wtorek, 27 października 2015

Lakierem usta maluję, czyli Lip Lacquer od Eveline.

Cześć :)

Niedawno dotarła do mnie paczka z kosmetykami firmy Eveline Cosmetics, które otrzymałam w ramach październikowego testowania. Wiele z nich to pielęgnacja, której efekty nie są widoczne od razu, dlatego też ich recenzje mogę napisać do końca 2015 roku. Niemniej jednak w zestawie znalazło się również kilka produktów kolorowych i jeden z nich chciałabym Wam dziś przedstawić. Lubicie trwałe pomadki? Jeśli tak to proponuję dotrwać do końca recenzji, która może okazać się przydatna zwłaszcza teraz, gdy w Rossmannie szykuje się promocja -49% na kosmetyki do makijażu :)

Zdaniem producenta: 
Innowacyjna formuła produktu sprawia, że usta pozostają nawilżone i gładkie przez cały dzień. 
Ultralekka, nieklejąca się konsystencja nada ustom koloru i intensywnego blasku, zaś wysokiej jakości aplikator gwarantuje precyzyjne rozprowadzenie kosmetyku.

Pojemność: 9 ml


Cena: ok. 14 zł

Moja opinia
Produkt znajduje się w prostym, plastikowym, aczkolwiek eleganckim opakowaniu. 
Ma dość charakterystyczny zapach, który wyczuwalny jest na ustach. Przyznam, iż nie za bardzo przypadł mi do gustu.
Pomadka posiada aplikator w formie szpatułki. Obawiałam się nieco, iż nie będę umiała wykonać nią precyzyjnego makijażu, ale moje obawy szybko się ulotniły. Końcówka szpatułki bardzo ładnie obrysowuje kontur ust, a pozostała część pokrywa ich wnętrze.
Posiadany przez mnie odcień w numerze 401 nieco mnie intryguje. Określiłabym go jako połączenie brązu z miedzią i cegłą, aczkolwiek przebijają w nim również czerwone tony. Jest bardzo nasycony i intensywny. Gdy zaaplikowałam go pierwszy raz i spojrzałam w lustro miałam wrażenie, że najpierw pojawiają się moje usta a dopiero potem wyłania się reszta Iwonki :D 
Po aplikacji pomadka zastyga nie powodując uczucia ściągnięcia. Przy tym nie nadaje matowego wyglądu i chociaż nie widać w niej drobinek, usta pozostają ładnie błyszczące. Warto dodać, iż kosmetyk nie przesusza ust
Lakier utrzymuje się u mnie ok. 2 godzin. Po tym czasie zaczyna się niestety nierówno ścierać. Zaskakuje mnie to, iż produktu nie ma już na ustach a wyglądają one jakby były zafarbowane.
Nie wiem czy kosmetyk jest tym który sama chciałabym kupić. Niemniej jednak na pewno nie jest bublem, więc wszystkie fanki tego typu trwałych produktów mogą mieć go na uwadze :)


Napiszcie czy miałyście styczność z tym produktem. Może polecacie inne tego typu produkty? :)

Iwona

10 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa efektu na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem dlaczego ale nie lubie szminek, pomadek, błyszczyków etc. Jedyne co sie w miarę sprawdza to pomadki pielęgnacyjne, ale po pewnym czasie nawet one mnie drażnią. Stosując produkty do ust, strasznie pierzchna mi usta. Sa suche i bardzo nieprzyjemne :( miałam juz rozne produkty, tańsze i droższe i zawsze to samo. Za każdym razem mam wraZenie, ze usta mi wysychają na skwar. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie używam szminek, jedynie jakieś nawilżające, bez koloru, więc w tych tematach nie mam pojęcia :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, zgaszony kolorek, w moim stylu :) Ciekawie tu u Ciebie, obserwuję! Pozdrawiam serdecznie :* :)

    OdpowiedzUsuń
  5. eveline znałam do tej pory z odżywek do paznokci, w których jestem zakochana..
    A tutaj taka niespodzianka- są i inne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie trochę za mocny kolor, niestety brak mi okazji do noszenia mocniejszego odcienia na ustach :) A na promocję w Rossmannie czekam z niecierpliwością :) Zapraszam na jesienne rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również otrzymałam tą szminkę płynną do testowania. Bardzo przypadła mi do gustu za kolor oraz za łatwy sposób nakładania:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niezbyt korzystnie wyglądam w brązach na ustach, ale wygląda intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...