środa, 15 kwietnia 2015

Rebi-Dental, wybielająca pasta do zębów.

Witajcie :)

Pasta do zębów... Wydawać by się mogło, że produkt jak produkt - ma się pienić, oczyszczać zęby i odświeżać oddech. Większość z nich to robi (poza szajstwem Colodent), więc żadna nie doczekała się tutaj osobnej notatki. Tym razem zrobię wyjątek.

Będąc na zakupach w Kauflandzie kupiłam wybielającą pastę Rebi-Dental, która uszczupliła mój budżet o całe 2,09 zł :D Dlaczego poświęcam jej osobny post? O tym poniżej :)

Zdaniem producenta:
Pasta do zębów z wyraźnym efektem wybielającym do kompleksowej ochrony zębów. Dzięki nowej ulepszonej recepturze pasta do zębów aktywnie pomaga usuwać problemy z żółknięciem zębów, powstawaniem osadu i kamienia nazębnego a przy regularnym jej używaniu pomaga ograniczyć tworzenie się kamienia nazębnego. 

Skład + pojemność:

Moja opinia:
Pasta ma konsystencję białej, gęstej i zbitej mazi. Nie jest żadnym żelem czy innym wodnistym wymysłem. Zaskoczyło mnie to, iż wprawdzie pasta jest "gładka" to podczas mycia mam wrażenie jakbym polerowała zęby sodą bądź inną tego typu substancją.
Opakowanie ze zwykłą zakrętką. Pewnie niektórym się nie spodoba, gdyż oczywiście praktyczniejsze są "pstryczki-kliczki" to jednak mi zupełnie nie przeszkadza. 


Pasta ma bardzo przyjemny, mocny smak. Nie określiłabym go typowo miętowym aczkolwiek bardzo mi odpowiada. Pozostawia uczucie odświeżenia na długi czas.
Skład... dla mnie dość zaskakujący, gdyż woda ukazuje się naszym oczom na 3. miejscu. Pomyślałam, że to typowe dla takich produktów, ale jednak nie. Porównałam go z innymi, nawet droższymi pastami, gdzie występuje ona na 1. miejscu. Nie wiem jednak czy to plus, gdyż przed nią znajduje się substancja słodząca. 
Czy pasta się pieni? Pieni się tak że... hoo...hooo... baaaardzo się pieni. Stosujemy odrobinkę i gładko śmigamy po ząbkach. Chętnie użyłabym jakieś metafory, ale nic mądrego nie przychodzi mi do głowy. Niemniej jednak jest to jedna z nielicznych past przy której podczas mycia nie muszę aplikować dodatkowej porcji.
Przejdźmy do najważniejszego, czyli działania. czy pasta za 2 zł może wybielić nam zęby? W takie cuda na kiju bym nie wierzyła. ALE! Może i zęby same w sobie nie zostają wybielone to uśmiech staje się zdecydowanie rozjaśniony. Nie wiem czy to jakiś efekt odbijania światła czy inny bajer - mniej mnie to interesuje. Ważne, że wrażenie jest zdecydowanie pozytywne. 
Nie wiem jak obietnica wzmacniania i ochrony zębów, gdyż ciężko to zauważyć. Mogę jednak stwierdzić, iż pasta nie powoduje nadwrażliwości ani nie podrażnia dziąseł.
No i ta cena... Wprawdzie nieco różni się w zależności od sklepu (u mnie 2,09 zł a w pobliskim mieście 2,29 zł) to i tak jest śmiesznie niska. Zwłaszcza że otrzymujemy produkt wydajny i działający.
Dziwne to uczucie rozpisać się tak na temat pasty do zębów, ale produkt naprawdę zasługuje na uwagę. Już teraz wiem, że na pewno trafi do ulubieńców roku :)

Dajcie znać czy stosowaliście tę pastę i jak się u Was sprawdziła. A może swoją recenzją zachęciłam Was do jej wypróbowania? :)

Iwona

18 komentarzy:

  1. Bardzo przydatna recenzja! Po zimowym okresie picia dużych ilości herbat muszę coś zrobić z zębami, bo nie podoba mi się ich kolor-chętnie się za nią rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co jakiś czas kupuję, ale rzadko :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią ją przetestuję! ;)
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja sobie zrobiłam paste wybielającą diy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam jej ale recenzja zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj potrafią pasty wybielić ;)
    ja teraz Blanx używam i super wybiela, ale ta nadwrażliwość... ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj na szczęście nie ma tego problemu :)

      Usuń
  7. No gdzieś już o niej czytałam, i zapomniałam, dzięki za przypomnienie, teraz muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O szok, chyba muszę upolować jakiś kaufland :) Za taką cenę mozna spróbować. Jak mi nie podpasuje i tak się jakoś ją zużyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :) Może akurat stanie się Twoim ulubieńcem :)

      Usuń
  9. Mam wrażliwe dziąsła, więc pasty wybielające są dla mnie za ostre - nie mogę ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomniałaś dodać jeszcze, że nie zawiera fluoru ;) A to dość ważna informacja dla niektórych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny produkt. Może kiedyś się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...