wtorek, 4 października 2016

Makeup Revolution, The One Foundation.

Witajcie :)


Jestem Iwonka i niestety jestem...blada. Niestety, bo czasami odnoszę wrażenie, że firmy kosmetyczne zapominają o tym, że nie żyjemy w strefie wiecznego słońca i nie każda z nas jest posiadaczką ciemniejszej karnacji. 
Znalezienie podkładu idealnego pod kątem kolorystycznym potrafi graniczyć z cudem. Dodatkowo sztuczne światło w drogerii nierzadko daje nam złudne efekty i to, co z pozoru wydaje się być odpowiednie, w świetle dziennym okazuje się totalną klapą. 
Gdy już dostrzegę podkład w odpowiednim odcieniu zazwyczaj jest on albo bardzo drogi, albo niedopasowany do potrzeb mojej skóry. Na szczęście na przeciw oczekiwaniom takich osób jak ja wyszła marka Makeup Revolution wprowadzając do oferty podkład The One Foundation. Cóż jest w nim takiego wyjątkowego?


Opakowanie to zgrabna, miękka butelka z wygodnym aplikatorem w formie dzióbka.
Produkt ma bardzo rzadką, wręcz wodnistą konsystencję. Przed każdą aplikacją należy nim wstrząsnąć.
Odcień to typowa biel. Nie, nie jestem hardcorem i nie nakładam go samodzielnie na twarz. Przeznaczony jest do rozjaśniania zbyt ciemnych podkładów i w tym celu go stosuję.
Wystarczy dosłownie kropla, aby zauważyć efekt. Spokojnie możemy rozjaśnić inne kosmetyki o ton lub dwa. Podkład bez problemu się z nimi łączy.


Nie będę oceniać czy preparat ma dodatkowe właściwości pielęgnujące czy upiększające. Byłoby to nie obiektywne zważając na fakt, że każdy inny podkład ma też swoje własne działanie.
Cena takiego specyfiku oscyluje w granicach 20 zł za pojemność 29 ml.

Cieszę się, że dzięki sklepowi Kosmetykomania mam możliwość stosować ten produkt i samodzielnie tworzyć zadowalający mnie odcień podkładu. Dla takich bladych osób jak ja jest to wielkie udogodnienie.
Macie problem z doborem odpowiedniego odcienia podkładu czy posiadacie mało wymagającą karnację? Chętnie dowiem się czy znacie produkt The One Foundation :)

Iwona

77 komentarzy:

  1. Niestety nie znam tego kosmetyku :) Nie wykluczam, że kiedyś poznam bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać :)

      Usuń
  2. Znam ten produkt i się zastanawiam czy nie kupić, ja akurat nie jestem jakoś mega blada ale zdarza mi się niestety kupić czasem za ciemny podkład (światło w drogeriach jest zwodnicze ;) i coś takiego właśnie by mi się przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zbyt ciemny podkład jest na porządku dziennym.

      Usuń
  3. O kurcze, super, że powstało coś takiego dla bladziochów. Ja blada nie jestem, ale czasem kupię podkład, który nie do końca jest do mnie dopasowany :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też cieszy mnie myśl o takim specyfiku :)

      Usuń
  4. od dawna się zastanawiam nad nim na pewno przydatny produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Zwłaszcza, jeśli malujemy również inne osoby :)

      Usuń
  5. Słyszałam o tym produkcie, ale nie miałam jeszcze okazji używać. Kiedyś mam jednak nadzieję przetestować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tym produkcie, ale nie miałam jeszcze okazji używać. Kiedyś mam jednak nadzieję przetestować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie jesteśmy w stanie mieć wszystkich produktów ;)

      Usuń
  8. Nie zmienia on właściwości podkładu? Bo czytałam gdzieś, że tak niestety się dzieje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dasz go odpowiednią ilość to nie. Jednak wiadomo, że każdy podkład ma inne właściwości, więc trzeba być ostrożnym.

      Usuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie. Patrząc najpierw na zdjęcie myślałam, że to jakiś produkt do włosów haha, opakowanie różni się od większości podkładów. Duży plus za jasny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gama kolorystyczna jest znacznie szersza, ale mnie właśnie zaintrygował biały :)

      Usuń
  10. Pierwszy raz widzę ale przyznam, że bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie widziałam i pewnie nie wypróbuję, ale opakowanie wygląda sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też jestem bladziochem i mam wieczny problem z doborem podkładu ;/ Ten produkt to idealne rozwiązanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy wynalazek :D Zmniejsza krycie podkładu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lejemy go litrami, żeby w mocny sposób zmieniał formę drugiego produktu :)

      Usuń
  14. Super produkt. Rzeczywiście firmy zapominają o bladolicych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo odcień za ciemny, ale w złej tonacji...

      Usuń
  15. Fajna sprawa, zwłaszcza jak ktoś nie trafi z odcieniem podkładu w sklepie i kupi za ciemny, czary mary i już jaśniejszy odcień na zawołanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. A niestety o zbyt ciemny odcień nie trudno.

      Usuń
  16. Mam, używam i jestem zadowolona zwłaszca zimą, kiedy cierpię na brak opalenizny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna sprawa, przydałaby mi się!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo słyszałam o tym podkładzie i swego czasu bardzo chciałam go kupić. Na ten moment akurat mam podkłady, które dobrze współgrają z moją cerą, ale myślę, że na zimę by mi się przydał, aby je trochę rozjaśnić ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że przynajmniej teraz udaje Ci się znaleźć odpowiednie odcienie :)

      Usuń
  19. Nie znam go ale wydaje się byc fajny ;)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/dla-kazdego-cos-dobrego-babeczki.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam już o nim, ja na razie nie mam problemów za wielkich w kwestii doboru podkładu, generalnie daje sobie radę, choć czasem nie jest łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby takich problemów było jak najmniej :)

      Usuń
  21. dla mnie chyba za jasny, ale to przez ekran inaczej widać odcień niż na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę nie rozumiem. Przecież jasno napisałam, że nie nakłada się go samodzielnie tylko miesza ze zbyt ciemnymi, gdy jest taka potrzeba.

      Usuń
  22. U mnie z kolei odwrotnie - cześciej produk jest dla mnie zbyt jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście musisz mieć ciemną karnację.

      Usuń
  23. Już kiedyś o nim czytałam, przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie jest drogi to prawda ale ja wolę wybielać podkład zwykłym kremem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się to sprawdzało w zimie przy tłustym kremie, ale potem mocno się świeciłam.

      Usuń

  25. Blada czy nie jesteś piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pojechałaś tak, że teraz jestem nie blada tylko zaczerwieniona :D :*

      Usuń
  26. Kupiłam go sobie ostatnio i jest dla mnie zdecydowanie za jasny, dlatego leży gdzieś w szafce ;) Czasami mieszam go z innym kolorem ;)
    Zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie właśnie o to chodzi, żeby mieszać go z innymi :)

      Usuń
  27. Fajny produkt do niektórych podkładów mi się sprawdził żeby je rozjaśnić.

    OdpowiedzUsuń
  28. myślę, że typowe bladzioszki na tym by skorzystały :D

    OdpowiedzUsuń
  29. świetne rozwiązanie dla osób bladszych

    OdpowiedzUsuń
  30. brzmi swietnie dla mnie! jestem bardzo ciekawa jak dziala, zaczne sie za nim rozgladac!

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam okazji go używać, ale bardzo mnie zaciekawił. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Fakt, nie jest najbardziej popularnym produktem tej marki :)

      Usuń
  34. Znam go i uwielbiam :) Idealnie rozjaśnia zbyt ciemne podkłady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że powstają takie produkty :)

      Usuń
  35. Prawdziwe cudeńko! to fakt że w Polsce mało jest podkładów dla jasnych karnacji ;/
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    https://jagglam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bladzioszki są troszkę pokrzywdzone.

      Usuń
  36. Nawet nie wiedziałam, że ta marka ma coś takiego w swojej ofercie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marki wprowadzają tyle nowości, że czasami można nie nadążyć :)

      Usuń
  37. Czytałam już o tym produkcie i bardzo mnie ciekawi, ponieważ sama też posiadam problem z doborem odpowiedniego odcienia podkładu :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.