niedziela, 28 września 2014

Tydzień w obiektywie.

Cześć :)

Nastała niedziela, a więc czas na fotograficzne podsumowanie ostatnich 7 dni :)

Tydzień upłynął mi głównie pod hasłem 3-dniowego wyjazdu na Zwardonia, na który wybrałam się ze swoich chłopakiem. W tym czasie udało nam się podjechać m.in. do Żywca, Szczyrku, Wisły oraz Ustronia. Wizyta w Żywcu zaowocowała zwiedzeniem Muzeum Browaru. W Szczyrku zdecydowaliśmy się na wjazd wyciągiem na Skrzyczne, natomiast droga powrotna to już piesze zmagania :) W Wiśle nie mogliśmy nie zobaczyć figury Adama Małysza wykonanej z białej czekolady oraz Muzeum jego osiągnięć. W drodze powrotnej do domu pospacerowaliśmy chwilę po okolicach ustrońskiego centrum :)


Jak wspomniałam w poprzednim poście, wczoraj stuknęła mi ćwiarteczka. W związku z tym nie obyło się bez prezentów, którymi chciałabym się Wam pochwalić ;)


Na pierwszy ogień prezenty od rodzinki. Rodzice poszli na łatwiznę, gdyż otrzymałam od nich maskarę oraz krem do twarzy, które sama sobie kupiłam oraz pieniądze. Siostrunia dołożyła czekoladę oraz kolczyki-sówki. Nie obyło się oczywiście bez kartek :)


Prezenty od chłopaka... Tutaj również spodziewałam się większości rzeczy. Dostałam kartkę, masło orzechowe, wodę toaletową, maskarę oraz urządzenie do pielęgnacji twarzy. Rzeczy dodatkowe to lakier do paznokci oraz miseczka z ukochanymi sówkami. Chłopak dołożył też dwa produkty, z których mógł się spodziewać iż nie skorzystam, a więc jajko-niespodziankę i likier.


Rodzice chłopaka obdarowali mnie kartką, ulubioną kawą oraz przeuroczą figurką.


Na deser zostawiłam cudowności otrzymane od przyjaciółki. Potwierdza się fakt, iż nikt nie zna mnie lepiej niż moja Martuś. W skład prezentu weszły akcesoria silikonowe, zestaw miarek kuchennych, czekolada, mydło kakowe, breloczek oraz perełki zapachowe. Dostałam również kartkę ze wspaniałym mottem "Nie skarby są przyjaciółmi, ale przyjaciel skarbem". Uważam, iż Epiktet z Hierapolis miał świętą rację :)


Dajcie znać jak Wam minął ten tydzień i czy wydarzyło się coś wartego uwagi :)

Iwona

8 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego na to Twoje ćwierćwiecze:D

    OdpowiedzUsuń
  2. przede wszystkim za szybko, jak zwykle;)
    NO prezenty cudowne nastolatko;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spełnienia marzeń! Ja w tym roku też zaciekle penetruję Beskid Śląski - byłam dwa razy wiosną i wybiorę się jeszcze w listopadzie. Ale mnie miejscowości po drodze mało interesują :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Już teraz życzę udanego wyjazdu :)

      Usuń
  4. Ja znam Ciebie, a Ty mnie :)
    Dla Ciebie musiało być wszystko co najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...