poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Makijaż z marką Deborah Milano - nowości w Rossmannie

Cześć :)

Jedni z nas kochają zakupy, inni unikają ich jak ognia. Myślę jednak, że łączy nas wspólny mianownik - kiedy już przychodzi nam coś kupić chcemy, aby nie nadwyrężyły one zbytnio naszego budżetu. Dlatego też kochamy promocje. A te - jak pewnie wiecie, bo informacje zalewają nas z każdej strony - trwają obecnie w Rossmannie. A dokładniej -55% na kolorówkę. I nie, nie będę pokazywać swoich hitów czy kitów. Przedstawię za to kilka produktów marki, która od niedawna gości w tej drogerii, a być może zastanawiacie się nad jej wypróbowaniem. Mowa o produktach Deborah Milano.

formula pura bb krem


Kosmetyk otrzymujemy w prostym, estetycznym kartoniku. Na górze mamy swatch sugerujący dany odcień. Sam krem znajduje się w miękkiej tubce. ma zwykły dozownik w postaci niewielkiej dziurki. 
Skład nie jest typowo naturalny, ale nie znajdziemy w nim m.in. parabenów, perfum czy silikonów.
To co od razu mnie 'uderzyło' to jego zapach. Jest kremowy, delikatnie przypominający budyń czekoladowy. Bardzo ładny.
Jak sama nazwa wskazuje, kosmetyk nie jest typowym podkładem a raczej kremem koloryzującym, więc ma też typowo kremową konsystencję. Jest bardzo jedwabista, ale przy tym zwarta. łatwo rozprowadza się po twarzy.
Posiadany przeze mnie wariant kolorystyczny to 01 beige. Myślałam, że będzie najjaśniejszym z oferty, ale niestety nie. Przeżyłam szok, gdy zobaczyłam jak jest mocno brązowy, wpadający ewidentnie w pomarańcz.


Krem ma tę właściwość, że stara się dopasować do koloru cery. Jestem jednak na tyle dużym bladziochem, że nie jest w stanie się aż tak bardzo zneutralizować. Fakt, nie robi nazbyt dużych odznaczeń, ale widać, że cera jest ciemniejsza. W efekcie wygląda jakby była opalona, co jest niby na plus, ale przebijają te pomarańczowe refleksy. Nie czuję się w tym komfortowo, dlatego też od razu przyznaję, że nie testowałam zbyt wiele razy.
Krem nie podkreśla suchych skórek ani nie zbiera się w załamaniach. Delikatnie nawilża i daje wrażenie rozświetlenia. Buzie wygląda na promienną. 
Jeśli chodzi o krycie to tutaj jest ono nieznaczne. Myślę, że efekt można wzmocnić dodatkową warstwą, ale u mnie to odpada, bo wtedy twarz mocniej ciemnieje.
Na pozytyw zasługuje trwałość. Nawet bez przypudrowania utrzymuje się u mnie ok. 7-8 godzin, czyli tyle ile zazwyczaj trzymam makijaż.
Regularna cena wynosi ok. 60 zł za pojemność 30 ml.

podkład do twarzy 2w1 '24 ore extra cover'



Podkład zamknięty jest w szklanej buteleczce. Ma aplikator w formie gąbeczki typowej dla błyszczyków. Dla mnie to wygodna opcja. Wydobywam odpowiednią ilość na dłoń, a następnie posiłkuję się gąbeczką lub pędzlem.


Pachnie dość intensywnym, 'ciężkim' pudrem.
Pudrowa wydaje mi się być też konsystencja. Jest kremowa, treściwa, ale przy tym lekko tępa. Mimo to dobrze rozprowadza się po twarzy. Nie powoduje smug.
Do testów otrzymałam kolor 02, który początkowo wydał mi się za ciemny i za bardzo wchodzący w różowe tony. Jednak po nałożeniu okazało się, że całkiem przyzwoicie stopił się z cerą.


Podkład wykazuje solidne krycie. Nie mam obecnie wielkich niedoskonałości, więc jedna warstwa w zupełności mi wystarcza. Na pewno efekt można stopniować.
Kosmetyk nie wchodzi w pory ani ich nie podkreśla. Podobnie ze zmarszczkami i liniami mimicznymi. Daje na twarzy bardzo naturalny efekt. Nie podkreśla suchych skórek, ale też nie daje uczucia nawilżenia. Warto zaaplikować pod niego dobry krem nawilżający.
Utrzymuje się u mnie wystarczającą ilość czasu, czyli te 7-8 godzin.
Cena wynosi ok. 60 zł za pojemność 30 ml.

róż do policzków



Kosmetyk zamknięty jest w plastikowym, okrągłym opakowaniu. Z tyłu mamy kasetkę, która okazuje się wysuwanym pędzlem. Ciekawa opcja. Sam pędzel nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, gdyż preferuję większe i inne kształty, ale z braku laku dobre i to.




Róż ma wypiekaną formę.
Kolor 46 to śliczny, stonowany róż wchodzący w delikatnie brzoskwiniowe tony. Zawiera mikroskopijne, złote drobinki.
Kosmetyk pięknie prezentuje się na twarzy. Drobinki nie są nachalne ani mocno widoczne, ale tworzą efekt zdrowego, promiennego blasku. Kości policzkowe są idealnie podkreślone. Skóra wygląda na świeżą i wypoczętą.




Często stosuję go także do podkreślania załamania powieki, dzięki czemu mogę uzyskać spójność makijażu.
Jeśli chodzi o trwałość to wytrzymuje ok. 3-4 godzin, potem zaczyna stopniowo blaknąć.
Cena wynosi ok 50 zł za pojemność

wodoodporna kredka do oczu '2w1 kajal & eyeliner gel'


Jak sama nazwa wskazuje, produkt ma formę kredki.
Kolor 05 to klasyczny, ciemny brąz.
Na pewno trzeba mieć na uwadze jej charakterystyczną konsystencję. Przez pierwsze sekundy jest bardzo miękka. Wówczas świetnie się nią operuje i łatwo rozciera. Szybko jednak zastyga i wówczas jest nie do ruszenia. Jeśli zależy Wam na blendowaniu to trzeba się śpieszyć.


Jak możecie się domyśleć, jej trwałość jest powalająca. Nic się nie rozmazuje, nie spływa, nie blaknie.
Cóż mogę więcej dodać... Tak jak na ogół nie sięgałam po kredki, tak z tej korzystam ostatnio codziennie.
Jej koszt to ok. 30 zł.

tusz do rzęs 'instant maxi volume'


Maskara zamknięta jest w pięknym, złotym opakowaniu. Prezentuje się bardzo elegancko.
Ma klasyczną szczotkę w dość gęstym włosiem. Nie jest za duża, nawet przy moich małych oczach. Brakuje mi jedynie jakiegoś zwężenia na początku, aby było łatwiej dotrzeć do najkrótszych rzęs.
Jak na razie tusz ma rzadszą, mokrą konsystencję. Wiąże się to zatem z efektami, o których już za chwilkę.


Jak na razie tusz ma tendencję do zlepiania rzęs. Aby temu zapobiec mogę nałożyć jedynie jedną warstwę. Przy drugiej pojawiają się nieestetyczne grudki. Myślę, że będzie lepiej, gdy nieco podeschnie.


Rzęsy są lekko pogrubione. Widzę jakoby było ich więcej, ale na pewno nie jest to efekt wow. Raczej bardzo naturalny i dzienny. Ciutkę je wydłuża, ale nie podkręca.
Plusem jest to, że nie odbija się na powiekach ani nie osypuje.
Cena to ok. 50 zł.

matowa pomadka w płynie



Pomadka zamknięta jest w prostym, plastikowym opakowaniu z czarnymi dodatkami.
Ma klasyczny aplikator w postaci ściętej gąbeczki. Można nim bez problemu wyrysować kontur ust i szybko wypełnić środek.
Konsystencja jest treściwa i kremowa. Bez problemu rozprowadza się po ustach. Sunie po nich niczym masełko.



Kolor 08 to soczysty róż z fioletowym pigmentem. Przypomina mi nieco Golden Rose w numerze 03, jednak jest cieplejszy i mniej przybrudzony. W takiej kolorystyce czuję się bardzo dobrze.
Jak możecie zobaczyć na zdjęciu (bez przeróbki), pomadka ma bardzo dobre krycie. Zaznaczę, że efekt ten uzyskałam po jednej warstwie. Nie pozostawia prześwitów ani nie tworzy grudek.



Wykończenie jest matowe, jednak nie płaskie. Na ustach pozostaje delikatna satyna.
Zastyga szybko, jednak nie daje uczucia skorupy czy ściągnięcia ust. Istotne dla wielu osób z pewnością będzie to, że na ustach nie pozostaje lepka warstwa.
Na uwagę zasługuje świetna trwałość. Pomadka wytrzymuje u mnie i picie, i obfite posiłki. Jest nie do ruszenia przez długi czas. Plusem jest również fakt, że zjada się równomiernie.
Jej koszt oscyluje w granicach 40 zł 

Jak widzicie, mamy tutaj pełną różnorodność produktów. Najbardziej jestem zadowolona z pomadki, różu i kredki.krem bb i podkład same w sobie są dobre, jednak niestety nietrafione kolory sprawiają, że ciężko mi ich używać.
Czuję jednak mały zgrzyt, a mianowicie ceny. Jak dla mnie są zbyt wysokie. Dlatego też warto polować na promocje. Na pewno w ofercie wypatrzycie coś dla siebie. A może już korzystacie z tej marki? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

110 komentarzy:

  1. Będę polowała na podkład i tusz do rzęs. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic jeszcze nie miałam od tej marki. Róż. I pomadka wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie wygląda pomadka, chociaż wolałabym u siebie jakiś bardziej stonowany kolor 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oferta jest bogatsza, więc na pewno znalazłabyś odpowiedni :)

      Usuń
  4. Ten jaśniejszy BB ma łądny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który? Pokazałam tylko jeden krem bb i nie jest jasny.

      Usuń
  5. Uwielbiam pomadki Velvet Deborah Milano. To jedne z moich ulubieńszych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wlasnie to jest to. Jezeli sie wiecej wydaje to i wymagania sa wyzsze. Szkoda ,ze wszystko sie sprawdzilo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia doboru koloru, ale i tak nie jest źle :)

      Usuń
  7. Markę znam jedynie z internetu tak naprawdę. W Rossmannie bywam naprawdę rzadko, mimo że nie mam super daleko ani nic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Samą markę dobrze znam i lubię. Tych produktów nie miałam okazji próbować. Piękny kolor pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomadka ma cudowny kolorek, jednak podobnie jak Ty, uważam, że cena jest za wysoka.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O marce oczywiście słyszałam, ale nie miałam ich kosmetyków. Bardzo podoba mi się ten kolor pomadki. Cudny róż :D Podkład z aplikatorkiem też mogłabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio sporo o tej marce słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków z jej asortymentu. Nawet w Rossmannie ich nie widziałam, ale ostatnio bardzo rzadko tam bywam, więc to pewnie dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem częstym gościem tej drogerii :)

      Usuń
  12. Krem bb dla mnie totalnie za ciemny, nawet latem. Nigdy nic nie miałam z tej firmy, właśnie ze względu na ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele jaśniutkich kremów bb, ale ten akurat jest ciemny. Chyba, że ktoś chce od razu mieć efekt opalenizny :)

      Usuń
  13. Poznałam ledwie 2 produkty tej marki i na razie mam miłe doświadczenia. Zaciekawił mnie oczywiście tusz do rzęs i ciekawa jestem, jak by się spisał na moich rzęsach. U Ciebie wygląda całkiem fajnie i ta matowa pomadka bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tuszu na razie nie jestem do końca zadowolona i efekt nie wydaje mi się zbyt ciekawy, ale liczę, że po podeschnięciu będzie lepiej :)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, ale ten róż chętnie kupię. ☺️

    OdpowiedzUsuń
  15. Pisałam już że uwielbiam Twoje zdjęcia ? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio jest glosno o tej marce i przyznaje ze kusi mnie podklad :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam naprawdę bardzo mało kosmetyków, raczej kupuję te sprawdzone i wielokrotnie polecane. :-) z tej firmy nie miałam żadnej rzeczy, ale pewnego dnia kto wie.. ;-)

    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie ma sensu eksperymentować skoro ma się coś zaufanego :)

      Usuń
  18. Szkoda że tusz ma tendencję do grudkowania i zlepiania rzęs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie zaznaczyłam, że to zapewne wina jego mokrości. Musi podeschnąć.

      Usuń
  19. A właśnie szukam inspiracji do zakupów kolorówki. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesuje mnie ten podkład. Słyszałam o promocji w Rossmanie i na pewno zamierzam skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Z pewnych przyczyn nie mam zaufania do tej firmy... ;) A do tego te ceny - zgadzam się, mamy tu zgrzyt. A na promocji nie skorzystam z pierwszego powodu, o którym wspomniałam, drugim zaś jest to, że jestem już po zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich razie rzeczywiście nie ma sensu, abyś się za nimi rozglądała :)

      Usuń
  22. miałam od nich maskarę i była nawet fajna :D Podkład bym wypróbowałafe

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomadka i róż mnie najbardziej zaciekawiły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka jest świetna, róż też niczego sobie :)

      Usuń
  24. I love the mascara and lipstick!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem szczerze że na pomadke, tusz podkład i krem chętnie bym się skusiła 😀
    Rzeczywiście cena jest dość wysoka, jednak znam kilka innych bubli innych marek które są 2×droższe
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście są promocje. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że Rossmann mocno zawyża ceny i często w sklepach internetowych są one niższe :)

      Usuń
  26. Rozejrzę się za pomadką, choć w innym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wish we have Rossmann at my area so I could hunt and check the products out. Did have chance to shop for body care stuff in Rossmann during a brief visit to Germany few years ago.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam ten podkład w odcieniu 00 i jest idealny dla takiego bladziocha jak ja :-) ale przepiękny kolor pomadki masz, uwielbiam połączenie różu z fioletem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i mi by pasował ten jasny podkład. Niestety nie miałam opcji wyboru.

      Usuń
  29. Jeszcze nie miałam nic z tej marki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szminka i róż kuszą mnie bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam nadzieję, że Święta upłynęły Ci w miłej i rodzinnej atmosferze :) wysyłałam kartkę ale przypuszczam, ze nie doszła - jak to z pocztą przed Świętami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta były bardzo miłe, ale przy tym bardzo krótkie. Kartka jeszcze nie doszła, ale już teraz dziękuję :*

      Usuń
  32. Pomadki chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Good review. Wishing you a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze nie używałam produktów tej marki, ale róże bardzo mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie póki co jeszcze nie wprowadzili tej marki do Rossmanna ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że w niektórych Rossmannach jeszcze jej nie ma. Ale można zamówić online :)

      Usuń
  36. Znam ten tusz był ok, ale raczej nie wrócę do niego. Kolor podkładu ... dramat ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład różowy, ale jeszcze nie jest taki dramatyczny. Gorzej dla mnie z kremem bb.

      Usuń
  37. Podkład z Delii bardzo mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat on jest tutaj tylko dla porównania. Recenzja jest jednak na blogu.

      Usuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. O Deborah już słyszałam :) jednak nie mam jeszcze nic z tej marki w swojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja byłam w 3 rossmannach i w ani jednym nie było kosmetyków tej marki a szkoda... bo chciałam je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojć, to kiepsko. Można oczywiście zamówić przez internet, ale warto obejrzeć testery.

      Usuń
  41. I like your blog. I try to read an understand polish.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nice products, I love the liquid lipstick!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam podkład tej firmy i naprawdę świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Najbardziej podoba mi się róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chyba jest w większych Rossmanach, bo u mnie jej nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że jeszcze nie wszędzie jest stacjonarnie.

      Usuń
  46. Podkład wydaje się interesujący. Róż też mi się spodobał. Sklejania rzęs nie cierpię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład będzie ok, trzeba tylko trafić z kolorem :)

      Usuń
  47. Nie spotkalam sie wczesniej z ta marka.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ooo! U mnie ta pomadka wygląda zupełnie, zupełnie inaczej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że czasami w szoku jestem jak ten am wariant kolorystyczny może inaczej u kogoś wyglądać. Przez to ciężko dobrać kolor przez internet, bo swatche się różnią.

      Usuń
  49. great product make people beautiful.
    take care

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.