wtorek, 8 czerwca 2021

Pielęgnacja ust z marką Essence - kokosowe masełko oraz serum z olejkiem brzoskwiniowym

Hej :)

Nadszedł już ten długo wyczekiwany przez nas czas, w którym to możemy bez obaw zdjąć maseczkę będąc na świeżym powietrzu. Oczywiście przy zachowaniu odległości ;) Brak maseczki oznacza, że wreszcie możemy pomalować usta. Taki drobiazg, a jak cieszy. Aby jednak pomadki wyglądały korzystnie, nasze usta muszą być odpowiednio wypielęgnowane. Pomóc w tym mogą produkty marki Essence - kokosowe masełko oraz serum z olejkiem brzoskwiniowym.

kokosowe masło do ust


Kosmetyk zamknięty jest w bardzo uroczej, małej tubce. Szata graficzna nawiązuje do kokosa.
W składzie znajdziemy 10% oleju kokosowego. Dodatkowo wzbogacony jest masłem shea.
Konsystencja masełka jest jakby żelowa, ciut masełkowata. Gęsta, ale nie twarda. Bez problemu wydobywa się z opakowania.
To co mnie oczywiście najbardziej ciekawiło to zapach. Może nie jest to w 100% czysty kokos, ciut odrobinkę chemii, ale naprawdę w niewielkim stopniu. Trzeba jej się dobrze doszukać. Aromat jest z tych bardziej świeżych niż słodkich. Bardzo mi się podoba.


Jak z działaniem?
Zacznę od tego, że masełko nie pozostawia na naszych ustach żadnej konkretnej poświaty czy warstwy. Bez problemu możemy wmasować je w usta niczym krem. Fakt, pozostają delikatnie błyszczące, ale jest to taki ładny, zdrowy blask. Nie ma tłustej warstwy ani brokatu.
Wprawdzie nie mam wielkich problemów z kondycją ust, ale po zastosowaniu kokosowego masła marki Essence są jeszcze bardziej nawilżone i odżywione. Do tego bardzo miękkie. Przy stosowaniu zastygających, matowych pomadek nie zauważam żadnych suchych skórek.
Masełko kosztuje ok. 9 zł za pojemność 12 ml.

serum z olejkiem brzoskwiniowym


Serum otrzymujemy w szklanym opakowaniu. Szata graficzna utrzymana jest w brzoskwiniowej kolorystyce. Aplikator to wąski pędzelek w wersji mini mini. 
W składzie znajdziemy 10% oleju brzoskwiniowego. Jest również olej słonecznikowy, olej z marchwi, ekstrakt z marchewki.



Konsystencja jest mleczna. Lekko tłusta, ale jedwabista.
Na uwagę zasługuje przyjemny, słodki zapach. Wprawdzie nie powiedziałabym, że to typowa brzoskwinia, ale na pewno wyróżnia się owocowa nuta.


Zapoznajmy się z efektami.
W porównaniu z omówionym masełkiem, serum z olejkiem brzoskwiniowym pozostawia na ustach delikatną taflę. Można to zniwelować nakładając malutka ilość lub wklepując kosmetyk, ale moim zdaniem takie mokre usta wyglądają na zdrowsze a przy tym pełniejsze.
Dodatkowo produkt bardzo dobrze nawilża i wygładza usta.
Cena serum z olejkiem brzoskwiniowym marki Essence wynosi ok. 10 zł za pojemność 10 ml.

Z obu produktów jestem bardzo zadowolona i sięgam po nie z przyjemnością. Wprawdzie nie wiem jak spisałyby się na mocno wymagających ustach, ale kosmetyki są tanie, więc nie zaszkodzi wypróbować.
Jak dbacie o swoje usta? Sięgacie częściej po szminki i błyszczyki, czy zdążyliście się od nich odzwyczaić? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

56 komentarzy:

  1. Oba produkty wydają się mieć fajne działanie. Jednak ten olejek mnie kusi najbardziej. Z chęcią go przygarnę podczas zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obydwa produkty mnie zaciekawiły. Chyba by się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno kupię sobie oba te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesujące kosmetyki do pielęgnacji ust.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To serum mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej zaciekawiło mnie kokosowe masło do ust :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masło bardziej mnie przekonuje, choć prędko nie uda mi się poznać, mam trochę tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podobają mi się te produkty i chętnie kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się pospieszyć, bo to z kolekcji wiosenno-letniej :)

      Usuń
  9. To serum ne pierwszy rzut oka wygląda na błyszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji ust, więc bardzo chętnie bym je wypróbowała. Szminkę na ustach to miałam ostatnio 3 lata temu, a błyszczyk w zeszłym roku, ale przezroczysty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mało kto malował usta. Teraz można to nadrobić :)

      Usuń
  11. To serum do ust mogłoby być całkiem fajnie. Ja nawet pod maseczką miałam pomalowane usta dla własnego komfortu. Po prostu tak lubię, więc nie zrezygnowałam z tego kroku w makijażu, a teraz cieszę się nim podwójnie, bo wszyscy widzą 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest teraz wiele trwałych kosmetyków, które wytrzymywały i pod maseczką :)

      Usuń
  12. Uwielbiam zapach kokosa. Rozejrzę się za tym masełkiem

    OdpowiedzUsuń
  13. Oba produkty bardzo kuszą :) Ja najczęściej używam błyszczyków, mam wrażenie że dłużej wytrzymują na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super produkty. TO serum mnie najbardziej zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja stosuję jedynie pomadkę ochronną Nivea, ale przyznam, że kroci mnie kupić sobie masełko i chyba skuszę się na powyższy produkt marki Essence.

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio używam Palanny balsamu, ale ten zestaw bym spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zarówno Serum, jak i Masełko prezentują się nad wyraz zachęcająco. Chętnie by je widziała na mojej półce kosmetycznej, chociaż mam obecnie swój ulubiony Balsam do ust.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią przetestuje oba produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten olejek brzoskwiniowy przypomniał mi, że są już pierwsze brzoskwinki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Good review. Sounds like good products.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię ich produkty do ust :) Super recenzja 😁

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten kokosowy przypomia mi nieco z bielendy jaki miałam. Musze sprawdzić dla porównania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. takie te gagatki:D i dobrze działają:) a to lubię najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Usta malowałam codziennie, nawet jak trzeba było nosić maseczki. To serum mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kokosowe masło do ust kusi strasznie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam ich. Używam pomadek z Vianka i Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.