poniedziałek, 21 czerwca 2021

Lierac, Lumilogie Mask - maska rozjaśniająca ze sklepu Topestetic

 Cześć :)

Ciepło, ciepło, coraz cieplej... Fakt, słoneczko jest nam potrzebne, w końcu to porządna dawna witaminy D. jednak wszystko ma swoje granice. Nadmierne korzystanie z promieni słonecznych potrafi odbić się negatywnie na naszej skórze. Przesusza się, staje się podrażniona, pojawiają się plamy. I te ostatnie trudno potem usunąć. Dlatego też mam dla Was propozycję enzymatycznej maski rozświetlającej marki Lierac. Czy jest skuteczna?


Kosmetyk otrzymujemy w kartoniku, na którym znajdują się wszystkie najważniejsze informacje. Sama maska znajduje się w plastycznej tubce. Po odkręceniu korka mamy zwykły aplikator w formie niewielkiej dziurki. 
W składzie znajdziemy m.in. glinkę, ekstrakt z babki lancetowatej, papainę, ekstrakt z liści chińskiej herbaty.
Konsystencję określiłabym jako kremowo-piankową. Jest jedwabista i ma w sobie taką pulchność. Bardzo przyjemnie i szybko rozprowadza się po twarzy.
Sposób użycia jest bardzo prosty. Równomierną warstwę nakładamy na suchą skórę, pozostawiamy na 10 minut po czym zmywamy wodą. Maskę Lumilogie Mask stosujemy raz w tygodniu.


Jakie zauważyłam efekty?
Producent informuje nas, że efekt widoczny jest od razu. Powiem szczerze, że podeszłam do tego dość sceptycznie. Jakieś było moje zdziwienie, kiedy po zmyciu maski spojrzałam w lustro i zobaczyłam zdrową, pełną blasku cerę. Aż lśniła, ale bez chamskiego nadmiaru sebum. Śmiejcie się, ale aż poszłam spojrzeć w drugie lustro czy oczy mnie przypadkiem nie mylą. Dawno nie miałam takiego efektu wow. Do tego po każdym zastosowaniu buzia jest nawilżona, wygładzona i miękka w dotyku.
Nie będę Wam ściemniać, że po jednorazowej aplikacji plamy się zmniejszają. Oczywiście że nie. Ale buzia wygląda tak ładnie, że kto by tam patrzył na plamy? Za to koloryt skóry i owszem, szybko wygląda na wyrównany. Oczywiście jest to efekt bardziej doraźny, przynajmniej na początku, ale bardzo pożądany.


Chociaż maska Lumilogie Mask zawiera enzymy, to moja mieszana cera nie zareagowała żadnym pieczeniem czy szczypaniem. Po zmyciu nie jest zaczerwieniona.
Jeszcze kwestia techniczna. W trakcie trzymania maski na twarzy produkt zaczyna się wchłaniać. Pod koniec w niektórych miejscach jest jej nieco więcej, w innych w ogóle. 
Maska Lumilogie Mask marki Lierac kosztuje ok. 115 zł za pojemność 50 ml.


Maskę rozjaśniającą można zakupić w znanym Wam już sklepie Topestetic. Zerknijcie na ofertę, zajdziecie tam ogrom dermokosmetyków i kosmetyków profesjonalnych do każdego typu cery czy problemu.
Borykacie się z problemem przebarwień i niejednolitego koloru skóry? Jak sobie z tym radzicie? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

27 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tego typu maski :) Z pewnością będę musiała ją sprawdzić na sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze nigdy takiej maski rozjaśniajacej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Another new brand for me. Thanks for taking time to do the review, Iwona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie nie mam problemu z przebarwieniami, ale w mojej rodzinie jest parę osób zainteresowanych produktami z recenzji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na dobrą maseczkę czasami trudno mi trafić. Ta wydaje się godna wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam problemów z przebarwieniami czy niejednolitym kolorem skóry, więc ta maska mi się nie przyda ☺
    Markę Lierac, znam i lubię ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena studzi zapały ale może sie trafi w promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałabym na nią ochotę, ale cena powala :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz bardzo :-)Lubie kosmetyki tej firmy .

    OdpowiedzUsuń
  10. Super efekt po pierwszym użyciu to rewelacyjne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydałaby mi się taka maseczka. Mi słońce podkreśla niestety blizny na czole, więc staram się unikać jego promieniowania, ale i tak się nigdy nie ucieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałaby mi się taka maska :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo kusząca ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Thank you for the recommendation.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przekonuje mnie jej działanie, jestem ciekawa jak sprawdziłaby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam niestety produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeżeli ten produkt byłby na promocji to chętnie bym go kupiła :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.