niedziela, 24 stycznia 2016

O jak miło i pachnąco...

Cześć :)

Kilka miesięcy temu otrzymałam od swojej Chrzestnej ceramiczny kominek z kilkoma olejkami. Od tego czasu stałam się ogromną fanką tego typu specyfików, a ich ilość nieco się zwiększyła. Pomyślałam więc, że w ramach kosmetyczno-kulinarnej odskoczni pokażę Wam, jakie aromaty umilają mi czas spędzany w moich czterech kątach :)

lawenda, wanilia, róża

pomarańcza, pomarańcza z cynamonem, kokos

zimowe jabłuszko, piernik, wanilia

romans, wellness,
relaks, harmonia, moc 

Jesteście fanami takich olejków czy wolicie inne formy aplikacji aromatów? Macie swoje ulubione wersje zapachowe? :)

Iwona

8 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam takich olejków, ale czuję, że waniliowy by mi się spodobał :)
    Póki co aromatyzuje się Yankiee candle vanilla cupcakes - pachnie magicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak narazie jestem na etapie wosków ale przyjdzie czas na przetestowanie olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie miałam okazji testować takich olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim ulubionym olejkiem jest ten z TBS o zapachu zielonej herbaty i cytryny. W opakowaniu pachnie niepozornie ale kiedy się go podgrzeje pachnie nim cały dom:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale to musi relaksować jak się wieczorem takie podgrzeje.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny zestaw olejków. Szczerze mówiąc, nigdy ich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam fajny kominek z czajniczkiem, ale niestety córka była mniejsza to się jej roztrzaskał ;))) mam dwa olejki, muszę mniejszy kominek kupić, bo do wosków mam duży :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie wolę woski zapachowe i świece.

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...