środa, 6 grudnia 2017

Inveo, ultra delikatna henna do brwi w kremie, wypełniacz brwi w kremie

Hej :)

Kiedy na zajęciach szkolnych mam pod ręką urządzenia kosmetyczne czuję się jak w raju. Nie straszne mi wszelkie głowice, peloty, zabiegi z ultradźwiękami czy prądami. Ożywam, kiedy mogę coś z nimi porobić. Teraz mały paradoks. To, czego najbardziej nie lubię robić - i przy tym też najbardziej się boję - to najzwyklejsza henna brwi. Niby nic takiego, ale nie nie mam do tego ręki, nie czuję tego. Po prostu nie. Trzeba jednak ćwiczyć, dlatego też zgodziłam się przetestować duet do brwi marki Inveo. Jak się spisał?

ultra delikatna henna do brwi w kremie


Kosmetyk zamknięty jest w prostym, poręcznym opakowaniu. Ma aplikator w formie gąbeczki, klasyczny dla wielu błyszczyków. 
Nie mam doświadczenia, jeśli chodzi o składy henny, ale tutaj jest dość długi i zawiera m.in. parabeny.


Posiadany przeze mnie odcień to klasyczna, głęboka czerń.
Henna ma kremową konsystencję, dzięki czemu łatwo się ją nakłada. Nie rozmazuje się tam, gdzie jej nie chcemy.
Czas trzymania dostosowujemy do własnych oczekiwań. Nie należy przekraczać jednak 10 minut. Preparat zmywamy wacikiem nasączonym ciepłą wodą.


Jakie dała u mnie efekty przy trzymaniu przez ok. 4 minuty?
Najpierw zacznę od samego zmywania, bo tutaj zadrżało mi serce. Przetarłam brwi zgodnie z zaleceniem i zeszła jedynie niewielka ilość produktu. Po kilku kolejnych chwilach skóra nadal była mocno zabarwiona - ni to na zieleń, ni na szarość. Dopiero mocniejsze tarcie, już praktycznie we wszystkich kierunkach, pozwoliło mi się wszystkiego pozbyć. Dodam tutaj, że niestety kosztowało mnie to utratę kilku włosków, które nie wytrzymały tej batalii.


Po zmyciu moim oczom ukazały się delikatnie przyciemnione brwi. Efekt był bardzo naturalny co oczywiście mi odpowiada. Nikt z rodzinki nawet się nie zorientował, dopóki im nie powiedziałam.
Ważne! Na 24 godziny przed wykonaniem zabiegu należy wykonać próbę uczuleniową poprzez nałożenie niewielkiej ilości preparatu na obszar np. za uchem. U mnie henna nie wywołała żadnego uczulenia czy podrażnień.
Ciężko mi ocenić trwałość, gdyż henna dała tak subtelny efekt, że nie dostrzegłam tego 'przejścia' do naturalnego koloru. 
Cena wynosi ok. 15 zł za pojemność 4 ml

wypełniacz brwi w kremie



Produkt znajduje się w takim samym opakowaniu co henna. Ma jednak zupełnie inny aplikator w formie krótkiej szczoteczki przypominającej spiralkę.
W składzie znajdziemy kilka wartościowych substancji jak chociażby olejek arganowy oraz wosk pszczeli.


Produkt ma kremową konsystencję, ale jest bardziej sucha aniżeli henna.
Wypełniacz aplikujemy na brwi zaczynając od nasady włosków tak, aby nie dostał się na skórę. Pozostawiamy do wyschnięcia, a następnie rozczesujemy.


Jakie daje efekty?
Muszę zacząć od tego, że moje brwi są marne i przerzedzone, dlatego miałam nadzieję, że ich optyczne zagęszczenie.
Już podczas nakładania wypełniacza na brwiach pozostało kilka grudek. Nie chciałam ich jednak ruszać, aby nie rozmazać całości. Miałam nadzieję, że uda je się potem wyczesać. Samo uważanie na to, aby nie pobrudzić skóry też nie jest prostą rzeczą. W jednym miejscu produktu było więcej, w drugim mniej. Jak go chciałam dołożyć zaś mi się wszystko grudkowało.
Po chwili wzięłam się za wyczesywanie, ale na brwiach była mała skorupka. Grudki nie chciały zniknąć, zaś w innym miejscach efekt był mizerny. Brwi nie były wypełnione, lecz wyglądały jakby ktoś upaprał je farbą. Efekt był bardzo przerysowany i karykaturalny. Momentalnie to zmyłam. Z tym na szczęście nie było problemu, bo kosmetyk schodzi przy zwykłym produkcie do demakijażu.
Nie wiem zatem jak prezentuje się trwałość specyfiku.
Cena wynosi ok. 15 zł za pojemność 4 ml.

Chociaż henna przysporzyła mi małych przeżyć to na pewno będę w stanie zużyć całą zawartość. jednak wypełniacz mi nie odpowiada i nie dam mu drugiej szansy. Wiem jednak, że wiele dziewczyn go zachwala, więc pewnie dużo zależy od rodzaju brwi. Swoje wolę podkreślać kredką bądź cieniem.
Dajcie znać jak Wy podkreślacie swoje brwi :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków!

Iwona

76 komentarzy:

  1. Mi taki naturalny efekt bardzo by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdemu będzie pasował :)

      Usuń
  2. Nigdy nie słyszałam.... dzięki Tobie dowiedziałam się o czymś nowym (dla mnie) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że efekt przyciemnionych brwi mógłby mi się spodobać, wpadnij do mnie na bloga :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od czasu trzymania :)

      Usuń
  4. Zazwyczaj używam kredki:) Rzadziej takich wypełniaczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje brwi też są rzadkie i używam jako wypełniacza maskary do brwi lovely,szkoda że wypełniacz się u ciebie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie dla mnie takie bajery.

      Usuń
  6. Czytalam juz o niej i jestem naprawdę bardzo ciekawa jak sie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie podkreślam swoich brwi, ponieważ moje są tak gęste że w zupełności to mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawie się zapowiada :) Muszę się mu przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któremu produktowi? Wypełniacza nie polecam.

      Usuń
  9. Ja hennę miałam robioną tylko na rzęsach :) bałabym się jej zrobić na brwiach, bo się obawiam za mocnego efektu -fajnie, że tu jest naturalny. Ten wypełniacz mi się nie podoba ze względu na skład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam obawy przed henną właśnie ze wzgląd na zbyt mocny efekt. Na szczęście można go stopniować czasem trzymania :)

      Usuń
  10. Wiesz coś w tym jest również mam dystans do henny a mam więcej odwagi w posługiwaniu się sprzątami kosmetycznymi 😊Ja używam od wielu miesięcy pudru do brwi Golden rose i jestem w pełni zadowolona Efektem 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dostaję sprzęt kosmetyczny to jestem w swoim żywiole :) Henna czy regulacja to koszmar :D

      Usuń
  11. Nie znam tego produktu. Moje brwi są liche, więc może powinnam się zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak patrzysz na recenzję i na który produkt :)

      Usuń
  12. Na szczęście mam czarne, ładne brwi, sama jestem brunetką, więc od henny trzymam się z daleka:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze nie zainteresował mnie żaden z nich :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna jeszcze ujdzie, ale wypełniacza nie polecam.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza wypełniacz. Ale niektórzy go polecają :)

      Usuń
  15. ja mam zbyt ciemne brwi na testy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie zdecydowałabym się na taki wypełniacz, bo taka skorupa zamiast brwi wygląda okropnie. Też fakt faktem, że trzeba umieć aplikować taki produkt, a ja pewnie nie umiem :D Rzadko podkreślam brwi, bo mam je w idealnym odcieniu, ale przy mocniejszym makijażu używam po prostu cieni.
    Natomiast przygoda z henną i zielonym odcieniem brzmi groźnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zesztywniałam jak nie umiałam tego zmyć :D Na pewno nie będę bazować na tym produkcie, gdy będę robiła innym hennę. Jeszcze mi ktoś na zawał padnie :D

      Usuń
  17. Nie słyszałam o takiej hennie z aplikatorem :) ja hennuję swoje brwi poprzez zmieszanie kremu i aktywatora, zawsze wychodzi bardzo dobrze, bo nabrałam już wprawy :D Szkoda, że wypełniacz sie grudkował. Ja do wypełniania brwi używam pomady z Inglota, jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej pomadzie czytałam wiele dobrego. Moja koleżanka bardzo ją lubi :)

      Usuń
  18. Za henną raczej nie tęsknię, ale jak coś zostawia grudki to też z miejsca odpada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego dochodzi efekt nieprzyjemnej skorupy.

      Usuń
  19. Szkoda, że nie ma zdjęcia przed i po, chociaż jak opisujesz, że dał delikatny efekt to może i dobrze?:) Ważne, że nie wyszły zielone ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest bardzo delikatny. Robiłam zdjęcie, ale praktycznie nie było różnicy :)

      Usuń
  20. Również mam ten zestaw, ale z henną nie miałam takiego problemu i normalnie się zmyła, tylko ja miałam brązową. Ten wypełniacz też mi nie podszedł, ale dlatego że wolę jednak pomadę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może to kwestia koloru. Dobrze, że nie miałaś problemów :)

      Usuń
  21. Wypełniacz raczej nie dla mnie. Henna trochę mnie kolor przeraża choć piszesz że efekty delikatne więc może spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy nie przesadzić z czasem trzymania i będzie dobrze :)

      Usuń
  22. ja brwi nie maluję z natury są wyraziste:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też nienawidzę robić henny. Fajne te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypełniacza nie nazwałabym fajnym, ale u każdego może sprawdzić się inaczej.

      Usuń
  24. A ja lubię robić hennę brwi, uznaję to za swoje domowe SPA, mimo że mam dość wyraziste brwi to chętnie je podrasowuję kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie z czasem nabiorę większej wprawy i pewności :)

      Usuń
  25. Nigdy nie używałam henny do brwi, zawsze sięgam po kredkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kredka też jest lepszą opcją :)

      Usuń
  26. Fajna forma henny wraz z aplikatorem :) już dawno sobie henny nie robiłam , może czas to zmienić ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam, że ta firma ma taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to nowości :)

      Usuń
  28. u mnie podobne odczucia do Twoich. Wypełniacz stworzył nieziemskie grudki i tylko mnie poirytował, a henna nawet spoko. Mam odcień brązowy, gdy trzymałam 4 minuty nie było zbytnio widać, a po 6minutach brwi stały się lekko zabarwione. Z pewnością ją użyje. A wypełniacz dla mnie jest totalnym kitem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że też masz takie złe odczucia w stosunku do wypełniacza. Można pozazdrościć osobom, które mają o nim pozytywną opinię :)

      Usuń
  29. Ciekawy jestem tego wypełniacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego może dać inny efekt, ale nie mogę polecić.

      Usuń
  30. swoje brwi mam dość gęste i odpowiednio ciemne do koloru włosów więc bardzo rzadko coś przy nich majstruję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Henna bardzo wygodna w użyciu, skuszę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodna na pewno. Obyś była zadowolona :)

      Usuń
  32. Polubiłam ten duet. Jeżeli chodzi o wypełniacz to faktycznie trzeba bardzo uważać. Ja przed użyciem wycieram aplikator o chusteczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z nim chyba nie dogadam :)

      Usuń
  33. Ciekawe nie znałam takiej henny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się skusić i sprawdzić czy pasuje nam taka forma :)

      Usuń
  34. Pisali do mnie z tymi produktami, ale u mnie np działa tylko henna Refectocil i to pod warunkiem, ze trzymam ją 1,5h:D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam nigdy tego typu produktów, więc nie mogę nic na ich temat napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje brwi są ciemne, ciekawe czy henna coś by zmieniła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś ją pewnie dłuuugo trzymać :)

      Usuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.