czwartek, 3 grudnia 2020

Makijaż z marką Dermacol - baza, podkład z korektorem, puder utrwalający, pomadki w płynie oraz tusz do rzęs

 Cześć :)

Zapewne każdy fan makijażu zna marki, które - chociaż mają bogatą ofertę - są znane głównie z jednego kultowego produktu. Przykładem jest firma Dermacol. Ta, tak, ta od silnie kryjącego podkładu dającego niemalże efekt maski. Okazuje się jednak, że gama produktów nie ogranicza się tylko do tego gagatka. Cóż zatem jeszcze nam oferuje? Mam Wam do zaproponowania bazę pod makijaż, podkład z korektorem, puder utrwalający, pomadki i tusz do rzęs.

satin make-up base | baza pod makijaż


Kosmetyk znajduje się w maleńkiej, plastycznej tubce.
Jest bezbarwna, o żelowej, lekkiej konsystencji.
Sposób użycia jest banalnie prosty. Wystarczy rozłożyć równomiernie na oczyszczoną skórę, a następnie nałożyć makijaż.


Jak działa?
Nie zauważyłam typowych efektów pielęgnacyjnych w postaci chociażby nawilżania, ale nie wymagam tego od niej. Ważne, że pozostawia moją mieszaną cerę zmatowioną, ale w taki ładny, satynowy właśnie sposób. Nie jest to płaski mat. Buzia wygląda na wygładzoną, faktura skóry się wyrównuje.
Uważam, że baza rzeczywiście przedłuża trwałość makijażu. Testowałam ją z podkładami, które bez bazy wytrzymuję zaledwie 5-6 godzin i się ścierają, zaś z nią dały radę 8-9 godzin. Dla mnie to wystarczający wynik.
Nie zauważyłam, aby baza zapychała moją cerę. Podczas jej używania nie pojawiają się niedoskonałości.
Moja miniaturowa wersja o pojemności 10 ml kosztuje ok. 20 zł. W ofercie jest jeszcze wariant 20 i 30 ml.

caviar long stay makeup&corrector


Produkt zamknięty jest w szklanym słoiczku. Można go podzielić niejako na dwie części. W dolnej, po odkręceniu, mamy podkład z dość niewygodnym aplikatorem w formie szpatułki. Piszę niewygodnym, bo musimy za każdym razem odkręcać, nabierać produkt itd. Wolę pompkę. W górnej części, w korku, znajduje się korektor oraz lusterko. 
Konsystencja podkładu jest kremowa, ale treściwa. Korektor również należy do cięższych, jednak jest nieco bardziej suchy. 


Posiadam odcień 3 Nude, który jest dość ciemnym niestety beżo-brązem z pomarańczowym podtonem. Kolorystyka podkładu i korektora dobrze ze sobą współpracuje. Ten drugi jest nieco jaśniejszy.
Z powodu gęstej konsystencji można mieć początkowo małe problemy z nałożeniem podkładu. Zauważyłam, że najlepiej rozprowadzić go dłońmi i zaraz potem dopracować gąbeczką. gdy posiłkowałam się pędzlem robiłam drobne zaciągnięcia, które potem ciężko było rozblendować.
Zanim zacznę przedstawiać działanie wspomnę tylko, że niestety kolor kosmetyku jest dla mnie zbyt ciemny. Niemniej jednak nie przeszkodziło mi to, aby testować go w warunkach domowych.
Zarówno podkład jak i korektor mają świetne krycie. Wystarczy cienka warstwa, aby przykryć zaczerwienienia czy niedoskonałości. Ponieważ nie mam wielkich problemów, zatem nawet nie próbowałam budować dodatkowego krycia, aby nie obciążyć cery. Przy jednej warstwie efekt wygląda naturalnie, nie czuć skorupy. 


Nie będę tutaj pisać o ujednoliceniu kolorytu cery, bo na tyle się od moje odznacza, że nie mam jak tego sprawdzić. 
Mała uwaga do korektora. Jest naprawdę mocny, dlatego radziłabym uważać z nim przy okolicach oczu. Myślę, że lepiej stosować go jedynie na niedoskonałości na twarzy. Chyba, że ktoś wymaga mocnego krycia a ma naprawdę dobrze nawilżoną okolicę pod oczami.
To co mi się bardzo spodobało to zmatowienie cery. Na mojej mieszanej buzi, zwłaszcza na tłustych partiach, efekt ten utrzymał się przez wiele godzin. Zresztą kosmetyk sam w sobie jest bardzo trwały. Przy wieczornym demakijażu usunęłam bardzo dużą ilość, zatem wiem, że ciągle tam trwał. 
Podkład z korektorem 'caviar long stay makeup&corrector' kosztuje ok. 70 zł za pojemność 30 ml.
 
invisible fixing powder | puder transparentny


Puder zamknięty jest w plastikowym, okrągłym opakowaniu. Za jego aplikator możemy uznać siteczko, przez które wysypujemy produkt na pokrętkę. Tutaj mały minus - otworki są na tyle duże, że i kosmetyku wysypuje się dużo przez co potem ląduje on także na innych rzeczach. W opakowaniu znajdziemy dodatkowo puszek.


Kosmetyk ma konsystencję drobno zmielonego proszku, bardzo przyjemnego i jedwabistego w dotyku.
W ofercie są cztery warianty kolorystyczne. Posiadam odcień Light, który ma lekko beżowe zabarwienie. 
Chociaż puder ma jasną barwę to po nałożeniu staje się zupełnie transparentny. Nie bieli. Idealnie stapia się z cerą.


Tworzy na skórze matowe wykończenie. W okresie letnim utrzymywał się ok. 4-5 godzin, teraz - kiedy jest zimno - buzia jest zmatowiona przez calutki dzień. Podoba mi się, że puder dobrze współgra z podkładami. Nigdy mi się nie zważył, nie pojawiły się plamy. 
Nie odczułam przesuszenia, nie pojawiają się suche skórki. 
Może nie jest to kosmetyk wybitny, ale dla mnie wystarczający. Niedługo osiągnie denko.
Puder 'invisible fixing powder' kosztuje ok. 40 zł za pojemność 13 g.



Pomadka zamknięta jest w dwustronnym, podłużnym opakowaniu. Z jednej strony mamy bezbarwny błyszczyk (top coat), z drugiej kolor. Obie strony opakowania są przezroczyste, dzięki czemu mamy podgląd na zawartość. Aplikator to klasyczna gąbeczka.


Top coat ma lekką, nieco żelową konsystencję. Pomadka jest gęsta, kremowa.
W ofercie mamy bardzo wiele wariantów kolorystycznych. Posiadam dwa odcienie:
16 - róż z delikatnym podtonem fioletu
04 - żywa, nasycona czerwień
Obie pomadki mają  mocny pigment i krycie. Wszędzie na swatchach pokazuję efekt po jednej warstwie. 





Pomadka tworzy na ustach zwartą powłokę. Szybko zastyga nie tworząc skorupy czy uczucia ściągnięcia. 
Podoba mi się opcja z dodatkowym błyszczykiem. Bez niego utrzymujemy matowe wykończenie, zaś dodatek tworzy na ustach taflę wody. Wszystko zależy od naszych preferencji. 
Ogromną zaletą pomadki jest trwałość. Wytrzymuje picie i solidne jedzenie. Po nałożeniu mam ją na ustach przez kilka godzin. Zjada się równomiernie.
Dodatkowym plusem jest fakt, że pomadka '16h lip colour' nie wysusza ust.
Jej cena to ok. 30 zł za pojemność 4,8 g.

magnum maxime volume mascara | pogrubiający tusz do rzęs


Maskara zamknięta jest w estetycznym czarnym opakowaniu z posrebrzaną nakrętką. Ma klasyczną, mocno włochatą i gęstą szczoteczkę.Jej rozmiar nie jest przesadnie duży, dzięki czemu nawet przy moich małych oczach nie robię sobie nią krzywdy.


Podoba mi się efekt jaki daje ten tusz, aczkolwiek domyślam się, że dla niektórych może być zbyt delikatny. Moje rzęsy są krótkie i słabo widoczne. Tusz ma przede wszystkim pogrubiać i - jak widać - akurat to nie jest satysfakcjonujące. Wydaje mi się, że uzyskuję głównie wydłużenie i lekkie uniesienie rzęs. W sam raz na dzień. Kolor jest intensywnie czarny, dzięki czemu rzęsy od razu stają się bardziej widoczne.
Maskara nie skleja rzęs, nie tworzy grudek. Nawet po kilku godzinach nic się nie osypuje ani nie odbija na powiekach.


Zaskoczyło mnie to, że od od początku tusz ma przyjemną konsystencję - taką w sam raz. Często jest tak, że nowy tusz jest na tyle rzadki, że trzeba mu dać czas, aby zaczął dobrze współpracować. Tutaj tego nie było. mam go już dość długo a nadal jest zdatny do użycia.
'Magnum maxime volume mascara' kosztuje ok. 30 zł za pojemność 9 ml.

Wszystkie zaprezentowane produkty a także o wiele więcej z oferty marki Dermacol można zamówić w perfumerii Notino.
Bardzo się cieszę, że pomimo takiej różnorodności nie znalazłam kosmetyku, który musiałabym określić mianem bubla. Może i mają swoje małe grzeszki, ale przy tym na tyle dużo zalet, że zasługują na uwagę. od siebie na pewno gorąco zachęcam do wypróbowania pomadek. Żałuję, że nie pasuje mi odcień podkładu, bo zapowiada się naprawdę solidnie.
Dajcie znać czy korzystaliście z produktów tej marki i co możecie polecić :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

91 komentarzy:

  1. Amazing review! I ‘d like to try the mascara. Thank you very much.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pomadki są rewelacyjne piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomadki chyba najbardziej mnie zachwyciły <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt z taflą mi się widzi, choć maty od zawsze kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej marce, miałam nawet gdzieś próbkę podkładu (nie tego o którym piszesz, ale innego ) tyle że jej nie użyłam 😁
    Baza najbardziej przykuła moją uwagę, cała reszta trochę za droga, a znam sporo innych tańszych (I nie gorszych ) zamienników
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny mogą się różnić w zależności od miejsca zakupu. Ale wydaje mi się, że kiedyś produkty tej marki były o wiele tańsze.

      Usuń
  6. Nie miałam kolorówki z Dermacol

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkład miałam i był całkiem ok, chociaż korektor mi nie podpasował. Bardzo ciekawią mnie natomiast szminki i chętnie bym sięgnęła po głęboką, ciemną czerwień 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminki są świetne. Na pewno znajdziesz kolor dla siebie :)

      Usuń
  8. Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej marce więc nie mogę się wypowiedzieć o produktach, ale z tego co piszesz chyba są godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nic nie miałam z tej marki ale sporo słyszałam o tym sławnym podkładzie ;p Fajny pomysł, że ten podkład jest w zestawie z korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opcja jest bardzo fajna, zwłaszcza że kolorystycznie do siebie pasują :)

      Usuń
  10. Nie korzystałam z produktów tej marki, ale z chęcią je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Puder najbardziej mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nic tej marki, ale słyszałam sporo dobrego o podkładach i ich kryciu. Tu rzeczywiście dostrzegam ciemne kolory. Chyba nawet w domu niekoniecznie dobrze bym się w nich czuła.
    Nie wiedziałam też ze marka ma taką bogatą ofertę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asortyment jest znacznie szerszy, warto przejrzeć :)

      Usuń
  13. Podobają mi się kolory tych pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Te pomadki bardzo mi się podobają. 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne kolory pomadek, lubię bardzo taką czerwień, tusz do rzęs też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się akurat w czerwieniach źle czuję, ale drugi kolor bardzo mi odpowiada :)

      Usuń
  16. Podkład i korektor zdecydowanie byłby dla mnie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nude kojarzy mi się z czymś delikatniejszym, więc zaskoczyło mnie, że jest tak ciemny.

      Usuń
  17. Miałam kiedyś pomadkę z Dermacol i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Te pomadki mnie kuszą ze względu na trwałość i błyszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli dobrze pamiętam to z tej marki miałam tylko krem do rąk.
    Kolory pomadek nie w moim guście, ale fajna opcja z błyszczykiem. Sama czasami na moje szminki nakładam bezbarwny błyszczyk dla innego efektu :D co do tuszu to akurat lubię naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ofercie jest znacznie więcej kolorów pomadek, więc może inne wpadłyby Ci w oko :)

      Usuń
  20. Puder mnie zainteresował. Nieźle się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  21. Te pomadki bardzo fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się ta czerwień na ustach, słyszałam że ta marka ma dobre i mocne podkłady. Mnie by się właśnie przydał ten korektor na takie miejscowe niedoskonałości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten podkład z korektorem może być naprawdę fajną opcją, trzeba tylko dobrze dobrać kolor :)

      Usuń
  23. Nie miałam nic tej firmy, ale kusiły mnie trwałe pomadki, bo słyszałam o nich zachwyty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślałem, że całą siebie pokażesz ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Część z tych kosmetyków, chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten podkład mnie ciekawi bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. I've tried the lipstick and I like it.

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaka ładna ta kolorówka! Zupełnie nie znam kosmetyków tej matki, a bardzo fajnie się prezentują. Podkład i puder mnie kusi, chętnie wyopróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  29. kojarze firme z tego slawnego podkladu

    OdpowiedzUsuń
  30. Te pomadki mają przepiękne kolory! Kosmetyków tej firmy jednak nie miałam okazji testować. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogolnie kosmetykow mi nie brakuje, ale koniecznie musze juz nabyc nowy tusz :) Bez tego ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cieszę się, że napisałaś taki post, bo nigdzie wcześniej nie widziałam recenzji kosmetyków tej marki. Słyszałam tylko o słynnym podkładzie i zastanawiałam się, czy reszta też jest godna zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kultowego podkładu nie mam, użyłam go kiedyś tylko raz w formie korektora. Ale te kosmetyki są fajne. Nie ma wśród nich bubli :)

      Usuń
  33. Hmmm, pierwszy raz widzę tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłaś mnie, myślałam że jest dość znana :)

      Usuń
  34. Rzeczywiście, markę kojarzę tylko z tego mega kryjącego podkładu, mimo że sama nic z ich asortymentu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Planuje przetestować bazę, a reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tusz mnie bardzo zaciekawił. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz naturalny efekt to powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
  37. Beautiful post. Although, I don't use mascara anymore.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładne kolory pomadek :) widzę tę fuksję u siebie

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie mogę się napatrzeć jak pięknie fotografujesz kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  40. Podoba mi się efekt obydwu pomadek :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepiękne kolory mają te pomadki :) Takie żywe, przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Przyznam szczerze, że tego kultowego produktu marki Dermacol nie miałam okazji poznać ;) Znam za to zaprezentowane przez Ciebie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tych kosmetyków, ale nie zachęcają mnie jakoś szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Z tej marki znam pomadke i oczywiscie slynny podklad full cover, ale nie mialm go nigdy wiec moze kiedys przyjdzie na to czas :D

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.