środa, 15 marca 2017

Liebster Blog Award.

Cześć :)

Niektóre osoby są z gatunku tych, którzy mogliby opowiadać o sobie dniami i nocami. Inni zaś to takie szare myszki uciekające w kąt. Chociaż bliżej mi do tego drugiego typu, to jednak z biegiem lat zaczęłam być bardziej otwarta i chętniej ujawniać ciekawostki dotyczące swojego - co by nie było trochę nudnawego - życia. Oczywiście nie afiszuję się z informacjami na prawo i lewo, ale skoro pytają to czemu nie? A niedawno zapytała Agnieszka poprzez nominację do Liebster Blog Award. 

No to jedziemy z koksem :)

Gdybyś miała możliwość zamieszkać w jednym miejscu na ziemi - co byś wybrała i dlaczego?
Z racji miłości do mojego klubu automatyczną odpowiedzią powinien być Liverpool. Ale jak się głębiej nad tym zastanowię to przecież kocham swoje „zadupie” i nie wiem czy byłabym w stanie wynieść się do miasta obok, a co dopiero do innego kraju.
Jaki kosmetyk NAJCZĘŚCIEJ kupujesz? Co sprawia, że tak go lubisz?
Mam to szczęście, że swój ukochany uniwersalny krem Nivea tata przynosi z pracy, więc nie muszę kupować. Ostatnio jedyne co „nabywam drogą zakupu” to waciki z Biedronki, ale ciężko określić to w kategoriach kosmetyku.
Jaki jest Twój ulubiony cytat?
Z przymrużeniem oka… „Iwonka ma zawsze rację, a nawet jak nie ma racji to i tak ma rację” ;)
Miałaś ochotę kiedyś usunąć bloga i już nigdy nie pojawić się w blogosferze?
Miałam chwile na początku blogowania, gdy nachodziły mnie myśli, że pewnie nigdy nie uda mi się bloga rozkręcić. Jednak nie przyczyniało się to do myśli o jego usunięciu, gdyż zawsze był to mój mały zakątek, który miał być narzędziem do realizowania się i spełniania pasji.


 Jaka jest Twoja ulubiona liczba i dlaczego?
Odkąd pamiętam miałam słabość do siódemki, ale czemu? Sama nie wiem. 
Gdybyś musiała pozbyć się wszystkich kosmetyków, ale z możliwością zostawienia sobie TRZECH najpotrzebniejszych - co by to było?
Uwaga, tego się nie spodziewacie! Zostawiłabym na pewno... uwaga, uwaga...  uniwersalny krem Nivea. Do tego koniecznie coś do demakijażu. Trzeci produkt byłby już czymś dodatkowym. Może błyszczyk, co by chociaż trochę błyszczeć. 


Jaka książka jest Twoją ulubioną? Co sprawiło, że chętnie ją przeczytałaś?
Bardzo lubię czytać książki, ale nie mam parcia na ich kupowanie. Zdarzyło mi się to raz - w przypadku "Przeminęło z wiatrem". Uwielbiam wracać do tego filmu, książkę również przeczytałam kilkakrotnie. Chyba wskazałabym właśnie tę pozycję. 
Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
Juje, ile tego było... Ucieczka przed kozą, która chciała mnie kopnąć. Nie rozumiem jej, przecież chciałam ją tylko wydoić... Uczenie królików chodzenia po schodach na dwóch nóżkach. Zabranie małych kurczątek do kościoła. Zabawy na trzepaku i wcinanie Vibovitu albo wywoływanie deszczu machaniem miotłą na balkonie. Było się dziwnym, czasami świrniętym, ale przy tym bardzo szczęśliwym. 
Traktujesz blog jako hobby czy dodatkowy zarobek? Co sądzisz o zarabianiu przez internet?
Jedno z ciekawszych pytań jakie można zadać blogerce. Zwłaszcza wtedy, kiedy blogi pojawiają się niczym grzyby po deszczu. Tak jak wspomniałam wcześniej, blog to przede wszystkim rozwijanie pasji, dlatego też nadal go prowadzę. Dodatkowy zarobek? Zależy jak na to popatrzymy. Byłabym hipokrytką twierdząc, że nie mam z niego 'profitów'. W końcu otrzymując kosmetyk do testowania automatycznie nie muszę go kupić - a zatem oszczędzam chociaż dla niektórych nie musi być to równoznaczne z zarabianiem. Nie jest jednak tak, że prowadzę bloga dla testowania. Raczej odwrotnie - próbuję coś, aby Wam to przedstawić i ewentualnie polecić bądź przed tym przestrzec. Co sądzę o zarabianiu? Nie przeszkadza mi to. Raz się żyje, a jeśli można połączyć przyjemne z pożytecznym to czemu nie. W końcu chodząc do pracy, którą bardzo lubimy, też dostajemy wypłatę - raczej nie robimy tego w wolontariacie. Może to zły przykład, ale niech już będzie, wiadomo o co chodzi. 
  Jaką porę roku lubisz najbardziej? Dlaczego?
Wioooosna, ach to ty! Nie za ciepło, nie za zimno - dla mnie w sam raz. Kwiaty zaczynają budzić się do życia, robi się kolorowo, ptaszki przylatują i ćwierkają. No i można wyjąć z piwnicy rumaka. Wiosnę chcę! 


Jakie blogi czytasz najchętniej? Co spowodowało, że tam zaglądasz? Styl pisania, wygląd czy może tematyka?
Nie wytypuję tu konkretnych blogów, bo jest ich bardzo dużo. Oczywiście najbardziej interesuje mnie tematyka związana z kosmetykami. Kurcze, dzięki wielu z nim udało mi się zaliczyć testy w szkole. Tu człowiek coś przeczyta, tam zapamięta, potem połączy fakty i kolejna piąteczka w dzienniku. Nie mogę też zapomnieć o blogach kulinarnych, związanych ze zdrowym odżywianiem. Nieraz zainspirują pysznym obiadkiem, pomysłem na deser czy przedstawią kolejną czekoladę na widok której ślinka człowiekowi cieknie. 

To tyle z mojej strony. Nie będę nominowała żadnego bloga, ale jeśli macie ochotę odpowiedzieć na te same pytania to zapraszam - chętnie poznam odpowiedzi czy to w komentarzu, czy na Waszych blogach :)

Iwona 

57 komentarzy:

  1. większość moich odpowiedzi brzmiała by tak samo lub podobnie jak Twoje :) świetny tekst, super się czyta! pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz ciekawe, mile i fajne wspomnienia z dzieciństwa :) I jak nauka uczenia króliczków chodzenia po schodach na dwóch łapkach? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa... biedaki tak uciekały, że się nawet latać nauczyły :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się spełni, kto wie :)

      Usuń
  4. Co do kremu Nivea, to mam jeden od kilku lat i nic mi z niego nie ubyło - chyba się już zepsuł :P
    Ty uciekałaś przed kozą, a mnie kiedyś u wujka na wsi goniła krowa, aż musiałam schować się w traktorze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, też masz ciekawe wspomnienia :D Ciekawe czy ktoś miał przygodę ze świnią :D

      Usuń
    2. Kiedyś jedna uciekła mojemu wujkowi i ganiał ją po wsi :D

      Usuń
  5. Krem Nivea używam go na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak ja miałabym sobie zostawić trzy kosmetyki, to pewnie byłby to szampon, tonik i krem do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, do głowy mi nie przyszło, że na głowę też by się coś przydało :D Chyba jechałabym żelem do twarzy :D

      Usuń
  7. No powiem Ci, że zaskoczyłaś mnie tym kremem Nivea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się chyba nikt nie spodziewał :)

      Usuń
  8. Bardzo przyjemnie się czytało :-) Muszę się w końcu zabrać za moje odpowiedzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Chętnie je potem poznam :)

      Usuń
  9. Bardzo fajne pytania i ciekawe odpowiedzi 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspomnienia z dzieciństwa barwne widzę, ale tamten czas był beztroski i sama chętnie bym wróciła do niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż mamy co wspominać :)

      Usuń
  11. Też najbardziej lubię wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwilę musimy na nią poczekać :)

      Usuń
  12. Dziękuję Ci, że udzieliłaś odpowiedzi na moje pytania :) z tymi małymi kurczętami w kościele to mnie bardzo rozbawiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za nominację :)

      Usuń
  13. ciekawy wpis :) uwielbiam "Przeminęło z wiatrem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno książka jak i film są fantastyczne :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawe pytania. Ja bym chętnie zamieszkała w Miami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może marzenie kiedyś się spełni :)

      Usuń
  15. Sama również dopiero zaczynam z blogiem i również trudno go trochę rozsławić, ale mam nadzieję że nie najdzie mnie ochota na usunięcie bloga.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaskoczyłaś mnie z Nivea - nie spodziewałam się. A tata pracuje w jakiejś fabryce, że ma towar? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata jest spawaczem, ale firma daje im kremy i mydła Luksji :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. To chyba jeden z najbardziej znanych produktów :)

      Usuń
  18. Fajnie poznać Cię z nieco innej strony :D Też nie mam nic przeciwko zarabianiu na blogu, tym bardziej teraz gdy o wszystko tak ciężko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś ma szansę odnosić stałe profity to można tylko pogratulować :)

      Usuń
  19. Ten krem Nivea pamiętam z dzieciństwa, jak mama smarowała mi policzki za dzieciaka w mróz, a ja ścierałam rękawiczkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz za to człowiek sam się smaruje, a czasami im więcej tym lepiej :D

      Usuń
  20. kocham wiosnę wtedy czuję że żyję;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Że też 3/4 roku musimy być jak nieżywe... :D

      Usuń
  21. Też lubię wiosnę :) I kremik Nivea jest zawsze u mnie w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miło cię poznać, po przez tego typu odpowiedzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. mam podobne zdanie dot. zarabiania na blogu, jeśli ktoś lubi to co robi i wkłada w to całe swoje serce to oczywiste że czasem miło jest otrzymać drobne profity ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiadałam ostatnio na podobne pytania (chyba nawet takie same :P) :D Mi zarabianie na blogu też nie przeszkadza, o ile ktoś nie wyskakuje z lodówki z kolejną reklamą i nie zachwala wszystkiego pod niebiosa, tylko pisze rzetelne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Jeśli widzę pod rząd dziesięć recenzji produktów do włosów i wszystkie pozytywne to ciężko mi w nie uwierzyć.

      Usuń
  25. Bardzo fajny wpis - lubię je czytać. A jeśli Ty lubisz kosmetyki - zapraszam do siebie. - jeszcze tylko kilka dni trwa urodzinowe rozdanie, w którym aż 5 osób wygrywa zestawy kosmetyków! Szczegóły na końcu ostatniego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga i bardzo mi się tu podoba! :)
    Będę stałym bywalcem. :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...