środa, 22 lipca 2015

Porcja Zdrowia: zioła w kosmetyce.

Cześć :)

Kto powiedział, że kwestie zdrowia muszą ograniczać się tylko do spraw kulinarnych? Nikt? Też tak myślę :) Stąd też postanowiłam wzbogacić cykl "Porcja Zdrowia" o ciekawostki kosmetyczne. W końcu taka jest również tematyka bloga :)

Planuję kiedyś napisać obszerny post o substancjach znajdujących się w stosowanych przez nas kosmetykach. Na razie jednak pomyślałam, że w takie upalne dni przyda się coś lżejszego aniżeli czytanie o całej Tablicy Mendelejewa. Wybór padł na zioła. O tych stosowanych w kuchni pisałam tutaj. Dzisiaj poznamy te dbające głównie o nasz wygląd zewnętrzny :)

Zioła to produkty zawierające wiele składników działających aktywnie. Wśród nich wyróżnić możemy flawonoidy, garbniki, saponiny, związki śluzowe, azuleny, związki krzemu oraz fitohormony.

Najpopularniejsze wykorzystanie ziół to przygotowanie ich w formie naparu, wywaru, herbaty bądź maseczki:

  • napar - do jego przygotowania używamy m.in. liści bądź kwiatów. Umieszczamy je w porcelanowej miseczce, zalewamy gorącą wodą i przykrywamy (najlepiej na ok. 3 godziny). Następnie przecedzamy a otrzymany płyn stosujemy do przemywania twarzy, spłukiwania włosów lub wlewamy do wody podczas kąpieli;
  • wywar - zioła wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy pod przykryciem ok. 20 minut. Przecedzamy;
  • herbatka - używamy od 0,5 do 3 łyżeczek suchych siół na filiżankę wody. Zalewamy je wrzątkiem i odstawiamy pod przykryciem na 10 minut. Nie należy pić więcej niż 5-6 filiżanek dziennie;
  • maseczka - sproszkowane zioła zalewamy ciepłą woda i nakładamy na twarz pozostawiając je ok. 15-20 minut. 
Najpopularniejsze zioła i ich działanie:
  • aloes - likwiduje podrażnienia, zaczerwienienia skóry oraz stany zapalne. Nawilża i uelastycznia skórę;
  • dziurawiec - działa ściągająco i przeciwbakteryjnie;
  • ginko biloba (miłorząb japoński) - uszczelnia i uelastycznia ścianki naczyń krwionośnych;
  • mięta - odświeża cerę, reguluje pracę gruczołów łojowych;
  • nagietek - działa regenerująco i gojąco, a także bakteriobójczo i grzybobójczo;
  • rozmaryn - ujędrnia skórę, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek;
  • rumianek - wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i kojące. Dodany do płukania rozjaśnia włosy;
  • skrzyp - wysusza, leczy łupież i wypadanie włosów;
  • szałwia - działa przeciwzapalnie, ściągająco i odkażająco. Herbatka z jej liści sprawdza się przy nadmiernej potliwości. Przemywanie twarzy naparem działa oczyszczająco i rozjaśniająco.
Warto dodać, iż do grupy ziół zaliczyć możemy również algi (wodorosty), które wykazują działanie m.in.  nawilżające, oczyszczające, regenerujące, gojące, odchudzające i przeciwbakteryjne. Do znanych alg należą:
  • Delesseria sanquinea - dzięki zawartości miedzi, cynku, manganu i magnezu regeneruje komórki skóry;
  • Laminaria diqitata (alga czerwona) - dzięki zawartość jodu i substancji oczyszczających sprawdza się w produkcji kosmetyków odchudzających;
  • Fucus vesiculocus (alga brunatna) - działa drenująco i oczyszczająco;
  • Spirulina (alga niebieska) - nawilża i regeneruje skórę;
  • Ulva lactuca - działa nawilżająco i relaksująco.
Przekonuje Was taka naturalna pielęgnacja? Z jakiś ziół mieliście sposobność korzystać? :)

Iwona

3 komentarze:

  1. Mnie naturalna pielęgnacja bardzo przekonuje, a i kosmetyki staram się wybierać jak najbardziej naturalne ;) Choć ziół samych w sobie nie używam raczej jako kosmetyków, to stosuję np. szampony ze skrzypem, nagietkiem czy rumiankiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalna pielęgnacja jest świetna, tylko szkoda, że obecnie mamy coraz mniej czasu na nią.

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...