niedziela, 3 września 2017

Delia Cosmetics, Good Foot Podology, seria do stóp

Cześć :)

Pamiętam, że podczas jednego ze zlotów fanów mojego ukochanego klubu piłkarskiego, naszą przewodnią piosenką było "Boso" zespołu Zakopower. Poniekąd się to zgadzało, gdyż obok naszego ośrodka była plaża, gdzie oczywiście non stop chodziłam bez butów. Już pomijam fakt, że chłopaki specjalnie mi je chowali, aby mnie potem nosić na 'barana'... W życiu nie jest jednak tak kolorowo jakby się chciało. Odkąd pamiętam było mi pod górkę, jeśli chodzi o pielęgnację tej części ciała. Mogę się balsamować, mogę nakładać odżywki i maski na włosy, ale stopy? One i Iwonka to dwa różne światy. Na szczęście pamięta o nich marka Delia, która jakiś czas temu obdarowała mnie kosmetykami z profesjonalnie brzmiącej serii 'Podology'. Czy skłania mnie do systematycznej pielęgnacji stóp? 

Seria składa się z pięciu kosmetyków. Trzy z nich są niejako wersją podstawową, dwa zaś bardziej zaawansowaną. Do zestawu dołączona była również pilerka marki Mia Calnea, o której napiszę male co nieco na sam koniec.

1.0. Kąpiel perełkowa do stóp


Perełki zamknięte są w okrągłym, plastikowym opakowaniu
Mają przepiękny odcień zieleni
Zapach jest orzeźwiający, świeży i jakby morski. 
W składzie znajdziemy aż 45% mocznika. 
Po wsypaniu do wody kulki nie rozpuszczają się od razu, dzięki czemu przez chwilę możemy nasze stopy nieco pomasować.


Jak z działaniem?
Ano zaskakująco dobrze. Kąpiel sprawia, że naskórek jest bardzo dobrze złuszczony. Zauważyłam to głównie u mamy, gdzie zbędne skórki zaczęły odchodzić płatami. Dodatkowo zabieg relaksuje i przynosi ulgę zmęczonym nogom. 
Cena wynosi ok. 16 zł za pojemność 250 g.

2.0. Peeling do stóp


Kosmetyk znajduje się w tubce z miękkiego plastiku. 
Ma kremową konsystencję, w której zatopione są naturalne drobinki złuszczające pochodzące m.in. z pestek moreli, łupin orzecha włoskiego i migdałowca. Dodatkowo w składzie znajdziemy allantoinę, glicerynę, maslo Shea oraz witaminę E. 


Drobinki w delikatny sposób złuszczają martwy naskórek. Poza tym pozostawiają na skórze ochronną warstwę. W efekcie stopy są nawilżone, wygładzone i miękkie w dotyku. 
Cena kształtuje się w granicach 13 zł za pojemność 60 ml.

3.0. Krem-pianka do stóp


Produkt zamknięty jest w aluminiowej butelce. Ma wygodny, higieniczny atomizer. 
Jak sama nazwa wskazuje, otrzymujemy tutaj pianę, która ma gęstą i treściwą konsystencję
W składzie znajdziemy tak wartościowe składniki jak mocznik, d-panthenol czy ekstrakt z aloesu. 


Pomimo konsystencji pianka jest na tyle lekka, że błyskawicznie się wchłania. Pozostawia na stopach delikatną, ale nie tłustą warstwę. 
Regularne stosowanie wykazuje silne działanie nawilżające. 
Kosmetyk kosztuje ok. 16 zł za pojemność 60 ml.

3.1. Maska do stóp wygładzająco-regenerująca


W zestawie otrzymujemy saszetkę z produktem oraz skarpetki mające wspomagać wchłanianie składników aktywnych, czyli dawać tak zwany efekt okluzji. 
W jej składzie znajdziemy m.in. masło Shea, olej sojowy oraz ekstrakt z dzikiej wodnej mięty.
Zastosowanie maski jest niezwykle proste. Wystarczy wmasować zawartość w stopy, włożyć skarpetki i pozostawić na 30 minut bądź całą noc. 


Jak z działaniem?
Rano moje stopy były niesamowicie miękkie - aż chciało się ich dotykać. Wyczuć mogłam solidne nawilżenie i wygładzenie. Jednak efekt nie utrzymał się nazbyt długo. Jeden zabieg da szybki, ale tylko tymczasowy efekt. 
Cena zestawu wynosi ok. 13 zł. 

3.2. Ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń


Żel, podobnie jak peeling, umieszczony jest w tubce z miękkiego plastiku. 
Ma żelową konsystencję, która nie spływa z dłoni. 
W jego składzie znajdziemy tak wartościowe składniki jak naturalne kwasy hydroksylowe oraz glicerynę. 
W przypadku tego produktu musimy przestrzegać kilka zasad podczas aplikacji. Zakładamy rękawiczki ochronne, wyciskamy niewielką ilość preparatu na wacik bądź chusteczkę i przykładamy do problematycznego miejsca. Całość owijamy szczelnie folią i pozostawiamy na 15 minut. Spłukujemy obficie wodą. 
Ważne! Nie stosujemy go w przypadku otwartych i niezagojonych ran. Musimy zachować szczególną ostrożność, gdy chorujemy na cukrzycę, jesteśmy w ciąży bądź karmimy. Bezwzględnie unikamy kontaktu z oczami i chronimy przed dziećmi.


Po tych istotnych kwestiach pora na przedstawienie działania. 
Sama nie mam większych problemów z rogowaceniem, więc stosowałam go u mamy. Już po pierwszej aplikacji pomógł w zmiękczeniu twardego naskórka na piętach - nawet tego starego i przerośniętego. Sprawił, że udało się go znacznie łatwiej usunąć i odsłonić zdrowszą, gładszą skórę. 
Cena oscyluje w okolicach 13 zł za pojemność 60 ml.

Pilerka


Gadżet ma okrągły, ergonomiczny kształt. Dzięki elastycznemu uchwytowi wygodnie leży w dłoni i nie wyślizguje się. 
Istotną cechą jest jej wodoodporność umożliwiająca stosowanie nie tylko na sucho, ale także na mokro.


Ostra powierzchnia ścierna umożliwia dokładne usunięcie zrogowaciałego i zgrubiałego naskórka. 
W efekcie nasze stopy stają się wygładzone i miękkie w dotyku.
Pilerka kosztuje ok. 25 zł. 

Produkty marki Delia zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie - zarówno osoby dbające na co dzień o stopy jak i Ci, którzy wymagają solidnej i kompleksowej kuracji. 
Jak dbacie o swoje stopy? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków!

Iwona

96 komentarzy:

  1. Z takim zestawem to stopy będą super gładkie :) U mnie średnio z dbaniem o stopy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sama z tym problemem :)

      Usuń
  2. wygląda na to że stopu będą czyściutkie

    OdpowiedzUsuń
  3. mam wielką ochotę poznać krem w piance tej marki do stóp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajną alternatywą dla klasycznych kremów :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z takim zestawem stopy będę piękne i mięciutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje stopy, choć nie stosuję tak zaawansowanej pielęgnacji, są w całkiem dobrej kondycji i jakoś te kosmetyki do mnie nie przemawiają. Mam tylko pilling i krem (którego rzadko używam, bo śmierdzi chyba mocznikiem i jakąś miętą, więc wolę pachnący do rąk :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zazdroszczę takiego stanu stóp. Mocznik jest akurat rewelacyjny na stopy, ale skoro służy Ci każdy inny krem to warto z tego korzystać :)

      Usuń
  7. Nie znam tej serii, ale może po te perełki i pilerkę bym sięgnęła;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki zestaw przydałby mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki zestaw to byłoby dla mnie zbawienie, szczególnie teraz, kiedy idą chłodniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) A już zwłaszcza po zimie stopy nie są w najlepszej kondycji.

      Usuń
  10. Ciekawe produkty, a perełki wyglądają zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musiałabym rozejrzeć się za takim zestawem :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić.
      We wpisie jest wyraźna informacja odnośnie do zostawiania linków...

      Usuń
  12. Z kąpieli perełkowej pewnie mój chłopak byłby szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zafundować mu taką chwilę relaksu :)

      Usuń
  13. Do stóp używam tylko peeling i balsam - taki do całego ciała. Może trzeba będzie sięgnąć po jakąś lepszą pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego czy ta obecna jest skuteczna :)

      Usuń
  14. u mnei czekaja w koleje do uzytku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś była z niej równie zadowolona :)

      Usuń
  15. Całego zestawu nie kupię bo jednak troszkę sporo by wyszło, natomiast w kilka produktów może się zaopatrzę ale jeszcze zobaczę :) na ten moment wykańczam wszystkie inne produkty do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też trochę ich jest, a przy problemach z systematycznością wystarczają mi na długo.

      Usuń
  16. Widziałam te kosmetyki już na kilku blogach ;)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio są popularne :)
      Dzięki :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię Good Foot, udała im się ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam te produkty już na kilku blogach i najbardziej ciekawi mnie krem w piance i kąpiel perełkowa do stóp :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie zawiodłyby Cię te produkty :)

      Usuń
  19. Z pielęgnacją stóp jesteśmy nieco na bakier :P Przydałby się taki zestaw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja Was rozumiem... :)

      Usuń
    2. Ja też nieco na bakier. Nie jest tragicznie :D, ale NIECO NA BAKIER :D

      Usuń
    3. Ja też nieco na bakier. Nie jest tragicznie :D, ale NIECO NA BAKIER :D

      Usuń
  20. Nie widziałam twoich stóp, ale polecam Ci do stóp kwas AHA 50% z Bielendy. Można dorwać w fajnej cenie przez Internet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie są w tak opłakanym stanie, aby przyjmować silniejszy kwas :)

      Usuń
  21. Cały rok dbam o stopy ponieważ szybko tracą na wyglądzie dlatego cieszę się, że i ja mogę poznać tę serię Delii.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne mają te produkty do pielęgnacji stóp. Też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z całego zestawu najbardziej zaciekawiła mnie maska :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Delia ma naprawdę ciekawe kosmetyki! ;) ta kąpiel perełkowa to fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Marka pozytywnie mnie zaskakuje :)

      Usuń
  25. jak na razie mam zapas produktów do stóp

    OdpowiedzUsuń
  26. Kompleksowa pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką to stopy muszą wyglądać ładnie :)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Może kiedyś po nie sięgniesz :)

      Usuń
  28. Bardzo lubię kosmetyki Delii, z chęcią spróbowałabym tego peeling do stóp, bo u mnie ze złuszczaniem duży problem- strasznie szybko mi rogowacieją stopy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie zaszkodzi spróbować :)

      Usuń
  29. ŚWIETNE KOSMETYKI, CHYBA SKUSZĘ SIĘ NA KILKA Z NICH <3
    - Zapraszam do mnie, dziś wyjątkowo dwa niesamowite wpisy..
    https://theloveanea.blogspot.com/
    Buziaczki, loveanea ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków!"
      Dziękuję...

      Usuń
  30. Ja używam ziołowej soli do kąpieli stóp z Nivelazione. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie używałam z tej serii, ale wygląda interesująco. Nie jestem pewna czy kupię któryś z tych kosmetyków, aczkolwiek dobrze znać opinie.
    Osobiście lubię raz lub dwa razy w tygodniu namoczyć stopy w soli, następnie zrobić peeling, użyć pilnika, nałożyć serum, krem, owinąć stopy folią i posiedzieć w grubych skarpetkach :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że u Ciebie rytuał idzie pełną parą. Tak trzymać :)

      Usuń
  32. Też mam tę serię, część produktów podarowałam jednak mamie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mojej mamie robię takie małe domowe spa tymi produktami :)

      Usuń
  33. Zaintrygowały mnie te produkty do pielegnacji stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja ostatnio zaczęłam męczyć się ze stopami, być może wypróbuję ten ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba obchodzić się z nim ostrożnie, ale działa :)

      Usuń
  35. Produkty Delii znam, a sama używam ich soli i kremu, taka o to moja skromna pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Widziałam tę serię na kilku blogach i bardzo mnie kusi :D Nie lubię dbac o stopy, ale może w końcu udałoby mi się do tego zmusić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim pakietem jest to łatwiejsze :)

      Usuń
  37. Lubię te produkty, perełki są super :) używam całą serię i muszę się zabrać za recenzje w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chętnie wypróbowałabym taką serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Póki co mam zapas do pielęgnacji stóp, ale na pewno się tym produktom później przyjrzę i coś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dobierzesz coś dostosowanego do swoich potrzeb :)

      Usuń
  40. Ja dziś się zachwycałam na blogu kąpielą perełkową i pilerką ;) Dla mnie te perełki bardzo szybko się rozpuszczały, porównywałam je sobie do soli, która długo się rozpuszcza, a tutaj mig i ich nie było, tylko został ten piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.