INFO

środa, 2 maja 2018

Coslys, szampon i maska do włosów zniszczonych z keratyną

 Cześć :)

 Kiedyś często czytałam artykuły o tym, że warto stosować jedną linię produktów, aby zawarte w nich składniki aktywne wzajemnie się komponowały i wzmacniały swoje działanie. Z kolei inne materiały głosiły, że najlepiej mieszać kosmetyki z różnych serii a nawet marek, bo nie ma sensu zamykać się na określoną grupę substancji i lepiej z każdego produkt dostarczyć czegoś dodatkowego. No cóż... ile osób, tyle opinii. Jeśli o mnie chodzi to nie mam tutaj konkretnego stanowiska. W pielęgnacji twarzy zazwyczaj towarzyszą mi różnorodne kosmetyki, zaś do włosów zdarza mi się sięgać po serie. Tak jak w przypadku bohaterów dzisiejszego wpisu - kosmetyków z keratyną marki Coslys.



Szampon zamknięty jest w tubce z plastycznego plastiku, którą można rozciąć i zużyć zawartość do końca. Ma estetyczną szatę graficzną zachowaną w kwiatowej tonacji. Przez niewielki otwór wydobywa się wąska strużka produktu.
Producent informuje, że skład jest praktycznie w 100% naturalny. Analizując go możemy dostrzec substancję pieniącą, jednak doczytałam, że jest ona bezpieczniejsza od bardziej popularnych SLSów. Wśród pozytywnych substancji na uwagę zasługują proteiny oraz ekstrakt z kwiatów białej lilii. Warto zaznaczyć, że skład jest wegański.


 Szampon ma niesamowity, słodki i owocowy zapach. Wiecie z czym mi się kojarzy? Z lizakami w kształcie serc, którymi zajadałam się w dzieciństwie. Bajeczny jest.
Konsystencja jest żelowa, ani za gęsta, ani lejąca się.
Jak przedstawia się działanie?
Zacznę od tego, że szampon słabo się pieni. Zawsze muszę nałożyć go dwa razy, a kiedy chcę zmyć oleje to wówczas czynność znacznie się wydłuża. Kiedy już jednak doprowadzimy mycie do końca to włosy są dobrze domyte, aż skrzypiące. Pozostawia je jednak dość mocno splątane i bez odżywki się u mnie nie obejdzie. 
Ciężko mi ocenić działanie naprawcze, gdyż tego nie oczekuję od szamponu. Nakładam go na chwilę, więc ciężko, aby zdążył zadziałać. W każdym razie szampon nie podrażnia, ani nie powoduje łupieżu.
Termin przydatności wynosi 12 miesięcy od otwarcia.
Cena to ok. 45 zł za pojemność 250 ml.



Maska zamknięta jest w identycznej tubce, jednakże o mniejszej gramaturze. 
W składzie, poza sporą ilością protein znajdziemy m.in. ekstrakt z wiązówki błotnej, masło shea oraz proszek z liści aloesu. Podobnie jak w przypadku szamponu, skład określony jest jako naturalny i wegański. 
Tutaj też mamy styczność z tym pięknym aromatem. Co więcej, mam wrażenie że jest jeszcze intensywniejszy. Kolejnym plusem jest to, że długo utrzymuje się na włosach. 
Konsystencja jest kremowa i aksamitna. Przyjemnie rozprowadza się na włosach i z nich nie spływa.

Jakie zauważyłam efekty?
Maska bardzo ładnie nawilża i wygładza włosy. Sprawia, że są sypkie i znacznie łatwiej je rozczesać. Moje kłaczki są dość specyficzne i zazwyczaj po innych produktach brzydko kręcą się na wszystkie strony. Tutaj jest inaczej. Po wyschnięciu włosy zaczynają układać się w ujarzmione fale.
Wprawdzie nie zauważyłam spektakularnego odżywienia i regeneracji, ale i tak wyglądają lepiej i przyjemniej się je dotyka.
Termin przydatności wynosi 12 miesięcy od otwarcia.
Koszt maski to ok. 65 zł za pojemność 150 ml.

Jeśli miałabym wybierać to zdecydowanie skłaniałabym się w stronę maski. Daje u mnie fajne efekty, a do tego ten zapach... Nie jest to jednak tani wydatek, dlatego decyzję o ewentualnych testach pozostawiam Wam :)
Korzystacie z różnych kosmetyków czy wolicie stosować jedną linię? :)

Przeczytałaś/eś wpis? Pozostaw po sobie ślad bez dodatku linku!

Iwona

84 komentarze:

  1. bardzo drogie mazidła jak na tak małe pojemności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojemności raczej standardowe, ale tanie nie są.

      Usuń
    2. ano właśnie... portfel by cierpiał;p

      Usuń
  2. Gdyby nie cena, to sięgnęłabym po cały duet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety cena to duży minus. Chociaż bardziej polecałabym zainwestować w maskę.

      Usuń
  3. Nie znam tych kosmetyków. Cena dosć wysoka. Czyżby ze względu na skład? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest, że obecnie produkty naturalne czy wegańskie są bardziej chwytliwe, więc i kosztują więcej.

      Usuń
    2. Jednak bywa, ze to przekłada się również na jakość. Moja Mama jest zadowolona z kremu do rąk marki Vianek. Według niej nie śmierdzi i świetnie nawilża - nie to co inne kremy. Jeszcze lubi Nivea ale to już krem z innej kategorii :)

      Usuń

  4. Fantastic post!
    Kisses .
    Dilek ...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie są to najtańsze produkty , z Coslys nie miałam jeszcze niczego. gdy mogę to używam duet jednak marki a najlepiej z tej samej linii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest miks, ale zdarza się tak jak tutaj, że mam serię. Czasami jednak i tak testuję je z innymi produktami, aby wiedzieć jak działają razem, a jak solo :)

      Usuń
  6. Mam ten duet, dla mnie boskości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę drogie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubię stosować różne linie produktów. Tej firmy nie znam, widzę pierwszy raz :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Maska mnie zainteresowała, ale niestety cenowo trochę zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdarzało mi się stosować całe linie kosmetyków do włosów, ale obecnie każdy z produktów jest innej marki. Maska sprawia fajne wrażenie, ale cena mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze chociaż, że działa. Gorzej by było jakby trafił się drogi bubel :)

      Usuń
  11. Cena w miarę więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Korzystam z różnych kosmetyków, rzadko z tej samej linii...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tych kosmetyków, ale ceny bardzo wysokie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że można znaleźć jeszcze droższe produkty :)

      Usuń
  14. cena moze nie nalezy do niskich ale mysle ze wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam kosmetyków ale jesli pomagają włosom odżyć na nowo warto po nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szampon chciałabym przetestować, chociaż nie miałam jeszcze żadnego w tubce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zły, ale można znaleźć lepsze za mniejszą kwotę :)

      Usuń
  17. Cena zwala z nóg.. raczej aż tyle staram się nie inwestować w produkty do włosów aczkolwiek jak coś jest warte wysokiej ceny to się pokusze 😉 tej firmy nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty nie są tanie, ale też można znaleźć droższe :)

      Usuń
  18. Ja to chyba nigdy nie korzystałam z całej linii produktów - zawsze każdy miałam z innej parafii i tak jest do dzisiaj :P Szampon by mnie nie zachwycił, ale maska brzmi naprawdę super - zwłaszcza jeśli chodzi o zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej przez cene bym sie nie skusiła. Do włosów mam zaufane produkty i za ta cene raczej bym siegała tylko po nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz coś sprawdzonego to nie ma sensu eksperymentować :)

      Usuń
  20. Planowałam kupić sobie jakieś produkty z keratyną już wiem jakie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz ochotę zainwestować to zachęcam :)

      Usuń
  21. chętnie przetestowałabym maskę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli są efekty to warto zainwestować trochę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zainteresowala mnie ta maska,szkoda tylko ze cena jest taka wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. brzmi intrygująco, ale cena i pojemność... kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zazwyczaj stosuję te same kosmetyki.Powiem szczerze że jeśli miałabym problem z włosami to na pewno bym sie skusiła na te kosmetyki nie patrząc nawet na cenę 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie pomaga nic innego to warto zainwestować :)

      Usuń
  26. Gdyby to była maska do twarzy to z pewnością bym tyle zapłaciła Natomiast w produktach do włosów nie jestem jakoś specjalnie oszczędna ale najpierw muszę wypróbować próbki zanim zainwestuje takie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja akurat staram się stosować tańsze produkty, ale te często nie przynoszą na moich włosach rewelacyjnych efektów.

      Usuń
  27. Maskę z ciekawości mogłabym spróbować, ale cena na razie dla mnie nie do zaakceptowania.
    Mam teraz próbkę płynu do demakijażu tej firmy i mam mieszane odczucia, choć dobrze radzi sobie z makijażem i oczyszczeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam żadnych innych produktów tej marki, więc ciężko mi niestety porównać.

      Usuń
  28. Interesujące produkty, ale cena nie kusi. W dodatku fajnie, że nie są testowane na zwierzętach.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewno wiele osób zaciekawi ten aspekt :)

      Usuń
  29. W ogóle nie znam tej marki, ale chętnie bym wypróbowała :) Poza tym masz przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam o tej marce ale sama nic z niej nie miałam. :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja testowałam szampon do włosów przetłuszczających - bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapach lizaków, kusi, ale szkoda że cena taka wysoka. Lubie żele pod prysznic i np balsamy do ciała z jednej serii, ale co do włosów to chyba jest mi to obojętne, byleby skład był dobry : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja zaś do ciała co rusz mam produkty z innej parafii :)

      Usuń
  33. Ale fajny zestaw i ten zapach, myślę, że bym go uwielbiała :). Szkoda jedynie, że nie są odrobinę tańsze, ale i tak mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Produkty tej marki widziałam już na kilku blogach - coraz bardziej mnie kuszą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam innych, ale chętnie bym jeszcze coś wypróbowała :)

      Usuń
  35. Ja lubię szampony, które się dobrze pienią :)
    Bardzo fajny post o szamponie i masce do włosów :)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat nie daje dużej piany, wiec pod tym względem mógłby Cię rozczarować.

      Usuń
  36. OOOoo ciekawe, pierwszy raz widzę tę markę :D Vegan & Cruelty Free <3 ile radości w jednym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś zwraca na to uwagę to na pewno będzie zadowolony :)

      Usuń
  37. Cena spora, choć zapach kusi :) U mnie najczęściej jest miks kosmetyków do włosów i nigdy chyba mi się nie zdarzyło używać dwóch lub trzech produktów z jednej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam jeszcze nic tej marki. Ja najczęściej mieszam produkty różnych marek.

    OdpowiedzUsuń
  39. Na blogach poznaj coraz to nowsze marki. Znów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych marek jest tyle, że ciężko się we wszystkim odnaleźć :)

      Usuń
  40. Niestety nie znam tej marki , ale może w przyszłości skuszę się na jakiś produkt od nich , aktualnie na przesuszone końcówki stosuję zwykły olej lniany i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że masz coś sprawdzonego. Moje końcówki dobrze reagują na jedwab :)

      Usuń
  41. Maska prezentuje się ciekawie chociaż cena nie trafia zbytnio w moje gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie wygląda to różnie, czasem sięgam po jedną linię kosmetyków do włosów, a czasem po różne, nie ma w tym u mnie żadnej metody ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.
Na blogu obowiązuje Polityka Prywatności. Zapoznasz się z nią w zakładce po prawej stronie.