niedziela, 26 lipca 2020

Wody perfumowane Avon - Perceive Sunshine, Cherish oraz Attraction Sensation.

Hej :)

Pamiętam, że gdy jako nastolatka zamawiałam kosmetyki z popularnych katalogów czułam się 'jakby luksusowo'. Chociaż nie były drogie to samo posiadanie konsultantki, przeglądanie gazetek i czekanie na zamówienie kojarzyło się z czymś lepszym. Na pewno innym od klasycznych zakupów. Dzisiaj zakup tych samych produktów stał się dziecinnie prosty. Zamówimy je nie tylko u konkretnej firmy, ale w wielu innych sklepach. Przykładem jest Avon - marka, która posiada tak ogromny asortyment, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja uwielbiam zapachy, dlatego też na tę kategorię patrzę najchętniej. W tym wpisie chciałabym Wam przedstawić aż trzy warianty - Perceive Sunshine, Cherish oraz Attraction Sensation.



Woda zamknięta jest w uroczym, foremnym flakonie. Niby to szczegół, ale pięknie prezentuje się na półce.
Nuty głowy to mango, bergamotka oraz mandarynkaNuty serca stanowią jaśmin, mimoza i magnoliaNuta bazy skomponowana jest z drewna sandałowego, piżma i akordu solarnego.
Po krótkim wstępie pora na odczucia.
Wyobraźcie sobie plażę, hamak i otaczające go białe kwiaty. Leżycie sobie beztrosko popijając drinki (bezalkoholowe oczywiście :D) i delektując się soczystymi, dojrzałymi owocami. Przychodzi wieczór, pojawia się delikatny ciepły wiatr, nastaje wschód słońca. Niebo robi się pomarańczowe i czerwone.
Takie właśnie mam odczucia związane z zapachem Perceive Sunshine. Jest słodki przypominający sok owocowy, ale nie przesłodzony. Kwiaty nadają mu delikatnego, kobiecego charakteru. Jest lekko otulający, jakby muskał nas ciepły wiatr.


Moim zdaniem to zapach z tych bezpieczniejszych i uniwersalnych. Ma swój charakter, ale nie jest zadziorny. Nie powoduje bólu głowy. Idealnie nada się na upalni dni, ale także zimą może przywołać nam na myśl wakacyjne wspomnienia. 
Cena różni się w zależności od miejsca zakupu. Można nabyć go już za ok. 30 zł za pojemność 50 ml.


Flakonik jest prześliczny. Niesymetryczny, z piękną nakrętką. Całość przypomina ni to kwiat, ni motylka. Oczarował mnie od pierwszego wejrzenia.
nutach głowy znajdziemy różowy pieprz, bergamotkę i malinę. Nuty serca to jaśmin, mimoza oraz kwiat wiśni. Natomiast podstawę stanowi białe piżmo oraz drzewo sandałowe.


Jakie są moje odczucia?
Zamawiając ten zapach miałam nadzieję na charakterystyczną woń kwiatu wiśni, który w kosmetykach bardzo lubię. Nie pomyliłam się. Na pierwszy plan wysuwa się mocna słodycz owoców - zarówno wiśni jak i malin. Ostrzegam, potrafi być bardzo słodko. Niczym kompocik. Później do głosu dochodzi różowy pieprz i nuty drzewne. Dodają zapachowi lekkiej pikanterii i szczypania po nosie. Całość jednak jest stonowana i wyważona. Aż kusi mnie żeby napisać, że jest to zapach pospolity. Ale wiem, że dla niektórych oznacza to coś złego. A tak nie jest. Zapach Cherish nie jest zły. Przeciwnie - bardzo mi się podoba. Z tym zastrzeżeniem, że dla wielu będzie to zapach jak wiele innych. Mi akurat takiej wisienki brakowało.
Zapach kosztuje ok. 30 zł za pojemność 50 ml.

Attraction Sensation


Perfumy zamknięte są w podłużnej buteleczce, która również ma dość nieoczywisty kształt. W środku znajdziemy bordową ciecz.
Nuty głowy skomponowane są z imbiru, śliwki oraz orientalnej mandarynki. Nuty serca to jaśmin indyjski, czarny irys i frezja. Podstawę stanowią ambertonic, nuty skóry a także kaszmir.
Kilka moich spostrzeżeń.
Myśląc o tym zapachu mam w głowie 'mam tę moc'. Uwielbiam dodatek śliwki w perfumach, dlatego też zdecydowałam się na ten wariant. Nie ukrywam - robi wrażenie. Na mnie tym bardziej, że normalnie nie są to moje klimaty. Zapach jest mocny, to na pewno. Taki gorący, jakby ognisty - z temperamentem. Ciężko mi wyszczególnić pojedyncze akordy. Gdzieś z tyłu wyczuwam w nim słodkie, owocowe nuty, ale mój nos w głównej mierze odczuwa orientalne klimaty. Otulający, jakby nawet ciut męski. 


To zdecydowanie zapach na wieczór. Sprawdzi się idealnie na randce, zwłaszcza podczas kolacji przy świecach na świeżym powietrzu. 
Warto stosować go oszczędnie, potrafi zdominować swoją mocą.
Zapach Attraction Sensational kosztuje ok. 50 zł za pojemność 50 ml.

Wody perfumowane można zamówić w różnych miejscach. Moje pochodzą ze sklepu Notino, gdzie ich cena jest znacznie niższa nawet od promocyjnych cen w katalogach.
Wszystkie trzy zapachy, chociaż z jednej marki, są od siebie zupełnie różne. To dobrze, gdyż każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. jest tu coś i dla romantyczki i dla kobiety eleganckiej, pewnej siebie. 
Znacie zaprezentowane warianty? jakie są Wasze ulubione zapachy? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Szanuj moja osobę i nie zostawiaj linków - i tak je usunę!

Iwona

89 komentarzy:

  1. Pamietam gdy jako nastolatka uzbieralam pieniadze na Little Black Dress i czulam sie wtedy luksusowo. ;) Obecnie dalej lubie perfumy avonu i czasem je kupuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ten zapach z katalogu, ale mnie nie oczarował. Za to moja ciocia go uwielbia i kupuje od lat :)

      Usuń
  2. Cherish ładny całkiem, miałam dezodorant w kulce o tym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z nich ale wydaje mi się że miałam perfumy podobne do tych pierwszych

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego z tych zapachów, ale zainteresowały mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Notino można spotkać wiele bardzo ciekawie skomponowanych zapachów, tych z Avon z nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Flakonik Cherish jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice fragances, thanks for the suggestions dear

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tej nowej wersji Atraction, mam tą jasną i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam porównania, ale tę mogę polecić :)

      Usuń
  9. Na Notino czasem robie zakupy ale nie miałam pojęcia, że są tam produkty Avon. Dobrze wiedzieć :) Piękne flakony mają te perfumy a szczególnie ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam Cherish i Attraction, śliczne zapachy,, tylko mogłyby być bardziej trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zapachy z Avonu mają to do siebie, że najtrwalsze nie są. Ale można je kupić w fajnych cenach, więc nie żal ponownej aplikacji :)

      Usuń
  11. ta środkowa mnie najbardziej kusi woń:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam nuty owocowe :) Zapachów nie znam ale na jesień muszę sobie znów coś zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem wierna dosłownie trzem zapachom już baaaardzo baaaaardzo długo! Inne lubię, ale niekoniecznie na sobie, chociaż nuty owocowe zawsze pachną dobrze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zazdroszczę takiej wierności. Ja co chwilę psikam się czymś innym :)

      Usuń
  14. Zapach "Percive " lubiłam 😍
    Dawno to już w sumie nie miałam 😉
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo przyjemny. Zresztą jak inne z tej samej linii :)

      Usuń
  15. Ten pierwszy chyba najbardziej kusi do poznania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam zapach perfum Cherish - bardzo mi się podobał:).

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam inne ulubione, avon jakoś nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdy ma inne upodobania :) Ja zaś nie lubię chociażby Marca Jacobsa - mimo iż popularne :)

      Usuń
  18. Nie znam tych zapachów , myślę że spodobałby mi się Attraction Sensational ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Warto poznać te perfumy, zwłaszcza że są różnorodne. Któryś Cię zaciekawił?

      Usuń
  20. Ja uwielbiam z Avonu Little black dress. Ale o tych też już słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat ten zapach nie przypadł do gustu :)

      Usuń
  21. Z tej trójki, jeśli miałabym brać w ciemno, to raczej Perceive. Pozostała dwójka raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I need to be careful, some Avon perfumes give me a headache :-|

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam żadnego z tych produktów, ale drugi wariant mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Avon to było to. :D Byłam uzależniona od truskawkowej mgiełki do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj tak, Avon zawsze dobrze mi się kojarzył :) Zresztą do dziś lubię przeglądać katalogi z kosmetykami i wąchać pachnące perfumami strony :) Perfumy z Avonu bardzo lubię. Są trwałe i bardzo przyjemnie pachną. Zarówno damskie, jak i męskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądanie katalogów zawsze sprawiało mi wiele radości :)

      Usuń
  26. Z tego co przeczytałam , to nuta zapachowa pierwszego perfumy, najbardziej mi odpowiadała. No ale do zakupu perfum trzeba podchodzić indywidualnie i samemu spróbować. Chętnie przy okazji zapoznam się z tym zapachem.Pozdrawiam cieplutko☀️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne odczucia i preferencje, więc wiadomo, że nie każdemu spodoba się to samo :)

      Usuń
  27. Bardzo lubie pachnidła z Avonu

    OdpowiedzUsuń
  28. ja bardzo lubię całą serię Atraction, szczególnie teraz te dwa uniwersalne zapachy, kupiłam dwa, czarny i biały, oba są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  29. Od lat jestem wielką fanką wód perfumowanych z Avonu, sama używam Passion Dance, skusiłaś mnie na Attraction Sensational, bardzo chętnie zamówię :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. podobają mi się zapachy Avon, ale niestety u mnie nie są zbyt trwałe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i trwałość nie jest rewelacyjna, ale aromaty to nadrabiają :)

      Usuń
  31. Cherish kiedyś używałam i bardzo lubiłam 😍

    OdpowiedzUsuń
  32. I used to buy Avon products. I still have some Avon fragrance on my dressing table.

    OdpowiedzUsuń
  33. Perceive Sunshine zdecydowanie bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale idealnie się złożyło!
    Dosłownie wczoraj otworzyłam swój flakonik Sunshine i zgadzam się z każdym Twoim słowem - ten zapach jest uniwersalny, przyjemny, lekki, wakacyjny. Letni ideał, tylko niestety ulotny, ale tak ma większość zapachów od Avon.
    Natomiast zaciekawiłaś mnie Attraction Sensation - brzmi bardzo kusząco, no i jest frezja. :D Mam hopla na tle frezji w perfumach więc będę na ten zapach polować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś lubię śliwkę, dlatego zdecydowałam się na ten wariant :) Mam nadzieję, że i Tobie będzie się podobał :)

      Usuń
    2. Ja też mam taką nadzieję! A wiesz, że ja chyba nie znam za dobrze zapachu śliwki w perfumach? Muszę na to zwrócić uwagę. :)

      Usuń
  35. Ja zawsze dostawałam perfumy jako prezenty, jednak prawie nigdy nie podobał mi się ich zapach. Pamiętam dzień gdy uzbierałam sobie na black opium. Byłam tak zadowolona z tego, że do dziś to mój ulubiony zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety perfumy są bardzo indywidualną sprawą i często ciężko trafić z odpowiednim wariantem.

      Usuń
  36. Myślę, że obydwa zapachy mogłyby mi się spodobać :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawa jestem zapachu Cherish :) Z tej firmy podoba mi się zapach Incandessence.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem ciekawa jak pachnie ta wersja Perceive.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używam już kosmetyków z tej firmy. Ale pamiętam, że moim ulubionym zapachem było Little Black Dress, a tych nie miałam okazji sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oferta zapachów jest tak szeroka, że ciężko byłoby znać wszystkie :)

      Usuń
  40. Attraction Sensation przyciąga opakowaniem, ale coś czuję, że to nie moje klimaty, po Twoim opisie :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Przez długi czas kupowałam Celebre.
    Woda bardzo mi odpowiadała aż w końcu się znudziła😉
    Avon ma spory asortyment więc jest w czym wybierać. Do tego wody są w ładnych flakonikach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.