czwartek, 10 stycznia 2019

Bania Agafii - oczyszczająca maseczka dziegciowa

najlepsze maseczki oczyszczające
Hej :)

W kosmetycznym świecie co rusz panuje 'moda na coś'. A to popularny jest konkretny składnik, np. aloes czy śluz ślimaka, a to dominuje jakiś rodzaj pielęgnacji. Obecnie cenimy sobie kosmetyki naturalne oraz te, które pochodzą z naszych rodzimych firm. Jednak był czas, w którym to dominowała wieloetapowa pielęgnacja azjatycka lub produkty rodem z Rosji. Chyba byłoby ciężko znaleźć osobę 'siedzącą' w świecie beauty, która nie kojarzyłaby marki Bania Agafii i jej maseczek do twarzy. Pora na moje odczucia związane z popularną i bardzo chwaloną wersję dziegciową. Czy u mnie też jest hitem?

najlepsze maseczki oczyszczające

Maska znajduje się w miękkiej tubce, wyglądem przypominającej saszetkę. Jest to bardzo charakterystyczna forma w produktach tej marki. Plusem jest to, że ma plastikową nakrętkę, dzięki czemu po wykorzystaniu potrzebnej ilości możemy ją zakręcić i nadal cieszyć się świeżym produktem. Z tyłu saszetki mamy skład oraz dodatkową naklejkę z najważniejszymi informacjami w języku polskim.
W składzie maski znajdziemy tak wartościowe substancje jak masło shea, ekstrakt z szałwii lekarskiej, dziegieć sosnowy,glinkę, olej z nasion ogórecznika lekarskiego. Nie zawiera parabenów. 
Kosmetyk ma przyjemny zapach. Nieco ziołowy, nieco ziemisty. Daje wrażenie perfumowanej glinki.

najlepsze maseczki oczyszczające

Polubiłam się także z konsystencję. Jest gęsta, ale kremowa. Świetnie rozprowadza się po twarzy. Z racji zawartości glinki lubi zasychać, dlatego warto mieć pod ręką hydrolat bądź inną mgiełkę. W przeciwnym razie czeka nas nieprzyjemne uczucie skorupy i ściągnięcia. Do jej zmywania warto wykorzystać gąbki cellulozowe, które radzą sobie z tym bez większych trudności.
Producent sugeruje aplikować maskę 1-2 razy w tygodniu i trzymać na twarzy przez 10 minut. Tak też robię.

najlepsze maseczki oczyszczające

Jakie widzę efekty?
Tak w skrócie to... doskonałe! No ale niech będzie nieco dokładniej. Od razu po zmyciu buzia jest solidnie oczyszczona. Nabiera blasku i zdrowego wyglądu. Przy regularnym stosowaniu pory i zaskórniki są mniej widoczne. Dodatkowo poprawia się koloryt skóry. Oczywiście przebarwienia nie znikają, ale cała twarz wygląda na tyle jednolicie, że przestają wysuwać się na pierwszy plan.
Dodatkowo maseczka świetnie działa na niedoskonałości. Nie mam ich wprawdzie wiele, ale gdy już coś wyskoczy to kosmetyk świetnie je gasi. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. 
Mało? Chociaż maseczka jest stricte oczyszczającą to twarz nie jest sucha, ani ściągnięta. Sprawia wrażenie lekko nawilżonej i przyjemnie napiętej - utrzymanej w ryzach. 
Zaznaczę, że nic mnie przy niej nie szczypie ani nie piecze.

najlepsze maseczki oczyszczające

Jeszcze ważna informacja. Z tego co czytałam to wiele kosmetyków reklamujących się jako rosyjskie, produkowane są poza tym krajem i nie mają już tak dobrego działania. Warto zwracać na to uwagę podczas zakupów. 
Termin przydatności wynosi 12 miesięcy od otwarcia.
Cena to ok. 6 zł za pojemność 100 ml.

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z internetową drogerią eZebra. Zachęcam do zapoznania się z jej asortymentem, gdyż oferuje szeroką gamę produktów Bania Agafii.

Moje zachwyty nad tą maseczką nie mają końca, a rzadko się zdarza, aby blogowe hity i u mnie dawały radę. Znacie tę maskę? Jak u Was wypadła. A może macie inne ulubione produkty tej marki? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

105 komentarzy:

  1. Sporo słyszałam na temat kosmetyków tej marki, same zachwyty 😉 Fajna cena jak na taką pojemność i działanie moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam kosmetyki Agafii, a tę maskę miałam wielokrotnie, jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam szampon dziegciowy i pomimo ostrego zapachu sprawował się wyśmienicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam używam i ciągle do niej wracam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta maska to również mój wielki ulubieniec. I zawsze muszę ją mieć w swojej kosmetyczce 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo miałam tych maseczek al szczerze nie potrafię sobie przypomnieć czy tą również ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie rosyjskie kosmetyki jakoś nigdy się nie przyjęły. Azjatyckie z kolei tak, ale po długich poszukiwaniach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często tak jest, że trzeba długo szukać aby znaleźć ideał :)

      Usuń
  8. Miałam kiedyś z mleka łosia, przy pierwszej i 2 aplikacji ok, a po 1 tyg po prostu sie popsuła, a była dobrze przechowywana. Zaczęła robić mi plamy czerwone na twarzy. Średnio lubie babuszke Agafie i mam do niej w tej chwili ograniczone zaufanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię szampony, maskę do włosów i czarne mydło od Babuszki Agafii. Maski do twarzy jeszcze nie miałam (nie przepadam za taką formą aplikacji, zdecydowanie wolę maski w płachcie), ale opisane przez Ciebie efekty mnie zachęcają do sięgnięcia po ten produkt. Zobaczymy jak to będzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tej cenie można zaryzykować. Wiele się nie traci :)

      Usuń
  10. Lubię i to bardzo, polecam też peeling do ciała :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że ta marka cieszę się bardzo dużą popularnością i uznaniem, więc będę musiała wreszcie skusić się na przetestowanie kilku jej kosmetyków. 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. wiele słyszałam o tych maseczkach , muszę chyba też przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaskoczyłaś mnie tą maseczką! Myślałam, że to będzie przeciętniak, a tu takie cudeńko. Dopisuję na listę do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, spróbuj. Mam nadzieję, że będziesz równie zadowolona jak ja :)

      Usuń
  14. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale mam ją w planach wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam kilka produktów tej marki i całkiem spoko się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam ją kiedyś! i rzeczywiście była całkiem spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  17. This mask looks really helpful. Would love to try.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę ją w takim razie wypróbować. Ja z tej marki miałam kilka razy odżywkę do włosów i szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jedną odżywkę, ale tę maskę oceniam znacznie lepiej :)

      Usuń
  19. Mam kilka maseczek od Bani, ta jest ok ale zapach czasami mnie irytuje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Produktów tej marki jeszcze nie używałam, ale po Twoim wpisie to by był pierwszy produkt jaki bym zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  22. Maseczki tej firmy lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Żadna moda na kosmetyki mnie nie wciągnęła na tyle, żebym kupowała coś specjalnie "bo jest modne" :) Zastanawiałam się parę razy nad produktami tej firmy, jednak nigdy nic mnie do siebie nie przekonało w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie jestem w 100% nastawiona na jakąś modę, ale zdarza mi się wypróbować jeden czy dwa kosmetyki. Z czystej ciekawości :)

      Usuń
  24. Jeżeli już Ty ją chwalisz, to muszę spróbować. Z pewnością działa extra!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna tam ze mnie wyrocznia, ale naprawdę jestem zadowolona z działania :)

      Usuń
  25. Uwielbiam tą maseczkę. Jak do tej pory każdy produkt od Babuszki Agafii sprawdził się u mnie super. Ale dzięgciowa maseczka i tak wymiata ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tej nie znam, ale polecam wersję odświeżającą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ją miałam i nie była tak dobra :)

      Usuń
  27. u mnie te produkty sprawdzają sie ekstra :D Tej wersji jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie jestem fanką kosmetyków Babuszki. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o niej wiele dobrych rzeczy ;3

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiele dziewczyn chwali sobie kosmetyki Babuszki-mi ciągle nie po drodze z jej kosmetykami,nie mam kiedy kupić 😊
    Tak a propos tej mody w świecie beauty-śluz ślimaka to niedługo przeszłość,na rynku pojawiają się kosmetyki...z jadem zmiji ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam, produkty z jadem żmii jest już od dłuższego czasu znane :)

      Usuń
  31. Oh very interresting product darling
    Thanks for share your review with us
    xx

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię tą serię kosmetyków. Posiadam ich wiele, tego nie mam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam szampon od babuszki - rosyjski. Miękki do włosów farbowanych i zniszczonych. Moje włosy go uwielbiają ;) Kiedyś stosowałam też balsam ale za krótko aby stwierdzić czy działa. Miałam też szampon estoński z babuszki i dostałam uczulenia (swędziała mnie skóra głowy) ale nie wiem czy to czasem nie chodziło o proporcje ziół - tam było dużo pokrzywy a moje włosy i skóra głowy nie lubią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak reagujesz na pokrzywę to możliwe, że uczuliła. Niestety wiele osób w ramach współprac pisze, że kosmetyki naturalne, ziołowe itd. są całkowicie bezpieczne. Niestety dużo osób się na to nabiera, a to guzik prawda. Trzeba obserwować swoją skórę. Mnie uczula aloes, a też taki wartościowy.

      Usuń
    2. Moją Mamę również aloes uczula a na siostre działa łagodząco. Tak jak mówisz zioła również mogą uczulić. Ten szampon którego używam również ma pokrzywę ale nie tak wysoko w składzie jak ten po których swędziała mnie skóra głowy.... jak coś szkodzi to tego się nie używa. Nawet gdybym oceniała szampon ze współpracy to napisałabym prawdę. Z drugiej strony trzeba zagłębić się ten temat, bo moze te osoby nieświadomie pisza takie bzdury.

      Usuń
  34. Lata temu spróbowałam ich 3 masek, nie spisały się u mnie i już nie mam na nie ochoty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Też się zrażam, gdy kilka rzeczy mi nie podchodzi.

      Usuń
  35. Z tej marki miałam jedynie maskę drożdżową. Sprawdzała się dobrze, ale strasznie elektryzowały się po niej włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Z tej firmy, używałam tylko masek do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo mnie zachęciałaś tym postem do przetestowania tej maseczki, ciekawe jak sprawdzi się na moje cerze :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tej maseczki nie znam, ale u mnie produkty tej marki niekoniecznie się sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasami bywa, że jakaś marka nam szczególnie nie leży.

      Usuń
  39. Bardzo lubię Agafię, choć ostatnio trafiłam na straszny niewypał tej marki. Tej maseczki nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda marka ma swoje hity i buble. Ciężko się przed tym ustrzec.

      Usuń
  40. Miałam tą maseczkę i miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. niestety produkty tej firmy mnie uczulają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojć, to kiepsko :/ Najważniejsze jednak, że o tym wiesz i możesz omijać.

      Usuń
  42. Całe wieki nie miałam ich maseczek, a bardzo mi się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ja z tej firmy na razie znam tylko produkty do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim włosom służy czarne mydło tej marki :)

      Usuń
  44. Miałam tę maseczkę i miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  45. coś kojarzę ale tyle że ją miałam kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać nie zrobiła aż tak wielkiego wrażenia :)

      Usuń
  46. Szczerze mówiąc wciąż nie jestem przekonana do maseczek tej marki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra jest inna i może inaczej reagować :)

      Usuń
  47. Koniecznie muszę wypróbować :) Kiedyś używałam maseczkę tej firmy też oczyszczającą, ale z niebieską glinką i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  48. Miałam kilka masek tej firmy - tą też, bardzo ją lubię :) Ale sama wolę wersję niebieską i taką nawet dzisiaj kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieskiej nie miałam, ale chętnie wypróbuję :)

      Usuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.