poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Organique, shea butter body balm 'black orchid' - balsam z masłem shea `czarna orchidea`

Hejka :)

Dostęp do kosmetyków naturalnych z każdą chwilą staje się coraz łatwiejszy. Nie trzeba już przeszukiwać internetu, wystarczy zajrzeć do pierwszego lepszego dyskontu. Są osoby - chociażby ja - które nie mają wielkiego parcia na korzystanie tylko z takich kosmetyków, jednak cenią sobie zawartość niektórych wartościowych substancji. Jedną z nich jest popularne masło shea. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować masło do ciała z masłem shea w wariancie 'black orchid' marki Organique. 


Kosmetyk otrzymujemy w okrągłym opakowaniu z aluminiową zakrętką. Szata graficzna jest przyjazna dla oka, zachowana we fioletowej tonacji. Po odkręceniu wieczka widzimy dodatkowe sreberko zabezpieczające przed wścibskimi rączkami. 
Skład jest bardzo bogaty. Poza masłem shea znajdziemy tutaj olej sojowy, olej z awokado, olej winogronowy, witaminę E, skwalan.


Konsystencja masła jest bardzo treściwa, wręcz stała. Pod wpływem ciepła lekko się rozpuszcza, ale i tak stawia mały opór podczas rozsmarowywania. Warto tutaj nakładać go małą ilością na mniejsze partie. 
Masło 'black orchid' ma dość mocny, perfumeryjny jak dla mnie zapach. Na pewno kobiecy i zmysłowy, lecz dla mnie ciut za mocny. Ale to oczywiście kwestia indywidualnych preferencji. Nie można powiedzieć, że jest brzydki. Nie. Ale na pewno charakterystyczny. 
Jakie widzę efekty?
Zacznę od tego, że z powodu swojej konsystencji i tłustości masło dość długo się wchłania. Trzeba poczekać z ubieraniem, inaczej będziemy się kleić. Dodatkowo skóra pozostaje świecąca się, jakby mokra. Domyślam się, że na czas letni dla większości osób będzie to duży minus. Na zimę jednak takie treściwe kosmetyki są mile widziane.


Masło Organique z masłem shea pozostawia skórę nawilżoną i natłuszczoną. Posmarowane miejsca od razu zyskują miękkość i taką elastyczność. Odczuwam to chociażby wtedy, kiedy posmaruję ręce a potem przejadę dłonią po dekolcie. Od razu czuć dwie różne struktury. 
Co ważne, efekt utrzymuje się dłuższy czas. Kiedy wieczorem wysmaruję ciało rano jest ono jeszcze odżywione.


Jeszcze taka drobna uwaga ode mnie. Często robię tak, że niektóre partie ciała (brzuch, uda) smaruję innym kosmetykiem - głównie balsamem ujędrniającym. Zauważyłam, że kosmetyk taki nie współgra z masłem 'black orchid'. Aplikując bezpośrednio jeden po drugim czuć między nimi opór i taką tępość. Domyślam się, że może to być kwestia odmiennych konsystencji, ale nie zawsze ma to u mnie miejsce. Pewnie to też takie czepianie się na siłę, ale może są osoby, które robią podobnie. A skoro to odczułam to widać może to być dla kogoś ważne.
Kosmetyk w żadnym stopniu nie podrażnił mojej skóry. Nie pojawiły się żadne krostki, uczucie świądu.
Shea butter body balm 'black orchid' kosztuje ok. 35 zł za pojemność 100 ml.

Wiem, że w lecie tak ciężkie kosmetyki nie są optymalną opcją, ale uważam, że przy wymagających skórach warto byłoby się poświęcić i zrobić sobie taką a'la kurację choćby raz w tygodniu. Na pewno odczuje się znaczną poprawę kondycji skóry. 
Dajcie znac po jakie kosmetyki pielęgnacyjne obecnie sięgacie. Znacie to masełko lub inne produkty Organique? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

96 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnych kosmetyków tej marki, to masełko mnie ciekawi. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich tłuścioszków nie lubię, więc raczej się nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za tłustymi balsamami. Z tej marki jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat zwracam uwagę na to, by były to kosmetyki naturalne i najlepiej nietestowane na zwierzętach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cool review! I'd like to try this cosmetics )))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znalam ani masełka ani ich produktów. Masło chyba mi się nie przyda, no chyba, ze mroźną zimą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy bardziej przydają się takie gęste konsystencje :)

      Usuń
  7. Ja też smaruje się różnie, nogi uda i brzuch co innego a na przykład łokcie i kolana czymś mocniejszym :) Ciekawi mnie zapach tego masełka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu osobom się podoba. na pewno się wyróżnia :)

      Usuń
  8. Miała go i bardzo lubiłam, ale decydowanie jest to produkt bardziej odpowiedni zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Teraz ewentualnie doraźnie, przy większych problemach ze skórą :)

      Usuń
  9. Miałam coś z tej serii i zapach mi się bardzo podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej marki, balsam ten wydaje się bardzo fajne, szkoda, tylko, że wolno się wchłania...

    OdpowiedzUsuń
  11. O to mój jeden z ulubionych produktów tej marki. Czarna Orchidea pachnie przepięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie konsystencje używam jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię takich tłustych konsystencji..

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie takie balsamy i formuly uzywac ale w chlodnych miesiacach :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię masła do ciała, ale jeśli długo się wchłania i jest tłusty, to raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj ja bym to na moje wieczne suche ręce dawała... Może to pomoże im:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno zaszkodzić, a może akurat coś zdziała. A Retimax 1500 próbowałaś? :)

      Usuń
  17. Bardzo ciekawy kosmetyk, jesienią czy zimą na pewno wypróbuję, bo teraz wybieram raczej lżejsze smarowidła;)

    OdpowiedzUsuń
  18. I love shea butter! This is definitely something for me.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo, a dla mnie ten efekt błyszczenia byłby idealny. Mam wrażenie, że wtedy skóra wygląda na bardziej zdrową :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W lecie chyba byłby dla mnie za ciężki ale na zimę idealna konsystencja:**Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie przetestowałabym taki produkt :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że na zimę taki kosmetyk będzie idealny, skusiłabym się :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. dla mnie to jest zbyt ciężka konsystencja, ja na maksa nie lubię maseł takich twarych :D aleee znam markę i miałam kiedyś od Organique peeling do ciała i ten zapach jak pamiętam był fenomenlany, ale nawet nie pamiętam co to za wersja była dokłdnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę to z tej serii jest jeszcze lekka formuła balsamu :)

      Usuń
  24. Nie znam tego masełka chętnie kiedyś poznam . Musi piękne pachnieć . Nawet gdy jest gorąco trzeba ciało/skórę nawilżyć .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiednie nawilżenie jest niezbędne przez cały rok :)

      Usuń
  25. Takie "mocniejsze" kosmetyki tez sa przydatne, zwłaszcza,ze latem nasza skóra tez bardzo potrezbuje nawilizenia. Balsam wyglada cudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można nakładać od czasu do czasu, gdy skóra bardziej tego potrzebuje :)

      Usuń
  26. Not familiar with these products. Hope they are good.

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja właśnie uwielbiam ten mocny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam to masełko i uwielbiam <3 zapach faktycznie mocny, ale dla mnie wtedy jest jak perfumy, których nie muszę już używać. Przed użyciem wkładałam pojemniczek do kąpieli wodnej i nie było problemu z rozsmarowaniem. No i zgadzam się z tym, że jest bardzo tłusty, więc trzeba uważać, żeby nie przesadzić. Ja używałam go zimną na spierzchniętą skórę i nawilżenie było już po trzech użyciach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, wypróbuję ten patent z ciepłą wodą :)

      Usuń
  29. Mało się znam z kosmetykami tej marki

    OdpowiedzUsuń
  30. Na zimę będzie idealne dla mnie, jednak teraz stawiam na lekkie konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość osób woli takie treściwe produkty zimą :)

      Usuń
  31. I like such body butters :-D

    OdpowiedzUsuń
  32. Masło Shea jest na pierwszym miejscu w składzie. Podejrzewam, że dlatego ma taką konsystencję, jest tłuste i długo się wchłania.

    OdpowiedzUsuń
  33. Po pierwsze nie przepadam za tak intensywnymi zapachami. Nawet zimą. Po drugie nie jestem wielką wielbicielką takiej konsystencji. Szybkie życie wymusza szybkie wchłanianie się kremu. :D Gdybym miała za każdym razem kilkanaście minut celebrować nawilżanie, to chyba bym tego po prostu nie robiła, więc prawdę mówiąc, nawet nie zamierzam się oszukiwać. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Każdy ma inne preferencje, dlatego na rynku jest cała masa różnych kosmetyków. Każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  34. Nie znam marki, ale przepadam za takimi masełkami jak to :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tego nie miałam, ale miałam inne masło tej marki i mnie strasznie irytowało to że się długo wchłania- no i zniechęciłam się 😞
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak skład ma to do siebie, że przy swojej ciężkości trudno o szybkie wchłanianie :)

      Usuń
  36. Pachnie ładnie ale dla mnie za mocno perfumowanie :D wolę wersję mango :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie znam, ale pewnie też by mi bardziej przypadła do gustu :)

      Usuń
  37. Ja tam uwielbiam takie cięższe kosmetyki bez względu na panującą aurę za oknem. A skoro jeszcze działają dobrze, to umiem się poświęcić i przeznaczyć więcej czasu na jego wchłonięcie...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobnie. na co dzień nie stosuję, ale kiedy latem moja skóra potrzebuje solidnej dawki odżywienia to nie mam problemów z taką formułą :)

      Usuń
  38. Bardzo lubię te balsamy Organique. Są super pielęgnujące i do tego pachną bosko! Ale fakt, lepsze są na zimę niż na lato;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to bardziej sporadycznie, ale skórze przyda się taka mocniejsza dawka :)

      Usuń
  39. Dawno nie miałam nic z Organiqe :P A i przy obecnych temperaturach moja skóra nie chce ode mnie nic :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Przydałoby mi się taki treściwszy kosmetyk :) niestety moja skóra jest bardzo sucha, zwłaszcza teraz latem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco zachęcam do poznania. Jest skuteczny :)

      Usuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.