środa, 26 maja 2021

L'biotica Biovax - odżywczy oleo-krem do włosów 'caviar'

Cześć :)

Mówi się, że włosy są symbolem kobiecości. Nie ważne czy czarne, blond, proste, długie, kręcone... Najważniejsze, że ich stan i kondycja nie przyprawiają nas o ból głowy. Niestety stres, zła dieta, zaburzenia hormonalne czy warunki środowiskowe sprawiają, że mają one tendencję do wypadania, są matowe i pozbawione blasku, a końcówki rozdwajają się. Naturalną rzeczą jest, iż w pierwszej reakcji sięgamy po wszelkiego rodzaju kosmetyki mające poprawić wygląd naszych włosów. Jak z tego zadania wywiązuje się odżywczy oleo-krem 'caviar' marki L'Biotica Biovax?


Kosmetyk otrzymujemy w podłużnej tubce z miękkiego plastiku. Ma dozownik w formie niewielkiej dziurki i zamknięcie na klik.
W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z kawioru, olej moringa, olej tamanu.
Konsystencję określiłabym jako kremową. Jest gęsta i treściwa, ale przy tym jedwabista. Pod palcami czuć lekką oleistość.
Zapach jest bardzo mocno perfumowany. Dla mnie aż za bardzo. Niestety długo utrzymuje się na moich włosach przez co potrafi mnie nużyć. 
Producent sugeruje, iż oleo-krem można stosować zarówno na włosy mokre jak i suche, w zależności od ich potrzeb i tego, co chcemy osiągnąć.


Pora na moje odczucia i działanie.
Oleo-krem postanowiłam wypróbować w obu zalecanych formach. I w obu uzyskałam takie same efekty. Włosy wprawdzie mniej się puszyły, ale bardzo szybko i mocno obciążyły. A uwierzcie, nakładałam naprawdę niewielką ilość. Na drugi dzień były tłuste i oklapnięte. Końcówki wcale nie były w lepszej formie. Nie zauważyłam też, aby w tym krótkim czasie od aplikacji wyglądały na zdrowsze i bardziej błyszczące.


Pomyślałam, że spróbuję stosować produkt jako klasyczną maskę. Nałożyłam na kilka minut i spłukałam. To co potem zastałam na mojej głowie wołało o pomstę do nieba. Włosy były matowe i posklejane. Nie byłoby szans, aby rozczesać je bez nadmiernego ubytku. Musiałam umyć je na nowo. 
Dodam jeszcze, że mam włosy wysokoporowate i dość kapryśne, jeśli chodzi o składniki aktywne. Widać te zawarte w oleo-kremie 'caviar' zupełnie im nie podpasowały. Zazwyczaj staram się testować kosmetyki w różnych formach, aby dac im jak najwięcej szans na wykazanie się, jednak tym razem co rusz było gorzej. A szkoda.
Oleo-krem 'caviar' marki L'biotica Biovax kosztuje ok. 20 zł za pojemność 125 ml.

No cóż, chociaż szata graficzna oleo-kremu ma pozłacane elementy, to jednak nie wszystko złoto co się świeci. Zapowiadało się ciekawie, a jak wyszło - każdy widzi. Nie oznacza to oczywiście, że u każdego działanie będzie takie same. 
Jeśli mieliście ten produkt to dajcie koniecznie znać, jak sprawdził się na Waszych włosach. Napiszcie jaki macie typ, aby innym było łatwiej to porównać :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

55 komentarzy:

  1. Ta marka za mną chodziła, bo nic nie miałam nigdy, ale na razie zatem powstrzymam się :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A new brand for me..and it seems good!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt. Miałam kiedyś szampon z Biovax i był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaciekawił, więc tym bardziej żałuję, że się nie sprawdził.

      Usuń
  4. Skład bardzo tajemniczy, dobrze, że się nie przestraszyłaś. W moim przypadku długo bym się zastanawiał nad wyborem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy akurat nie przepadają za naturalnymi składami i z reguły takie 'tajemnicze' lepiej się spisują :)

      Usuń
  5. Daaawno temu miałam ten krem i ja go w sumie lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie lepiej się sprawdził :)

      Usuń
  6. Miałam go lata temu i u mnie się bardzo dobrze sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy to dla mnie, moje włosy też są cienkie i chyba byłyby zbyt obciążone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie mam cienkich włosów i mało co je obciąża. A tu taki psikus.

      Usuń
  8. Lubię ciekawe kosmetyki, ale ten to sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo jak Twoje włosy by zareagowały :)

      Usuń
  9. niestety i mnie mocny zapach mazidła by denerwował...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam taką jedną maskę, która mocno obciążała i używałam jej tylko w wyjątkowych sytuacjach kiedy włosy były mocno wysuszone. Szkoda, że się nie sprawdziła, bo o marce dużo dobrego słyszałam. Sama nie używałam, ale chyba z czystej ciekawości jak będę miała okazję to wypróbuję ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wypadnie u Ciebie znacznie lepiej :)

      Usuń
  11. Tego produktu nie znam ale firmę uwielbiam .

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię produkty Biovaxu. Używałam wszystkich wariantów oleo-kremu i najbardziej pod względem zapachowym spodobała mi się wersja Pearl (ale wszystkie ładnie pachną). Nie zauważyłam natomiast różnicy w działaniu między poszczególnymi wariantami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten zapach jest niestety zbyt intensywny i bardzo mnie męczy :(

      Usuń
  13. Takie mazidła nie służą moim włosom

    OdpowiedzUsuń
  14. ..nie znam tego produktu i raczej nie zakupię, ale z przyjemnościa przeczytałam
    Twoją rekomendację :)

    - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię kosmetyków tej marki. Miałam kilka ich produktów od nich i jakoż żaden nie urzekł mojego serca.

    OdpowiedzUsuń
  16. So great that you felt your hair got healthier after using this product. Lovely review!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego kremu, a firma jest mi znana :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie byłabym z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś mi kosmetyki tej marki średnio podchodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam od Biovax jeszcze niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja raczej omijam tego typu produkty, bo najczęściej mam taki efekt jak ty- posklejane, a przy tym jakby przetłuszczone. Tym razem podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie pewnie byłoby to samo niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam nigdy nic z tej marki, ten krem raczej sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  24. z tej serii z kawiorem mam maskę do włosów. Zawsze używam jej przed myciem włosów, zostawiam na kwadrans, mam po niej naprawdę fajne włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  25. I have thin hair so I think this product is not for me. Have a great weekend.

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje włosy nie lubią kosmetyków tej marki. Raz się zraziłam, więc omijam je szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałem i dla mnie taki efekt bardziej bankietowy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znałam tego produktu, ale jestem ciekawa jakby sprawdził się na moich włosach :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków maeeki Biovax, a zawsze kojarzyły mi się z dobrą jakością i fajnym naturalnym składem. Jednak czasem można się nadziać i rozczarować. Z przyjemnością, tak z ciekawości kiedyś spróbuję ich produkt do włosów, niekoniecznie ten :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś odżywkę do włosów z tej firmy i nawet dobrze wspominam ten produkt, może kiedyś się jeszcze na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ten krem, używałam kilka razy i chociaż krzywdy mi nie zrobił to jakoś rzadko po niego sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam swego czasu ochotę na ten krem, ale po Twoim wpisie to się mocno zastanawiam czy warto...

    OdpowiedzUsuń
  33. oj nie spodziewałam się że taki to zawód u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie szukam nic nowego do włosów, a po takich opiniach utwierdzam się w przekonaniu, że wierność dobrym kosmetykom to podstawa :D

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.