niedziela, 15 czerwca 2014

Czeko, czeko, CZEKO... -

... - LADA :D

Któż z nas nie lubi tej słodkości? Począwszy od białej (która ponoć nie jest czekoladą), a skończywszy na tej najbardziej wartościowej - gorzkiej. Rynek oferuje tak szeroką ofertę czekolad, iż każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego też pomyślałam, iż ten produkt będzie tematem mojego 250. posta :)

Przyznam, iż kiedyś namiętnie zajadałam się wszelkimi nadziewanymi czekoladami mlecznymi, zwłaszcza kokosowymi. Odstraszał mnie sam widok czekolady gorzkiej, nie wspominając już o jej smaku. Teraz jednak ten typ "słodkości" stał się moim ulubieńcem. A im więcej w nim kakao tym oczywiście lepiej ;) 

Co nam daje jedzenie gorzkiej czekolady? Oczywiście dostarcza sporo kalorii, ale przy okazji działa korzystnie na nasze zdrowie:  
- zawiera antyoksydanty, które chronią przed starzeniami;
- wykazuje działanie przeciwrakowe;
- jest bogata we flawonoidy zwiększające przepływ krwi w mózgu poprawiając przy tym naszą pamięć;
- uwalnia serotoninę, czyli hormon szczęścia;
- powoduje długotrwałe uczucie sytości;
- łagodzi podrażnienia gardła przyczyniając się do ustąpienia kaszlu.

Jak można zauważyć czekolada nie jest produktem, który trzeba wyeliminować z naszego jadłospisu. Starajmy się jednak wybierać tę, która ma w składzie minimum 70% kakao i nie zawiera dodatkowych substancji, m.in. syropu glukozowo-fruktozowego. Oczywiście "co za dużo to niezdrowo", jednak kilka kostek porządnej czekolady w tygodniu może nam wyjść tylko na zdrowie :) Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć SMACZNEGO :D

A przy okazji pokażę Wam swój mały zapas tej gorzkiej słodkości :)

Alpia (50%), Schogetten (50%), E. Wedel (64%), Wawel (70%)

Goplana (60%), Lindt (70%), Choco Edition (72%), RitterSport (73%)

Sarolli (72%), J. D. Gross (81%), Moser Rith (85%)

I nieco słodsze, deserowe wersje + mleczna :)
Fin Carre ze skórką pomarańczową (57%), RitterSport z nadzieniem miętowym (50%), 
RitterSport z orzechami laskowymi (50%), RitterSport z nadzieniem truskawkowo-jogurtowym 

Jakie są Wasze ulubione czekolady? Lubicie gorzkie czy jednak wybieracie słodszą wersję tych łakoci? :)

Publikuję również na PnK.

Iwona

7 komentarzy:

  1. ostatnio zrobiłam sobie odwyk od czekolady muszę się odzwyczaić od słodyczy, bo zrujnują moją figurę! ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Ja akurat lubię gorzką czekoladę, ale w sumie rzadko kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy nie potrafiłabym zrezygnować z czekolady, po prostu nie potrafię:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak byłam mała nie lubiłam gorzkiej czekolady - teraz jeśli ją jem to tylko tą... Za Goplaną nie przepadam (jakoś w smaku wyczuwam tłuszcz) tą Ritter też się zawiodłam - kupiłam dwie tabliczki i tak jakby były zjełczałe... Moim faworytem jest Wawel :D

    OdpowiedzUsuń
  5. gorzka czekolada pobudza też przemianę materii, dlatego zalecana jest przy diecie odchudzającej - sama stosowałam i wiem, że działa:)

    Ps. Dziękuję za udział w rozdaniu i przemiłe słowa... rosnę:P - ależ ze mnie nieskromny człek, pewnie mi się za to oberwie jeszcze w życiu;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie żaden zapas nie wchodzi w grę- wszystko znika od razu!

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś to samo ,nienawidziłam gorzkiej a mlecznymi to zajadałam się prawie codziennie...:) teraz w grę wchodzi tylko gorzka koniecznie z Lindt!
    Muszę poszukać w sklepie gorzką z RitterSport :D

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Nie spamuj linkami, a będzie większa szansa, że Cię odwiedzę...