poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Hity, których nie kupię

Cześć :)

Kiedy wokoło wszyscy coś polecają, często zaczynamy się nakręcać i od razu to chcemy. W końcu skoro jest tyle ochów i achów, to na pewno i my będziemy zadowoleni. Przyznam, że kilkakrotnie i ja uległam niestety takiemu szałowi. "Niestety", gdyż pewnie w 90% przypadków doznałam mniejszego bądź większego rozczarowania. Od razu narzucam tym produktom wysoką poprzeczkę, do której nie są w stanie doskoczyć. I tak, twierdzę to ja - osoba, która również ma bloga i nieraz coś poleca. Tak to już jednak jest z tą naszą ciekawością, że chociaż wiemy, że u każdego coś działa inaczej to i tak mamy nadzieję na produkt dający efekt WOW. Są jednak te nieliczne przypadki, kiedy to dany hit z - różnych powodów - nie staje się obiektem naszych westchnień. U mnie jest ich zaskakująco dużo, ale dzisiaj chciałabym Wam przedstawić tylko kilka z nich, które jako pierwsze przychodzą mi do głowy. 

Duże świece Yankee Candle
Nie żebym nie lubiła zapachów YC. Przeciwnie, całkiem miło wspominam posiadane dotąd woski. Należę jednak do osób, które bardzo szybko nudzą się zapachami. Dlatego też za cenę jednej dużej świecy wolę nabyć znacznie większą ilość różnych wersji wosków i móc często je zmieniać. 

Peelingi kawowe Body Boom
Tutaj pewnie niektórych zaskoczę, gdyż wielokrotnie pisałam o swojej miłości do peelingów kawowych. Kwestię zasadniczą gra tutaj jednak kwota. Za cenę jednego opakowania miałabym jakieś 2 kg kawy, z której przyrządziłabym ogromną ilość domowego peelingu w odpowiedniej dla siebie - na dany moment - wersji zapachowej. Poza tym połączyłabym dwie przyjemności, bo ktoś najpierw tę kawę mógłby wypić. A kto jak nie ja? :)

Palety Urban Decay
Fakt, kolorystyka palet jest piękna i zapewne nikt z nas nie ma co do tego wątpliwości. Obok jakości też pewnie nie można przejść obojętnie. Jednak ilekroć na nie patrzę to odnoszę wrażenie, że nie są tym czego mi potrzeba. Jestem zadowolona z posiadanych przeze mnie palet o podobnej kolorystyce.

Markowe perfumy


Tutaj nie jestem w stanie podać konkretnej marki. Kiedy mam okazję wejść do Sephory bądź Douglasa sprawdzam jakiś markowy zapach - a to Chanel, a to Dior, innym razem jakieś wersje Chloe. Jednak jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby któraś wersja mnie oczarowała. Zazwyczaj kończy się bólem głowy i uczuciem znużenia. Mój nos jest chyba zbyt niskich lotów... 

Powyższe propozycje to jedynie garść produktów, do których nie czują "ciągotek". Nigdy jednak nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Być może nadejdzie czas, że i one trafią na "chciejlistę".  
Napiszcie jakie hity internetu na razie nie macie ochoty się skusić :)

Iwona

106 komentarzy:

  1. Ja mam miniaturę tego peelingu, zobaczę jak się sprawdzi. Choć kusi kupić duże opakowanie to jednak cena jest przesada:( ja też mam problem z nosem - dużo zapachów powoduje ból głowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne zdanie na temat tych produktów :)

      Usuń
  2. ja niestety do drogich perfum mam słabość wielką;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym do tej listy dodała jeszcze słynną gąbkę beauty blender. Wszędzie głośno o tych gąbeczkach, ale ja sama nie jestem przekonana czy chciałabym tyle zapłacić za kawałek gąbki 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym paletą ne pogardził :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby już jakimś cudem do mnie trafiła to też bym nie płakała, ale sama z siebie bym jej nie kupiła :)

      Usuń
  5. Chanel 5 uwielbiam ♥ Ale do tego akurat zapachu trzeba " dojrzeć " kiedyś wcale mnie nie kręcił, nie rozumiałam wręcz fenomenu tych perfum, a jednak gdy się je stosuje, wszystko staje się jasne - uzależniają powoli, ale na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może kiedyś i mi się spodobają :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Z BB masz rację. Zupełnie wyleciała mi z głowy :)

      Usuń
  7. Muszę przyznać, że ze wszystkim się zgadzam tz. mnie także żadna z tych propozycji nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się zatem, że nie jestem sama :)

      Usuń
  8. Ja lubię duże świece, ale tez lubie zmieniać zapachy, więc przeważnie mam minimum dwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie musiałabym trafić na naprawdę genialny zapach wosku, żeby potem skusić się na wielkie opakowanie :) Tyle tylko, że ponoć woski i świece nie zawsze pachną identycznie.

      Usuń
  9. Są fajne peelingi kawowe w niższych cenach :) ostatnio dorwałam rewelacyjny z Nacomi za 8zł ! byłam w szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie duże świece nie sa do przyjęcia Szkoda byłoby mi na nie pieniędzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też :) Woski są fajne i długo mi służą :)

      Usuń
  11. Peelingi kawowe Body Boom od dawna mnie kuszą aby zobaczyć o co chodzi z nimi i ten cały szał na nie. Choć ta cena? pfff za trochę kawy? chyba sama zrobię sobie taki peeling :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej się obawiam rozczarowania nimi. Wiele razy tak miałam, więc pozostanę przy swoim sprawdzonym sposobie :)

      Usuń
  12. Mnie też nie ciągnie do palet Urban Decay. Bardziej podobają mi się cienie innych marek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele palet o podobnej kolorystyce :)

      Usuń
  13. mnie też te produkty nie kuszą zbytnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie mamy czego żałować :)

      Usuń
  14. Również nie ciągnie mnie do świec Yankee Candle w słoiku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również nie, wole zdecydowanie woski. :)

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też jakoś nie przepadam za tymi świecami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób lubi jednak po nie sięgać :)

      Usuń
  17. chyba większość tych mocno rozreklamowanych produktów jest zwyczajnie przereklamowana... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt. Przeważnie też reklamują je popularne youtuberki, które otrzymały je w ramach testów.

      Usuń
  18. Ja te świece uwielbiam, ale nie wiem czemu XD Perfumy markowe to wcale nie kupuję, kiedyś dostałam od mojej kuzynki z Diora i pachniały normalnie jak moje za 30 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często można znaleźć tanie zamienniki markowych zapachów, które niczym im nie odstępują :)

      Usuń
  19. Miałam miniaturę tych peelingów nie są złe ale pełnowymiarowe opakowanie i cena to przesada :) Na dużą świecę raczej też się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie działają dobrze, ale nawet zwykła kawa da to samo :)

      Usuń
  20. W sumie się z Tobą zgadzam i chyba nie kupiłabym tych kosmetyków, chociaż perfumy markowe mnie kuszą :) Ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam swoje ulubione perfumy i na szczęście nie muszę wydawać na nie kilkaset złotych :)

      Usuń
  21. Ja jeszcze nie uległam modzie na żadną z opisywanych przez Ciebie rzeczy. Pewnie dużą rolę w tym odegrały pieniądze;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się zwłaszcza ze świecą i peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To ja muszę powiedzieć że do tego peelingu kawowego mam to samo zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Można współczuć Twojemu portfelowi :)

      Usuń
  25. Wszystko z w/w rzeczy lubię, oprócz dużych świec ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ze względu, że też lubię zmiany zapachów również nie kupię dużej Yankee :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Spośród tych rzeczy lubię duże świeczki Yankee i markowe perfumy i to regularnie kupuję. Bez pozostałych mogę się obyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszczędzam na innych rzeczach - nie kupuję żadnych podkładów, pudrów, bronzerów itp, więc mogę mieć ładne perfumy czy świeczkę Yankee :D

      Usuń
  28. Nam na markowe perfumy zwyczajnie szkoda kasy xD Dużą świeczkę kupiłybyśmy ze względu na ładny słoiczek, którego później byśmy wykorzystały :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zawsze to jakaś dodatkowa korzyść :D

      Usuń
  29. Niedawno byłam z koleżanką w jednej drogerii i wąchałyśmy wiele drogich i znanych perfum, jednak żadne nas nie oczarowały. Zapachy były zbyt duszące lub jakby ziołowe. Miałaś super pomysł na post. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że spodobała Ci się ta propozycja :)

      Usuń
  30. Ja też nie lubię peelingów kawowych baby boom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubić pewnie bym je lubiła, ale nie zamierzam kupić :)

      Usuń
  31. Z peelingiem sie zgadzam ale reszta oj to u mnie jest inaczej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdy ma inne potrzeby :)

      Usuń
  32. Do niczego z tych produktów mnie nie ciągnie - pewnie dlatego, że nie mieszczą się w granicach moich zainteresowań i tego co używam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się było tego spodziewać :)

      Usuń
  33. Co do wosków i świeczek to zależy zwykle mam ich kilka i po prostu jak mam ochotę na inny zapach to je zmieniam. Te peelingi kawowe uwielbiam ( bez względu na cenę, choć rzeczywiście jest nieco wysoka) i na stałe zagościły w mojej łazience. Perfumy markowe też bardzo lubię, ale mam stałe trzy sprawdzone zapachy, które są takie "moje" . Co do palet to natomiast preferuję pojedyncze cienie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne upodobania. Najważniejsze, że lubisz te produkty i dobrze Ci służą :)

      Usuń
  34. ja bodyboom mam zamiar kupic w sklepiku z ekologicznymi kosmetykami, ponoc za 14 zl mają i chyba kupie bo juz mnie meczy to czy kupic czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę to chyba warto zaryzykować i zaspokoić ciekawość :)

      Usuń
  35. A ja sie nauczylam, żeby nigdy nie mówić nigdy ;) O świecach YC też miałam takie zdanie, a teraz jedna właśnie pali się obok mnie w salonie ;) Paleta z urban to moje marzenie, jak widać od kilku lat skutecznie jej nie kupiłam ;D
    Peeling kawowy można kupić taniej z innej firmy np z Nacomi.
    Jeśli zaś chodzi o perfumy to mam raptem 4 flakony po 100 ml zakupione na lotnisku przy okazji i tak od kilku lat tylko je zmieniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, na razie te produkty mnie nie kuszą, ale nigdy nie wiadomo co będzie kiedyś :)

      Usuń
  36. Na dużą świecę YC szkoda mi kasy, wolę woski. Co do markowych perfum to mam w planach kupić jakiś jeden, ale porządny zapach, ale jak na razie na zamiarach się skończyło :D Co do takich kosmetyków to tak jak powyżej w komentarzach, beauty blender mnie jakoś nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta gąbka też nie kusi, ale zupełnie wyleciała mi z głowy :)

      Usuń
  37. Mam dokładnie to samo odczucie co do peelingu kawowego i dużych świec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteśmy w tym osamotnione :)

      Usuń
  38. I ja się podpisuje pod listą :) chociaż gdybym dostała to bym się nie pogniewała. Osobiście jednak uważam, że to marnowanie kasy i tyle. Duża świeca szybko się znudzi, peelingi kawowe są dla mnie zbyt drogie i wolę sama je zrobić. Na markowe perfumy mnie najzwyczajniej nie stać, mam inne priorytety i nie są dla mnie koniecznością

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym nie płakała, gdybym dostała te produkty :) Jednak na pewno nie chciałabym, aby moi bliscy wydawali na nie pieniądze. Byłoby mi szkoda :)

      Usuń
    2. Ja wiem, że nikt nigdy nie trafia w moje zapachy więc tym bardziej nie chciałabym nawet dostać nic z twojej listy ;)

      Usuń
  39. Nie miałam nigdy ani świec, ani wosków Yankee Candle, ale zapachy mają super - tylko faktycznie, lepiej jest mieć mniejsze pojemności, a zmieniać zapachy (po dłuższym czasie i tak się do niego przyzwyczajamy, więc takie zmienianie jest nawet lepsze).

    Jeśli chodzi o paletkę Naked, to ostatnio na lotnisku ją "macałam" - jak kiedyś ogromnie chciałam ją mieć, tak po tych testach się zniechęciłam ;) Loreal, Rimmel czy Maybelline sprawdzają się równie dobrze.

    A markowe perfumy - nie wąchałam wszystkich, ale podobają mi się Hugo Boss Woman oraz Hugo Boss Orange. Chanel raczej nie w moim klimacie. I tak wolę Elizabeth Arden ;)

    Do tej listy dodałabym takie kulki rozświetlająco-upiększające - Meteoryty (?). Nie wiem, do czego miałabym to zużyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o jakie kulki Ci chodzi :) Najbardziej znane są meteoryty Guerlain, ale na pewno nie wydałabym na nie kasy. Mam coś podobnego za ok. 15 zł, ale rzadko z nich korzystam.

      Usuń
  40. Ja nie mam zamiaru kupować peelingu kawowego, gdyż mój mąż dostarcza mi tyle fusów od kawy, że nie jestem w stanie przerobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się ich dużo gromadzi :D

      Usuń
  41. Ja również raczej nie kupię peelingu kawowego-nie jestem wielką fanką kosmetyków naturalnych a po drugie to miałam go raz i nie sprawdził się u mnie☺
    Co do perfum tych typu Dior czy Chloe to raz dostałam próbkę i okazało się że uczuliły mnie 😧
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nieciekawie z tymi perfumami :/

      Usuń
  42. Peeling kawowy chętnie bym wypróbowała.
    Ja to znów mam pecha do markowych perfum. Kupiłam marca jacobsa i spadł mi na ziemię, przestał pryskać. Ostatnio upuściłam versace, ale temu, to nic się nie stało.
    Gdybym miała kupić tą paletę., to wolałabym coś z zoevy. Urban już nie jest taki fajny i mało kto go poleca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva ma piękne paletki, to fakt. Na pewno prędzej bym spojrzała właśnie na tę markę :)

      Usuń
  43. Ja również nie kupuję świec YC, ale woski uwielbiam i często je kupuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są fajną opcją, aby poznawać nowe zapachy i się nimi nie znudzić :)

      Usuń
  44. Odpowiedzi
    1. To prawda, ale tutaj podałam akurat przykładową wersję :)

      Usuń
  45. świece są fajne a przed zakupem powstrzymuje mnie cena, mam na oku kilka wersji ale kasy szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest głównym minusem. W innym przypadku pewnie i ja bym się chociaż raz zdecydowała. A tak wolę tańsze woski, dzięki czemu można częściej testować nowe warianty :)

      Usuń
  46. Ja też bym nie kupiła niczego z twojej listy, zresztą ostatnio czytam składy kosmetyków i zaczynam się skłaniać w kierunku kosmetyków naturalnych, z dobrym składem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem maniaczką naturalnych produktów, ale ostatnimi czasy stosuję ich zdecydowanie więcej niż kiedyś :)

      Usuń
  47. A ja Ci polecam chanel chance ;) moze akurat przypadnie do gustu.
    A woskow nie lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że ją wąchałam. Tutaj podałam jedynie przykład. Jak na razie żaden wariant mi nie odpowiadał.

      Usuń
  48. Mnie z markowych perfum chyba najbardziej "czaruje" Hermes <3 a na peelingi Body Boom też jakoś ciągle szkoda mi pieniędzy, choć mam wielką ochotę na bananowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już to mnie ciągnęłoby do kokosowego :)

      Usuń
  49. Jeśli chodzi o świece YC - też wolę zazwyczaj kupić kilka wosków zamiast świecy, ale ich palenie to zupełnie inna sprawa, więc w mojej kolekcji można znaleźć kilka duzych słojów. Co do perfum - używam różnych, ale to te markowe są moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to lubić to po co się sięga :)

      Usuń
  50. A ja lubię markowe perfumy :D Może nie mam ich zbyt dużo, ale w każdym flakoniku, który posiadałam było coś wyjątkowego i unikatowego. Nie znaczy to jednak, że nie używam tańszych zapachów - wręcz przeciwnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają. Byłoby gorzej mieć taki drogi zapach, który leżałby nieużywany :D

      Usuń
  51. Perfumy i swiece ja chetnie kupuje <3

    OdpowiedzUsuń
  52. Wosków nie palę wcale, peeling kawowy też zdecydowanie wolę sobie zrobić, paleta cieni ładna, ale w sumie trochę nudna, za te pieniądze wolałabym kupić coś ciekawszego, jedynie perfumami Chloe albo Dolce&Gabanna bym nie pogardziła ;D

    OdpowiedzUsuń
  53. Mamy bardzo podobne stanowisko w tych kwestiach! :D

    OdpowiedzUsuń

Komentując przyczyniasz się do uśmiechu na mojej twarzy :) Pamiętaj - szczęście dane innym wraca do nas podwójnie! :)
Szanuj moją osobę i nie zostawiaj linków! Komentarze to nie miejsce na reklamę! Znajdę Cię i bez tego.