ciągle je zmieniam i próbuję nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Być może byłabym z niego zadowolona bo lubię delikatne szampony.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale matowe, szorstkie i poplątane włosy nie brzmią kusząco - nie lubię takiego efektu u siebie. No i potrójne mycie nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. moim ulubieńcem jest szampon za 5 zł za litr z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda że się nie sprawdził , ogólnie nie kojarzę w ogóle tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ciągle szukam ideału, ale bardzo lubię z Farmony z łopianem, a teraz też i z żeń-szeniem :) Inne też lubię, ale ciągle testuję nowe i nowe by znaleźć w końcu ten idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. A tego nie miałam i raczej nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Raczej nie skuszę się na ten szampon, ze względu na to, że słabo się pieni.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o tej marce,może coś innego od nich by się sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że się nie sprawdził tak jak miła

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam, ale akurat ten nie jest dla moich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ostatnio tyle szamponów mnie rozczarowało, że mogłabym napisać książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ostatnio ciągle stosuję szampony pharmaceris, inne jakoś mi nie leżą... ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam swojego ulubionego szamponu, ciekawe jakby ten u mnie wypadł ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat u Ciebie dałby lepsze działanie :)

      Usuń
  31. Kurczę trochu słaby ;-(

    Przypominam o Walentynkowym konkursie :)
    Zapraszam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej marki :)
    Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu - zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy raz widzę produkt tej marki, ale widocznie nie muszę zbyt wiele żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. szkoda, że się nie sprawdził, nie znam ale będę raczej omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba nie dla mnie. Ja wczoraj w Biedronce kupiłam szampon z Organic shop, przyjemny ma skład :)

    OdpowiedzUsuń
  36. po Twoim opisie stwierdzam ze nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie mam suchych włosów, także nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szampon jak widzę wypada dość słabo. Czy bym po niego sięgnęła? Może w formie kilku próbek na początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbki zawsze są dobrą opcją. Pewnie znajdą się osoby, które go lubią :)

      Usuń
  39. Szkoda że jest taki kiepski. U mnie dobrze spisują się szampony z Pantene :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.